Sport: po latach powrót do symbiozy?

Oslizlo GAL

fot: Jarosław Galusek

Myśmy nie zjeżdżali do kopalni, nie fedrowaliśmy na przodku, natomiast swoją robotę wykonywaliśmy na boisku – wspomina dawne dzieje Stanisław Oślizło, legendarny kapitan Górnika Zabrze i reprezentant Polski

fot: Jarosław Galusek

Współpraca na niwie reklamowej Górnika Zabrze z Kompanią Węglową to nie jedyny przykład zaangażowania się górnictwa w działalność klubów sportowych. Wystarczy wspomnieć siatkarzy Jastrzębskiego Węgla, czwartą drużynę ostatniej Ligi Mistrzów, czy pierwszoligowych piłkarzy GKS Bogdanka, którzy wcześniej występowali pod szyldem Górnika Łęczna.

Górnicza inwestycja w sport może być bardzo opłacalna, o czym wie doskonale prezes Kompanii Węglowej Joanna Strzelec-Łobodzińska, która zapowiada, że jej firma nie poprzestanie na promowaniu się poprzez Górnika. W grę wchodzi współpraca z jeszcze jednym śląskim klubem, ale już nie piłkarskim.

Nie fedrowali, ale grali
W poprzednim ustroju górnictwo bardzo mocno wspierało sport śląski, ale nie chodziło o strumień żywej gotówki, lecz głównie etaty dołowe, na których masowo zatrudniani byli sportowcy.

– Myśmy nie zjeżdżali do kopalni, nie fedrowaliśmy na przodku, natomiast swoją robotę wykonywaliśmy na boisku – wspomina dawne dzieje Stanisław Oślizło, legendarny kapitan Górnika Zabrze i reprezentant Polski. – Ale to nie było tak, że górnicy oglądali nas na kopalni tylko piętnastego, w dniu wypłaty przy okienku kasowym.

Spotykaliśmy się z nimi przy różnych okazjach, a przede wszystkim dawaliśmy im możliwość obejrzenia dobrego widowiska sportowego. Kopalnie były naszym głównym żywicielem, to dzięki nim mogliśmy spokojnie trenować i grać ważne mecze, nie martwiąc się o los naszych rodzin. W późniejszych latach, zwłaszcza po zmianie ustroju, to się zmieniło, ale ja nadal mam ogromny sentyment do górnictwa – przyznaje na koniec Oślizło.

W latach 70. i 80. kopalnie na Śląsku nie tylko wspomagały kluby futbolowe, ale także siatkarzy, koszykarzy czy hokeistów. Górnictwo i sportowcy żyli w symbiozie do czasów powstania Solidarności, która mocno postulowała likwidację „sportowych” etatów kopalnianych.

Z pewnością nie byłoby Pucharu Europy Mistrzów Krajowych, wywalczonego w 1978 r. w Bazylei przez siatkarzy Płomienia Sosnowiec, gdyby nie wspierająca klub kopalnia Czerwona Gwardia, ani też 5 tytułów mistrza Polski hokeistów Zagłębia, którzy otoczeni byli wzorcową opieką przez dyrekcję kopalni Sosnowiec. Nie wspominając już o dwóch mistrzostwach kraju koszykarzy Zagłębia, za którymi stała kopalnia Kazimierz-Juliusz.

Promocja w Europie
W epoce gierkowskiej znakomicie się wiodło klubom zagłębiowskim, ale trzeba wiedzieć, że górnicy wspierali niemal każdy klub działający przy kopalni. Górnicze zakłady nie tylko utrzymywały na swoim garnuszku sportowców, ale także obiekty sportowe, w tym bardzo kosztowne w eksploatacji lodowiska. Stąd sukcesy hokeistów wspomnianego Zagłębia, ale także GKS Tychy, GKS Katowice, Naprzodu Janów.

Mało kto zastanawiał się wówczas nad rachunkiem ekonomicznym, sensownością prowadzenia sportowców na etatach. Dla prezesów, którzy sprawowali jednocześnie ważne stanowiska w górnictwie, najważniejszy – oczywiście poza planem wydobycia węgla – był sukces w rywalizacji z lokalnym rywalem…

W nowym sezonie T-Mobile Ekstraklasy futboliści Górnika biegać będą w koszulkach z napisem „Kompania Węglowa”. Górnictwo to naturalny sprzymierzeniec i partner klubu 14-krotnego mistrza Polski, co nie powinno nikogo specjalnie dziwić.

Zaskoczenie było jednak ogromne, gdy 17 lat temu na strojach zawodników GKS Katowice pojawił się tajemniczy napis „KHW”. Nie wszyscy wiedzieli wówczas, że chodzi o Katowicki Holding Węglowy, który mógł się promować w Europie, gdyż katowiccy piłkarze walczyli akurat w Pucharze UEFA ze słynnym klubem francuskim z Bordeaux.

Mecze transmitowane były w telewizji publicznej, zaś popularna „GieKSa” sensacyjnie ograła Francuzów, wzmacniając przy okazji rodzącą się markę Katowickiego Holdingu Węglowego. Katowicki klub dość długo korzystał zresztą z finansowania Holdingu, zanim nie znalazł nowych źródeł utrzymania. KW może także liczyć na popularyzację swojej marki w Europie, gdyż wybrane mecze T-Mobile Ekstraklasy, w tym Górnika, będą po raz pierwszy pokazywane w Eurosporcie II.

 

Czytaj więcej:

Promocja: sojusz dwóch wielkich śląskich marek

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Miliard złotych z EBI na rozwój sztucznej inteligencji

Allegro uzyskało finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w wysokości 1 mld zł na rozwój sztucznej inteligencji - poinformowała w poniedziałek platforma. Środki mają być przeznaczone m.in. na stworzenie centrum modeli uczenia maszynowego.

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.