Sport: piłka nożna 125 metrów pod ziemią

1447417079 wieliczka pilka

fot: KS Wieliczka

Wykute w soli piękne komory z powodzeniem pełnić mogą rolę hali sportowej

fot: KS Wieliczka

Co jak co, ale górnicze drużyny piłki nożnej powinny rywalizować... pod ziemią i nie w tym, która więcej wyfedruje, ale więcej bram strzeli. Na szczęście to nie mrzonka, ale fakt. Od dwudziestu lat kopalniane drużyny z całej Polski rozgrywać będą już 16 listopada mecze 125 m pod ziemią. W zabytkowej Kopalni Soli Wieliczka, a ściślej w komorze Warszawa.

Początek rozgrywek Barbórkowego Turnieju Piłki Nożnej w tym XX już turnieju o godzinie 8:00. Mecz finałowy zaplanowano na godzinę 16:30. Uroczyste zakończenie o godzinie 17:00. Organizatorem turnieju jest Związek Zawodowy Górników w Polsce.

Kto zdobędzie mistrzowski puchar? Wśród soli zapowiedziały się drużyny reprezentujące kopalnie: Bolesław Śmiały, Bogdanka, Marcel, Makoszowy, Wieczorek, Knurów (bronią tytułu, jeśli teraz wygrają to puchar przechodzi na ich własność), Wujek, Pokój, Silesia, Ziemowit, Bazalt Gracze oraz zespół Kopalni Soli "Wieliczka".

Wieliczka to ewenement na skalę światową, a górniczy turniej piłki nożnej rozgrywany pod ziemią, to impreza, która w Europie nie ma odpowiednika.

Okazuje się, że wykute w soli piękne komory z powodzeniem pełnić mogą rolę  hali sportowej. Błyskawicznie stworzyć tu można podziemne boisko, parkiet czy nawet zbudować prawdziwy bokserski ring. Ponad 120 metrów pod ziemią można znaleźć prawdziwe sportowe emocje i pozytywną, zdrową rywalizację. I to dosłownie, bo przecież dzieje się ona w zdrowej, bo nasyconej jodem, atmosferze podziemi Wieliczki.

A po turnieju zawodnicy będą mogli zwiedzić trasę turystyczną albo trasę... górniczą. Z tego co wiadomo portalowi górniczemu nettg.pl Związek Zawodowy Górników w Polsce przy PG Silesia organizuje wyjazd na podziemne mistrzostwa górników w piłce nożnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.