Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.91 PLN (+3.27%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.64 PLN (+0.64%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.37 PLN (-0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (+1.84%)

Enea S.A.

20.96 PLN (+1.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.45 PLN (-0.20%)

Złoto

5 100.54 USD (+0.04%)

Srebro

83.33 USD (-1.27%)

Ropa naftowa

99.46 USD (-2.16%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.99%)

Miedź

5.80 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.91 PLN (+3.27%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.60 PLN (+0.21%)

ORLEN S.A.

129.64 PLN (+0.64%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.37 PLN (-0.34%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.19 PLN (+1.84%)

Enea S.A.

20.96 PLN (+1.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.45 PLN (-0.20%)

Złoto

5 100.54 USD (+0.04%)

Srebro

83.33 USD (-1.27%)

Ropa naftowa

99.46 USD (-2.16%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.99%)

Miedź

5.80 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Sport: wybiegali satysfakcję

fot: archiwum domowe

Historia rozgrywania biegu 12-godzinnego w Rudzie Śląskiej sięga 1999 r.

fot: archiwum domowe

Od początku biegali w obcisłych legginsach. Przed ośmiu laty takich spodni nie było jeszcze w modzie. Gapie wytykali ich placami: "Patrzcie, faceci wcisnęli się w rajtuzy" - śmiali się. Uszczypliwe komentarze nie zniechęciły biegaczy do dalszych treningów. Dziś Dawid Flasz i Dariusz Serafin startują w zawodach krajowych i zagranicznych, ciesząc się kolejnymi sukcesami.

Pracują w Zofiówce. Posiadają uprawnienia ratowników górniczych. Bieganie to ich hobby.

- Jak się zaczęło? Zwyczajnie, postanowiłem poprawić formę. Do treningów namówiłem żonę, syna, a potem także kolegę pracy, Darka Serafina. Biegaliśmy po mieście, w parku, wszędzie, gdzie się dało. W końcu przyszedł czas na start w zawodach - wspomina Flasz.

Śniły im się Biegi rzeźnika
Najpierw były biegi na krótkich dystansach i półmaratony, w tym popularny półmaraton Dookoła Jeziora Żywieckiego. Obaj zaliczyli dobre czasy, więc apetyty rosły. Biegaczom śniły się po nocach słynne Biegi rzeźnika. W 2014 r. postanowili wziąć udział w jednym z nich - XI Biegu Rzeźnika w Bieszczadach.

- Wspaniała impreza, swoisty rajd miłośników biegania po górach. Blisko 80-kilometrowa trasa wiedzie bieszczadzkim czerwonym szlakiem z Komańczy przez Cisną, górami: Jasło, Fereczata i Smerek do Ustrzyk Górnych. Limit czasu wynosi 16 godzin - tłumaczy Dariusz Serafin.

Flasz pobiegł z żoną, a Serafin w towarzystwie Pawła Żaka, emerytowanego ratownika. Zawody mają bowiem charakter drużynowy. Startują wyłącznie dwuosobowe zespoły, które w tym samym składzie muszą przebyć całą trasę. Nie ma możliwości zmiany składu drużyny w trakcie trwania zawodów bez względu na okoliczności. Mało tego. Zawodnicy jednej drużyny nie mogą oddalać się od siebie na trasie biegu. Powstanie między nimi odległości większej niż 100 m lub pojawienie się na punkcie kontrolnym w pojedynkę skutkuje dyskwalifikacją. Nad przestrzeganiem zasad rywalizacji czuwają lotne patrole.

- Ukończyliśmy ten bieg. Z początku żona skręciła nogę, ale nie przyznała się do tego. Kontuzję jakoś rozbiegała. Mieliśmy czas ponad 14 godzin. Darek z Pawłem byli lepsi o całe dwie godziny! Wówczas rozstrzygnęło się, że Darek raczej skupi się na biegach górskich - przyznaje Flasz, który po powrocie z Bieszczad wziął się ostro za triathlon.

- To bardzo wymagająca dyscyplina. Ja wybrałem dystans, w którym 1,9 km pokonuje się płynąc dowolnym stylem, 90 km na rowerze i 21,5 km biegiem. Na zawodach w Sierakowie miałem sporą tremę. Mimo licznych trudności dotarłem jednak cało do mety z czasem 6 godzin i 8 minut. Cieszę się z tego wyniku. Teraz marzy mi się pełny dystans, czyli ponad 225 km - przyznaje zawodnik z Zofiówki.

Lepiej późno niż wcale
Tymczasem Dariusz Serafin pokusił się o start w tegorocznym międzynarodowym biegu Salomon Zugspitz Ultratrail w Bawarii. To już wyzwanie nie lada, bo i towarzyszące biegaczom warunki są wręcz ekstremalne. Zawody odbywają się na dystansie 100 km i przewyższeniu 5500 m! Uczestnicy biegu startują z miejscowości Grainau, nieopodal znanej ze skoków narciarskich miejscowości Garmisch-Partenkirchen. Trasa wiedzie przez piękne alpejskie ścieżki i przełęcze położone wokół lodowca na granicy Niemiec i Austrii.

- Warunki były zmienne, od gradobicia, po przepiękną słoneczną pogodę. Przywitało mnie słońce i 23 st. C. W końcu temperatura spadła do zaledwie 6 st. C. Lecz pot i tak lał się ze mnie ciurkiem. Taszczyłem z sobą plecak ważący 6 kg, bo taki jest regulamin. Do jedzenia zabrałem żele energetyczne, a do picia izotonik. Na pokonanie całej trasy miałem 26 godzin. Wystarczyło mi 19,5. Z takim wynikiem zająłem 147. miejsce na 700 startujących. Jest się więc czym pochwalić - przekonuje Serafin, który ma już na koncie trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski Górników w Biegach Górskich.
Obaj biegacze zachęcają do czynnego uprawiania sportu, podkreślając fakt, że swoją przygodę z bieganiem rozpoczęli raczej późno. Dawid Flasz miał 35 lat, a Dariusz Serafin był tuż przed czterdziestką.

- Biegać każdy może, ale uwaga: trzeba mierzyć siły na zamiary, bo inaczej może być krucho. Ja zaczynałem od jednej minuty truchtu i dwóch marszu. Przez długi czas biegałem pół godzinny dziennie. Kiedy zaliczyłem dystans 10 km w godzinę wówczas zgłosiłem się do pierwszego półmaratonu - informuje Dawid Flasz.

W ślady biegaczy z Zofiówki poszło już 15 innych zwolenników czynnego uprawiania sportu. Szeregi nieformalnej Grupy KSRG Zofiówka rosną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Któż z nas nie miał w rodzinie górnika? Sosnowiecka szkoła ratuje pamięć o kopalni Niwka-Modrzejów

W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo. O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z

A gandolfi

Fotograf National Geographic w kopalniach Wujek i Murcki-Staszic. „Ślązacy zrobili na mnie wrażenie”

Dla National Geographic i najważniejszych magazynów Europy, które publikują jego zdjęcia, fotografował w Sierra Leone, Delhi, Szanghaju, Libii, Gujanie Francuskiej, Krzemowej Dolinie – zjeździł pół świata, by przywieźć niezwykłe fotoreportaże. Poprosił Polską Grupę Górniczą o możliwość zrobienia zdjęć do najnowszego tematu – o przemysłowej transformacji Górnego

Odkryj tajemnice katowickich ratuszy

W marcu w ramach cyklu HERITON. SPOTKANIA Z DZIEDZICTWEM Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na opowieść o dawnych ratuszach i siedzibach urzędów gmin na terenie Katowic, którą przedstawi historyk Michał Bulsa. Siedziby urzędów miast i gmin należały do najbardziej reprezentacyjnych budynków użyteczności publicznej. Na terenie Katowic zachowane są budynki będące dawnymi