Spore spadki na Wall Street

Poniedziałkowa, 21 września, sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się sporymi spadkami, chociaż w ciągu dnia zniżki były zdecydowanie większe. S&P zaliczył najdłuższą serię spadków od lutego. Spadały kursy banków w związku ze skandalem dotyczącym prania brudnych pieniędzy.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł ponad 509,7 pkt, czyli 1,84 proc. i wyniósł 27 147,7 pkt. To najgorsza sesja dla tego indeksu od 8 września, kiedy stracił 2,3 proc. S&P 500 zniżkował 1,16 proc. i wyniósł 3281,06 pkt. Indeks ten spadł czwartą sesję z rzędu, co stanowi najdłuższą serię od lutego. Nasdaq Comp. poszedł w dół 0,13 proc., do 10 778,80 pkt.

W ciągu dnia wszystkie główne indeksy spadały dużo mocniej, po 2-3 proc. Akcje JPMorgan szły w dół o 4,5 proc., Bank of New York Mellon Corp tracił 4 proc. Wells Fargo tracił 4,5 proc., BofA zniżkował 4 proc., a Citigroup potaniał o 3 proc.

Na rynku finansowym wybuchł skandal związany z największymi bankami świata. Z przekazów medialnych wynika, że JPMorgan, HSBC, Standard Chartered, Deutsche Bank i wiele innych banków dokonało podejrzanych transakcji na ok. 2 biliony USD w ciągu prawie dwóch dekad, pomimo ostrzeżeń o nielegalnym pochodzeniu tych pieniędzy.

Doniesienia medialne opierały się na raportach o podejrzanych działaniach (SAR), złożonych przez banki i inne firmy finansowe w Grupie ds. Przestępstw Finansowych Departamentu Skarbu USA (FinCen). Do raportów dotarli dziennikarze BuzzFeed News, którzy udostępnili materiały Międzynarodowemu Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) i innym podmiotom medialnym.

Raporty SAR pokazały również, że banki często przeprowadzały transakcje dla firm, które były zarejestrowane w rajach podatkowych, takich jak Brytyjskie Wyspy Dziewicze, nie znając ostatecznego właściciela konta.

- Mam nadzieję, że te odkrycia pobudzą decydentów do podjęcia pilnych działań w celu wprowadzenia niezbędnych reform. Skutki przestępstw finansowych są odczuwalne nie tylko w sektorze finansowym - stanowią poważne zagrożenie dla całego społeczeństwa - powiedział w oświadczeniu Tim Adams, dyrektor wykonawczy Institute of International Finance.

- Istnieje zbyt wiele oczekiwań co do odporności gospodarczej Stanów Zjednoczonych. Ryzyko związane z wyborami jest niedoceniane. Wyprzedaż może się pogłębić - powiedział Fabrizio Fiorini, dyrektor ds. inwestycji w Pramerica SGR SpA.

ByteDance podał w poniedziałek, że będzie właścicielem 80 proc. udziałów w TikTok Global, nowo utworzonej amerykańskiej firmy, która będzie właścicielem większości operacji związanych z aplikacją na całym świecie. Oracle i Walmart, które zgodziły się objąć udziały w TikTok Global wynoszące odpowiednio 12,5 proc. i 7,5 proc., oświadczyły w sobotę, że większość udziałów w TikToku będzie w rękach Amerykanów.

Chińska firma oświadczyła również, że nie przekaże swoich algorytmów i technologii firmie Oracle, chociaż amerykańska firma może sprawdzić kod źródłowy, by upewnić się, że jest bezpieczny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co czwarty Polak przeżyłby za oszczędności najwyżej przez trzy miesiące

Co czwarty Polak mógłby utrzymać się z oszczędności najwyżej przez trzy miesiące po utracie głównego źródła dochodu, a 14 proc. nie posiada żadnych rezerw finansowych - wynika z badania Santander Consumer Banku.

W maju codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,4 proc.

Analiza blisko 90 tys. cen detalicznych wykazała, że w maju br. codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 3,4 proc. - podano w raporcie, autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W kwietniu ten wzrost wynosił 3,7 proc., a w marcu - 3,8 proc.

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.