Spór pomiędzy Elektrownią Bełchatów i aktywistami ekologicznymi

1556024152 elektrownia belchatow pgegiek

fot: PGE GiEK

Do grupy PGE należy m.in. największa w Europie elektrownia na węgiel brunatny w Bełchatowie oraz sieć ciepłowni w całym kraju

fot: PGE GiEK

Przykład sporu pomiędzy Elektrownią Bełchatów i aktywistami ekologicznymi pokazuje, że droga sądowa może stanowić dodatkowy oręż dla przyspieszenia transformacji energetycznej i ograniczenia śladu węglowego. Łódzki sąd właśnie orzekł, że kryzys klimatyczny jest faktem.

Chodzi o pozew, który w minionym roku złożyła fundacja Client-
-Earth Prawnicy dla Ziemi przeciwko spółce PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, właścicielowi Elektrowni Bełchatów. Aktywiści klimatyczni powołując się na Prawo ochrony środowiska podkreślają, że elektrownia powoduje szkodę dla środowiska i wystąpili z roszczeniem zaprzestania tej działalności – domagają się odejścia od spalania węgla brunatnego w 11 najstarszych blokach elektrowni do 2030 r., a w ostatnim dwunastym – do 2035 r. Argumentują, że elektrownia emitując ogromne ilości dwutlenku węgla przyczynia się do pogłębienia kryzysu klimatycznego, a także ma wpływ na odwodnienie regionu, który już teraz jest zagrożony pustynnieniem oraz zanieczyszcza glebę i powietrze. 

Mają wynegocjować porozumienie
We wrześniu br. w Sądzie Okręgowym w Łodzi rozpoczął się proces w tej sprawie. Żadne ostateczne rozstrzygnięcia jeszcze nie zapadły, ale aktywiści klimatyczni mogą mówić o pierwszym sukcesie. Sędzia prowadząca sprawę zaznaczyła, że kryzys klimatyczny jest faktem, a właściciel elektrowni nie może go ignorować ani zwlekać z decyzjami, które mają mu przeciwdziałać. Takim działaniem może być montaż urządzeń, które mają wychwytywać emitowany dwutlenek węgla. Sąd nakazał również, aby przedstawiciele PGE GiEK oraz aktywiści klimatyczni w ciągu trzech miesięcy wynegocjowali porozumienie w tej sprawie.

Przedstawiciele fundacji Client-Earth Prawnicy dla Ziemi uznali, że była to bezprecedensowa rozprawa, a określenie kryzysu klimatycznego jako faktu ze strony polskiego sądu padało po raz pierwszy.

– Z satysfakcją przyjmujemy decyzję sądu. Jesteśmy gotowi na to, żeby wspólnie z PGE GiEK rozpocząć rozmowy i wypracować rozwiązania bezpieczne dla ludzi, klimatu i środowiska. Te rozmowy muszą jednak odbywać się w duchu tego, o czym powiedział sąd: kryzys klimatyczny jest faktem i wyzwaniem dla nas wszystkich, także dla operatorów elektrowni, którzy nie mogą uciekać od odpowiedzialności. A działać w kwestii klimatu musimy szybko i pilnie, co potwierdzają zarówno naukowcy, jak i obywatele – 81 proc. osób w Polsce uważa kryzys klimatyczny za bezpośrednie zagrożenie – skomentowała słowa sądu Ilona Jędrasik, kierowniczka programu Polska Energia w ClientEarth.

Spalająca węgiel brunatny Elektrownia Bełchatów już od dawna jest na celowniku aktywistów klimatycznych. Faktem jest, że siłownia jest największym emitentem dwutlenku węgla w Europie – przykładowo w 2018 r. wyemitowała 38,2 mln t dwutlenku węgla, czyli tyle, ile w ciągu roku wypuszcza do atmosfery 6,5 mln samochodów. Póki co, jest jednak najważniejszym elementem polskiego systemu elektroenergetycznego, pokrywając rocznie ok. 20 proc. krajowego zapotrzebowania na energię. 

Więcej prądu, większa emisja
Aktywiści wskazują, że mimo coraz większej świadomości zagrożenia zmianami klimatu emisja dwutlenku węgla w Elektrowni Bełchatów rosła w ostatnich latach z każdym rokiem – z 35 mln t w 2016 r. do ponad 38 mln t w 2018 r.

Przedstawiciele PGE GiEK argumentują, że przez cały czas realizowane są inwestycje zmniejszające emisje, a wzrost emisji jest związany ze wzrostem produkcji prądu, która w ciągu dekady od 2008 do 2018 r. zwiększyła się w Bełchatowie z 30,66 TWh do 37,66 TWh.

„Przeprowadzane stopniowo od początku lat dziewięćdziesiątych w spółkach wytwórczych PGE modernizacje bloków energetycznych, dają dziś wymierne efekty techniczne, ekonomiczne i ekologiczne. Zoptymalizowano proces spalania, zredukowano jednostkowe zużycie ciepła przez turbiny przy jednoczesnym wzroście osiągalnej mocy. Zidentyfikowano ponadto najbardziej energochłonne procesy technologiczne i wdrożono odpowiednie procedury pracy umożliwiające bardziej efektywne wykorzystanie energii oraz obniżenie jej zużycia. W efekcie tych działań sprawności poszczególnych jednostek wytwórczych w elektrowniach PGE należą do najwyższych w Polsce. Dzięki powyższym działaniom spółki wytwórcze Grupy PGE przez ostatnie lata ograniczyły emisję CO2 o ponad 5 mln ton rocznie” – można przeczytać w komunikacie spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.