Spór pomiędzyKWB Konin\", a Greenpeacem - szefowie kopalni uznają ekologów za desperatów

Kwb turow wikimedia org

fot: wikimedia.org

Odkrywki węgla bruntanego <i>(na zdj. w kopalni &bdquoTurów”)</i> powodują w czasie eksploatacji drastyczne zmiany w środowisku

fot: wikimedia.org

Odkrywka Tomisławice – to ona jest przedmiotem sporu pomiędzy władzami kopalni, a ekologami. Konflikt nabiera coraz większych rumieńców bowiem „zieloni” aktywiści do swoich działań zaczynają angażować organy unijne. Szefostwo KWB „Konin” w niedawno wydanym oświadczeniu stwierdza, że dane przedstawione przez Greenpeace Komisji Europejskiej są nierzetelne i nie mogą posłużyć jako dowód w sprawie niedawno otwartej odkrywki – dowiaduje się portal nettg.pl z komunikatu wydanego przez kopalnie.

 

KE otrzymała od ekologów raport opierający się o wyniki badań próbek wody. Analizę przeprowadził Wydział Chemii UMK w Toruniu, który w specjalnym oświadczeniu stwierdził, że :” „Wyniki analizy próbek wody z grudnia 2009 nie są miarodajne dla podejmowania jakichkolwiek kroków prawnych.”

 

Szefostwo kopalni zarzuca ekologom, że działają oni w oparciu o fakty, które są im przychylne. Nie bazują na wynikach wszystkich badań, które zostały wykonane prawidłowo między innymi przez inspektorów GIOŚ i WIOŚ.

 

- KWB „Konin” jest przekonana, że rząd i ministerstwo środowiska dysponują danymi, które pozwolą w sposób jasny i ostateczny wykazać niesłuszność zarzutów wobec odkrywki Tomisławice, tym bardziej, że w oparciu o te nieprawdziwe wyniki została sporządzona ocena habitatowa. Tym samym wspomniane przez Greenpeace wyniki dwóch niezależnych zespołów naukowców trudno uznać za wiarygodne – czytamy w komunikacie

 

Szefostwo kopalni zwróciło także uwagę, że KE wezwała rząd do przedstawienia swoich uwag, a nie do wstrzymania odkrywki. Kopalnia dysponuje wszelkimi wymaganymi przez prawo dokumentami i pozwoleniami w liczbie około 20 (w tym koncesją, pozwoleniem wodno-prawnym i licznymi pozwoleniami na budowę obiektów), a zatem nie ma żadnych podstaw do wstrzymania jakichkolwiek prac na odkrywce Tomisławice.


Zdaniem włodarzy zakładu desperacja widoczna w postępowaniu Greenpeace’u wynika z faktu, iż organizacja ta nie tyle zamierza zatrzymać samą odkrywkę Tomisławice, ile doprowadzić do zatrzymania górnictwa węgla brunatnego w Polsce.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.