Sport: pod żaglami na Żywieckim o Puchar Prezesa Kompanii

Dziesięć załóg na 10-lecie - tak można w skrócie zapowiedzieć pierwsze regaty w klasie omega o Puchar Prezesa Zarządu Kompanii Węglowej. Zawody odbędą się w najbliższy weekend, 7-8 września, w Ośrodku Żeglarskim Fregata w Zarzeczu nad Jeziorem Żywieckim.

Organizatorem zawodów jest Nadwiślańska Agencja Turystyczna, która należy do Grupy Kapitałowej KW, oraz Ognisko TKKF Szczygłowice.

- W nadchodzący weekend odbędą się one po raz pierwszy i co ciekawe, wpiszą się w jubileusz 10-lecia spółki. W regatach wystąpi 10 ekip, które będą reprezentować nie tylko kopalnie, ale także spółki wchodzące w skład Grupy Kompanii Węglowej - wyjaśnia Piotr Jarząb, nadsztygar ds. mierniczo-geologicznych w kopalni Knurów-Szczygłowice, który pełni funkcję kierownika regat.

Zawody zaplanowano na dwa dni na wypadek załamania pogody. Organizatorzy bacznie jednak obserwują prognozy i są przekonani, że zwycięzców pierwszych regat o Puchar Prezesa Kompanii Węglowej poznamy już w sobotę.

Do startu w regatach uprawnione są załogi składające się wyłącznie z osób będących pracownikami Kompanii bądź spółek powiązanych kapitałowo. Załoga może składać się z 3 do 5 osób.

Swój udział w regatach zapowiedziały już reprezentacje siedmiu kopalń należących do KW. Na jachtach będziemy mogli zatem zobaczyć pracowników ze Szczygłowic, Brzeszcz, Jankowic, Bolesława Śmiałego, Ziemowita, Piasta i Chwałowic. Stawkę uzupełnią załogi z Centrali Kompanii Węglowej, Konsorcjum Ochrony Kopalń oraz Oddziału Zakładu Elektrociepłownie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.