Sport: są już o krok od awansu

fot: ARC

Na zdjęciu. Górny rząd od lewej: Wojciech Chmielewski (towarzysko), Paweł Stańczak, Andrzej Skrocki, Marcin Pawłowski, Adam Brzyszkowski. Dolny rząd od lewej: Rafał Rejbicz, Robert Żbikowski, Dariusz Strączek, Szymon Gremlik. Poza nimi trzon drużyny biorącej udział w Piłkarskiej Lidze Playarena stanowią: Paweł Sadowski, Marcin Wielgosiński, Krzysztof Trocha, Tomasz Lach, Łukasz Mylak, Paweł Goździewski, Grzegorz Wala i Rafał Zając

fot: ARC

Wśród pracowników jastrzębskiej Zofiówki piłka nożna jest zdecydowanie najpopularniejszym sportem. Obecnie trzy składy futbolowe reprezentują barwy kopalni w różnych rozgrywkach. Najtrudniejszym zadaniem okazało się skrzyknięcie graczy i sprawdzenie ich umiejętności.

Trener-selekcjoner? Za dużo powiedziane. Raczej animator kultury fizycznej. Nadsztygar górniczy Paweł Stańczak nie kryje, że piłka to jego pasja. Potrafi ją nie tylko kopać, ale również skrzyknąć ludzi do drużyny.

- Kilka lat temu rozwiesiłem informację na plakatach, że kopalnia poszukuje zawodników do zespołu. W ciągu tygodnia zgłosiło się 20 osób. Trzeba było spośród nich wyłonić najlepszych. Pojawił się dylemat, jak do tego podejść, przecież ja żadnym trenerem nie jestem. Rzuciłem więc hasło: panowie, w sobotę spotykamy się na boisku i wspólnie ustalimy, co dalej, przy założeniu, że musimy zestawić najmocniejszą drużynę. Niech każdy pokaże, co potrafi. Zagramy pomiędzy sobą – opowiada Stańczak.

W taki oto sposób powstała reprezentacja Zofiówki, która zgłoszona została do ligi piłkarskiej Playarena. Jest to największa liga piłki nożnej 6-osobowej w Polsce, rozgrywająca zawody na boiskach szkolnych, osiedlowych i tzw. orlikach. Sama zaś Playarena to wyjątkowy projekt. Każdego roku w cyklu turniejów piłki nożnej 6-osobowej bierze udział 160 najlepszych drużyn z całego kraju. Przed dwoma laty po raz pierwszy w historii przeprowadzony został turniej EMF Champions League, w którym udział wzięło kilkadziesiąt najlepszych drużyn z krajów europejskich. Prawo do gry w tych rozgrywkach otrzymują w każdym sezonie również dwie drużyny z naszego kraju - Mistrz Polski Playarena oraz zdobywca Fortuna Pucharu Polski Playarena. W latach poprzednich zaszczyt ten przypadł drużynom Flying Cater-Group Łódź, Gloria Victis Warszawa, Dentim Clinic Katowice i Tiki Taka Warszawa. Piłkarzom tej ostatniej drużyny udało się zajść najwyżej, do ćwierćfinału.

- Jako debiutanci też poszliśmy jak burza. Nasza drużyna doszła do półfinałów Mistrzostw Polski. W fazie grupowej udział wzięło 60 drużyn. To były nasze wielkie dni. Jestem pewien, że co najmniej powtórzymy ten sukces – przyznaje sztygar z Zofiówki.

Stać się to może jeszcze w tym roku. Piłkarze z Zofiówki walczą bowiem dzielnie o awans do rozgrywek Playarena. Można powiedzieć, że są o krok od awansu. Mają na swoim koncie 15 zwycięstw, dwa remisy i sześć porażek. Na premiowane awansem III miejsce w zupełności wystarczy.

Ale liga to nie wszystko. Kadra z Zofiówki zdobywa także laury w ramach innych rozgrywek. Piłkarze zdobyli III miejsce Mistrzostw Transportowców JSW, dostali się do ćwierćfinału Mistrzostw Polski Górników, zajęli wreszcie pierwsze miejsce w tegorocznych Mistrzostwach Polski Górników Oldbyów. W fazie grupowej pokonali kolejno: zespół Przyjaciele Żory 3:1, faworyta turnieju Centralę KGHM 4:1, i kopalnię Piekary 2:1, zajmując I miejsce w grupie. W półfinale, po wyrównanym spotkaniu, udało się im zwyciężyć z Tauronem Wydobycie Sobieski 1-0. W finale zaś, po zaciętym pojedynku, triumfowali nad Pniówkiem 1:0.

Obecnie w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie jest 30 piłkarzy gotowych do reprezentowania zakładu w różnego typu rozgrywkach. To w zupełności wystarczy, aby zestawić trzy drużyny, licząc team oldboyów. Największa grupa futbolowych zapaleńców wywodzi się z oddziałów transportowych, wentylacji oraz kopalnianej stacji ratownictwa.

- Wciąż poszukujemy graczy, starsi zawodnicy przechodzą na świadczenia i emerytury. Potrzebna jest nam świeża krew. Trzeba mieć krzepę, żeby dwa razy po 30 min. biegać po boisku i strzelać gole – i to jeszcze po dniówce przepracowanej na dole – przyznaje Paweł Stańczak, nadsztygar, kapitan drużyny, opiekun sportowy i menedżer w jednej osobie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Od filharmonii do kopalni. 13. Festiwal im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320

Od 30 października do 25 listopada 2026 roku Zabrze stanie się centrum muzycznych spotkań poświęconych dziedzictwu Krzysztofa Pendereckiego. Trzynasta edycja Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego – poziom 320, organizowana przez Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, odbywa się pod hasłem „Synergie” i po raz pierwszy wyraźnie wychodzi w region.