Spotkania ze stroną społeczną zawsze trochę jak egzamin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Mamy do czynienia na polskim rynku z węglową euforią popytową - mówi Tomasz Rogala

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Węgiel zdrożał w Europie o 70 procent w ostatnich dwu latach. Czy takiego samego wzrostu cen należy spodziewać się w Polsce? - o rynku węgla oraz bieżących problemach Polskiej Grupy Górniczej oraz jest sytuacji finansowej przed tegoroczną Barbórką mówił w piątek rano w programie Radia Katowice Tomasz Rogala, prezes PGG w rozmowie z Józefem Wyciskiem.

Dziennikarz zapytał prezesa Rogalę m.in. o to, czy przed poniedziałkowym spotkaniem zespołu z udziałem wiceministra Grzegorza Tobiszowskiego i związkowców, na którym omówiona zostanie bieżąca sytuacja spółki, jej prezes "czuje się jak przed egazaminem"?

- Zawsze te spotkania są pewnym egzaminowaniem - przyznał Tomasz Rogala i dodał: - Padają tam zawsze pytania strony społecznej, jej oczekiwania. Tak to już jest, ale przywykliśmy.

Nie stać nas na nowe zobowiązania
Poruszono też kwestię dnia, czyli rekompensat za utracony deputat węglowy. Wycisk dopytywał o kilkutysięczną grupę emerytów PGG, którzy nie będą uprawnieni na mocy ustawy (przegłosowanej wczoraj w Sejmie) do wypłaty pieniędzy z budżetu. Czy istnieje jakakolwiek szansa na objęcie ich deputatem w innym trybie?

- To bardzo trudne, bo nas na to nie stać - odparł prezes PGG, dodając, że w firmie chodzi o ok. 6 tys. osób w takiej sytuacji.
- Wywołuje to tak duże skutki finansowe, że nie planujemy powrotu do węgla deputatowego. Spółka ma nadal przed sobą proces inwestycyjny, wiele niepewności o rynek i politykę UE - tłumaczył.
- Na pewno nie jest to czas, aby budować kolejne zobowiązania spółki - ocenił prezes PGG.

O ile mniejsze będzie wydobycie PGG od założonego w planie? Czy chodzi o milion ton, jak informował wcześniej minister energii?
- W części nadrabiamy te różnice, a wynik zobaczymy na koniec roku. Zależymy od sił przyrody, od warunków geologiczno-górniczych i to one były głównym powodem odchyleń - tłumaczył Tomasz Rogala. Podał przykład kopalni Piast-Ziemowit, w której po uruchomieniu 2 nowych ścian produkcja raptownie wzrosła o 6 tys. t na dobę.

Rogala zaznaczył, że nie da się kupić niezbędnego czasu:
- Jeśli przedsiębiorstwo przez 2 lata kontynuowało ograniczanie możliwości produkcyjnych, to odwrócenie tego trendu musi być procesem wieloletnim, co wielokrotnie podkreślaliśmy.

Czemu służy węglowa euforia popytowa?
Pytany o braki surowca na polskim rynku szef PGG opisał mechanizm marketingowy wzbudzania "euforii rynkowej".
- W Polsce następują jeśli chodzi o węgiel kolejne euforie - zauważył.
- Była euforia podażowa, która później okazała się nieprawdziwa. A teraz mamy euforię popytową. Jak naprawdę wygląda sytuacja? Otóż jako PGG grubych i średnich węgli (z których korzystają odbiorcy indywidualni - przyp. red.) podaliśmy na rynek o 400 tys. t więcej niż w 2016 r. Po drugie obsługujemy wszystkich klientów, którzy mają z nami umowy. Nierzadko jest tak, że przeciętny Kowalski zabezpieczył już na zimę w piwnicy 3-4 t węgla, ale pod wpływem tego typu sensacyjnych informacji popytowych biegnie do składu i chce szybko kupić węgiel. Jaką cenę płaci? Oczywiście najwyżsą! Tak świetnie działa euforia popytowa: klient ma zabezpieczoną większość opału a resztkę dokupuje dużo drożej - opisywał Rogala.

Podkreślił, że wielu klientów zaopatrywało się latamu u innych dostawców, głównie w imporcie.
- Jaki mają dzisiaj moralny tytuł, by żądać od PGG zabezpieczenia dostaw? Przecież nie wspierali naszego przedsiębiorstwa - mówił szef PGG i zaznaczył: - Węgiel na granicach jest dzisiaj bardzo drogi, dużo droższy od polskiego. W sposób kompletnie nieuzasadniony formułowane jest roszczenie do PGG. Spółka górnicza nie jest jak sklep z wodą mineralną. gdzie zawsze, o każdej porze stoi ona na półkach. O przedsiębiorcę górniczego trzeba dbać, a nie traktować instrumentalnie - podkreślał menedżer.

Czy PGG korzysta z globalnej koniunktury?
Dlaczego PGG nie korzysta z gwałtownego drożenia węgla na świecie?
- Korzysta - odpowiedział Rogala i wyjaśnił, że oferta firmy jest dwutorowa. W spocie, krotkoterminowo - obowiązują ceny ARA, ceny granicy.
- Mamy inne oferty cenowe dla naszych klientów, pod warunkiem, że zawrą z nami umowy długoterminowe. Te ceną są niższe od obecnych cen ARA, ale gwarantują przychody PGG na przyszłość, gdyby ceny węgla znowu powędrowały głęboko w dół. Tu nastąpiła bardzo istotna zmiana. Nigdy poprzednio Kompania Węglowa nie korzystała z możliwości podnoszenia cen, a wieloletnie kontrakty zawierano na poziomie bardzo niskich cen, co jest symptomatyczne - powiedział Tomasz Rogala, dodając, że "po raz pierwszy PGG zawiera kontrakty długoterminowe po wyższych cenach".

Lider PGG rozprawił się też z mitem "największej spółki górniczej w Unii Europejskieju".
- Produkujemy ponad 30 mln t węgla, bo takie są zamierzenia ustabilizowania poziomu produkcji versus 7,5 mld t na świecie...

Na Barbórkę nic nie zabraknie
Józef Wycisk pytał prezesa PGG, czy w tym roku starczy pieniędzy na wypłaty nagród w związku z Barbórką?
- Sytuacja PGG jest dobra, stabilna, nie ma żadnych zagrożeń dla żadnych świadczeń pracowniczych ani dla klientów zewnętrznych. W stosunku do ubiegłego roku zmiana jest ogromna. Praktycznie mamy do czynienia z odwróceniem o 180 stopni tego, co działo się rok czy dwa lata wcześniej. Naprawdę powinniśmy być zadowoleni, że udało się uratować górnictwo i uruchomić PGG, bo jest to dzisiaj miejsce, gdzie można stabilnie świadczyć pracę i nie bać się o wynagrodzenia - ocenił Tomasz Rogala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.