Sposób na rozwiązywanie konfliktów gospodarczych

fot: Maciej Dorosiński

- Z całą mocą walczę o to, aby Komisja Europejska zmieniła zdanie jeśli chodzi o inwestycję w Rybniku. Chodzi o decyzje inwestycyjne Francuzów; w czasie ostatniej wizyty w Paryżu twardo zabiegał o wsparcie ze strony prezydenta Francji także premier Donald Tusk - powiedział wicepremier Janusz Piechociński

fot: Maciej Dorosiński

Konflikty w sprawach gospodarczych w Polsce mogą kosztować przedsiębiorców rocznie ok. 40 mld zł - mówi wicepremier Janusz Piechociński. Dlatego resorty gospodarki i sprawiedliwości przygotowały rozwiązania dotyczące mediacji i arbitrażu.

Nad rozwiązaniami w sprawie polubownych metod rozstrzygania sporów gospodarczych pracował zespół, powołany przez ministra gospodarki, we współpracy z ministrem sprawiedliwości.

Resorty zwracają uwagę na rosnącą liczbę spraw w sądach powszechnych, w tym gospodarczych, których w 2013 r. było 1,5 mln.

- Niezbędne są pozasądowe metody ich rozwiązywania, szybsze i mniej kosztowne od rozstrzygnięć sądowych. Działanie to wpisuje się w proces doskonalenia regulacji gospodarczych prowadzonych w Ministerstwie Gospodarki - powiedział wicepremier Janusz Piechociński.

Jak podkreślił, z ostrożnych szacunków resortu wynika, że konflikty w sprawach gospodarczych w Polsce mogą kosztować przedsiębiorców rocznie ok. 40 mld zł. To nie tylko koszty sądowe, ale też związane z utratą renomy i zaufania u klientów.

Według raportu Banku Światowego "Doing Business 2014" średni czas postępowań sądowych w naszym kraju to 480 dni, a oczekiwania na wykonanie wyroku - 145 dni.

Szef resortu gospodarki ocenił, że zakończenie sporu w drodze mediacji daje przedsiębiorcom szansę na dalszą współpracę biznesową i nie niszczy ich relacji.

- Resort chce, by mediacje, jako sposób rozwiązywania sporów gospodarczych, wpływały na rozwój przedsiębiorczości - zaznaczył.

Według ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego propozycje zespołu mogą także służyć skróceniu procesu sądowego i obniżeniu kosztów postępowania.

- Chcemy, aby te rozwiązania wpisywały się w strategię dostępności wymiaru sprawiedliwości dla obywateli, realizowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości, oraz skutecznie wspierały m.in. działania przedsiębiorców - powiedział.

Obu resortom zależy na tym, by strony rozwiązywały spory w drodze mediacji, jeżeli tylko jest to możliwe. Proponują na przykład, by w piśmie procesowym wszczynającym postępowanie sądowe strona podała przyczyny, dlaczego wcześniej skorzystała lub nie z polubownego rozwiązania sporu. MG liczy, że dzięki temu zwiększy się świadomość wśród przedsiębiorców na temat polubownych metod rozwiązywania sporów.

Zgodnie z propozycją sąd będzie musiał poinformować strony o możliwości skorzystania z mediacji w skierowanym do nich pierwszym piśmie, a także na pierwszym posiedzeniu sądowym. Będzie miał obowiązek wskazać korzyści wynikające z tego wyboru, w tym m.in. niższe koszty, szybsze osiągnięcie porozumienia czy poufność postępowania.

Minister Biernacki wyjaśnił, że przed wyznaczeniem rozprawy przewodniczący będzie mógł nakazać stronom wzięcie udziału w posiedzeniu informacyjnym na temat mediacji.

- Po przystąpieniu do nich, mediator będzie miał prawo zapoznać się z aktami sprawy, chyba że jedna ze stron nie zgodzi się na to. To ma go uwiarygodnić wobec stron i pełnomocników - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Transformacja energetyczna w Polsce będzie czysto pragmatyczna

Polska nie będzie prowadziła transformacji energetycznej w sposób ideologiczny, to będzie czysto pragmatyczny proces - powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.