Sport: Mistrzowie Polski z kopalni Pniówek

fot: Maciej Dorosiński

Przez dwa dni w Suszcu ratownicy górniczy rywalizowali o tytuł Mistrza Polski

fot: Maciej Dorosiński

Ratownicy z kopalni Pniówek, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, nie mieli sobie równych w II Mistrzostwach Polski Ratowników Górniczych w halowej piłce nożnej. Turniej, w którym wzięło udział 20 ekip reprezentujących kopalnie węgla kamiennego oraz miedzi, był rozgrywany w weekend (17-18 grudnia) w hali sportowej w Suszcu.

Pozostałe miejsca "na pudle" przypadły ratownikom z Zakładu Górniczego Sobieski, którzy zdobyli tytuł mistrzowski w ubiegłej edycji turnieju oraz ekipie reprezentującej kopalnię Zofiówka.

W ciągu dwóch dni turnieju rozegrano w sumie 58 spotkań, które obfitowały w dramaturgię oraz w fantastyczne bramki i zagrania. Ratownicy z Pniówka, aby zająć najwyższy stopień podium musieli rozegrać 8 spotkań. W swojej drodze do tytułu nie byli jednak niepokonani ponieważ we wstępnej fazie grupowej musieli uznać wyższość ekipy z kopalni Krupiński. W finale zmierzyli z drużyną obrońców tytułu czyli ratownikami z Sobieskiego, którzy swoją postawą potwierdzali mistrzowskie aspirację. W drodze do finału nie przegrali bowiem żadnego meczu. Mecz o tytuł ostatecznie zakończył się wynikiem 2:0 dla piłkarzy z Pniówka i to oni przez najbliższy rok będą mogli mówić o sobie Mistrzowie Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.