Górnictwo: W ruchu Piast trwa usuwanie odpadów nagromadzonych w wyrobiskach

fot: Maciej Dorosiński

Ruch Piast kopalni Piast-Ziemowit znajduje się w Bieruniu

fot: Maciej Dorosiński

W ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit trwa usuwanie śmieci, które zostały zgromadzone w wyrobiskach. Przypomnijmy, że sprawą zajął się nadzór górniczy, który po przeprowadzonej kontroli, nakazał niezwłoczne usunięcie odpadów. Jak wyjaśniono, wśród nich nie znaleziono substancji toksycznych. W trakcie inspekcji oceniono także, że nie doszło też do sytuacji bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa pracowników lub ruchu zakładu górniczego.

- Śmieci są segregowane i wydawane na bieżąco na powierzchnię. Nie ma w tym zakresie żadnych opóźnień - powiedział portalowi netTG.pl Gospodarka-Ludzie Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia Piast-Ziemowit.  

Cała sprawa zaczęła się od emisji w stacji TVN24 filmu z wyrobisk ruchu Piast. Nagrania miał przekazać stacji jeden z górników. Zostały one upublicznione 8 listopada. W komentarzu do materiału wskazano, że wśród odpadów znajdują się substancje niebezpieczne. Do sytuacji tej odniosła się jeszcze tego samego dnia PGG. Spółka w oświadczeniu napisała m.in., że „odpady powstałe w wyniku działania zakładu górniczego pod ziemią nie są toksyczne i niebezpieczne. Są to zwykłe odpady związane z funkcjonowaniem kopalni. Zostały zgromadzone w jednym miejscu, które jest ściśle kontrolowane, z dala od miejsc pracy, na poziomie 500 m. Oczekiwały na wywiezienie na powierzchnię”.

Jak wyjaśniła PGG, odpady powstające w trakcie normalnego funkcjonowania kopalni przekazywane są do zagospodarowania specjalistycznym firmom zgodnie z przepisami i w ramach zawartych umów. Aby nie doprowadzić do nadmiernego nagromadzenia zużytych materiałów i opakowań na powierzchni (przy ograniczonej pojemności miejsc do tego wyznaczonych), ograniczono czasowo ich ilość wydawaną z dołu kopalni.

„Stanowczo podkreślamy, że ze względu na zachowanie porządku i bezpieczeństwa, materiały oczekiwały na wywóz w nieczynnych produkcyjnie wyrobiskach, w miejscach oddalonych od miejsc pracy. Wyrobiska te są na bieżąco, zgodnie z obowiązującymi przepisami, kontrolowane przez wyznaczonych pracowników. Dlatego absurdalne są sugestie, jakoby kopalnia zamierzała trwale składować odpady w wyrobiskach” – podkreśliła spółka.

Wyjaśniono także, że gospodarowanie odpadami w kopalni Piast-Ziemowit odbywa się na podstawie ważnych zezwoleń i zgodnie z przepisami.

Dzień później w ruchu Piast rozpoczęła się kontrola Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach. W dniach 9, 10, 11 i 13 listopada przeprowadziło ją czterech pracowników inspekcyjno-technicznych, w tym trzech o specjalności górniczej i jeden specjalizujący się w ochronie środowiska. Kontrolą objęto wyrobiska na poziomach 500 m i 650 m, w których według doniesień medialnych zalegały zbędne materiały i odpady, oraz dokumentację i procedury obowiązujące w zakładzie górniczym dotyczące zasad gospodarki odpadami oraz stosowania środków chemicznych w wyrobiskach. Na poziomach 500 m i 650 m skontrolowano ponadto sześć tam izolujących wyrobiska, w których według informacji medialnych pozostawiono zbędne materiały i odpady.

– Generalnie nie doszło do sytuacji bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa pracowników lub ruchu zakładu górniczego. W związku z tym nie wydano decyzji nakazującej wstrzymanie ruchu zakładu górniczego w części lub w całości. Natomiast stwierdzono pewne nieprawidłowości. Polegały one głównie na tym, że w wyrobiskach na poziomie 500 m na długości ok. 740 metrów nagromadzone były zbędne materiały, odpady o charakterze bytowym, zbędne elementy, np. obudowy i trochę złomu. Zbędne materiały znajdowały się także w wyrobiskach na poziomie 650 m, tu jednak były one na znacznie krótszym odcinku, liczącym ok. 50 m długości. W związku z tym wydano decyzję, która nakazała bezzwłoczne usunięcie materiałów zalegających w wyrobiskach – wyjaśnił w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka-Ludzie Roman Sus, dyrektor OUG w Katowicach.

Dodał, że w czasie kontroli nie odnaleziono odpadów toksycznych. Jednak w wyrobiskach na poziomie 500 stwierdzono obecność pojemników po środkach chemicznych, smarach lub olejach. Były to substancje, które były dopuszczone do stosowania na dole.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.