Jacek Sasin: Spór między Westinghouse a KHNP o technologię zostanie rozwiązany

1618553733 elektrowniaatomowa

fot: pixabay.com

Energia jądrowa wytwarza 29 procent światowej energii wolnej od emisji CO2. Na świecie działa 440 reaktorów

fot: pixabay.com

- Jestem absolutnie spokojny o to, że spór między Westinghouse a KHNP o technologię budowy elektrowni jądrowych zostanie rozwiązany i taka inwestycja w Polsce będzie mogła być realizowana - stwierdził w poniedziałek, 27 listopada, były minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Były wicepremier i były minister aktywów państwowych Jacek Sasin w poniedziałek w Gościu Wydarzeń Polsatu proszony był o odniesienie się do słów doradcy Platformy Obywatelskiej do spraw energetycznych Grzegorza Onichimowskiego, który w radiu TOK FM zauważył, że istnieje spór prawny, czy koreańską technologię budowy elektrowni jądrowych można stosować poza Koreą bez zgody amerykańskiej firmy Westinghouse i że bez rozstrzygnięcia tego sporu prawnego między tymi firmami inwestycja koreańskiej firmy KHNP i PGE w budowę elektrowni jądrowej w Polsce nie będzie dalej mogła być kontynuowana.

W ocenie Sasina nie jest prawdą, by kontynuowanie tej inwestycji do czasu rozstrzygnięcia sporu jest niemożliwe. Politycy Platformy Obywatelskiej będą szukali dziury w całym, będą szukali pretekstu, żeby te inwestycje w energetykę jądrową zatrzymać. Nie tylko zresztą tę, ale również są już takie sygnały, co do tej drugiej, dużej elektrowni w Choczewie na Pomorzu, tej rządowej budowanej w porozumieniu z Amerykanami (Westinghouse - PAP) - powiedział.

Podkreślił, że spór o technologię musi być rozstrzygnięty pomiędzy KHNP i Wesinghouse. Ten spór toczy się dzisiaj w sądzie. Pierwsza runda tego sporu sądowego została wygrana przez stronę koreańska. Zdaniem Sasina wszystko wskazuje na to, że spór zostanie rozstrzygnięty po myśli Koreańczyków.

Zwrócił uwagę na to, że obie firmy są bardzo mocno związane ze sobą. Można powiedzieć, że Amerykanie nie są w stanie realizować swoich inwestycji jądrowych bez podzespołów koreańskich. - Jestem absolutnie spokojny o to, że spór zostanie rozwiązany i ta inwestycja będzie mogła być realizowana - podkreślił Sasin. Zaznaczył, że spór między KHNP i Westinghouse nie oznacza, że dzisiaj nie można wszystkich procedur administracyjnych prowadzić. - Można je prowadzić mamy jeszcze kilka lat na to zanim budowa się zacznie, żeby spór został rozstrzygnięty - stwierdził Sasin.

Transfer technologii jądrowych z Korei Płd. m.in. do Polski to przedmiot prawnego sporu między amerykańską spółką Westinghouse Electric Company (WEC) a Korea Hydro and Nuclear Power (KHNP). Według WEC wymagane do tego są zgody władz USA i samej firmy; KHNP uważa, że nie musi nikogo pytać.

Obie firmy są zaangażowane w dwa różne projekty w Polsce. Westinghouse Electric Company (WEC) ma dostarczyć technologię do budowy pierwszej elektrowni jądrowej z rządowego Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ), która ma powstać na Pomorzu, oraz zabiega o udział w budowie drugiej z elektrowni w ramach PPEJ. Z kolei KHNP angażuje się w budowę, wraz z PGE i ZE PAK, w projekt w Pątnowie. Koreańczycy deklarują, obok dostarczenia technologii, także zaangażowanie kapitałowe. W Czechach WEC i KHNP rywalizują bezpośrednio, obok francuskiego EDF, w przetargu na rozbudowę elektrowni Dukovany.

We wrześniu w rozmowie z PAP wiceprezes koncernu Westinghouse David Durham zapowiedział, że firma odwoła się od decyzji amerykańskiego sądu, który odrzucił pozew firmy przeciwko koreańskiemu KHNP w sprawie transferu technologii jądrowych poza Koreę Południową.

Pierwszą w Polsce elektrownię jądrową ma budować spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Pod koniec października br. spółka poinformowała, że wojewoda pomorski wydał decyzję lokalizacyjną dla projektu. Dzięki niej PEJ otrzymało prawo do dysponowania terenem na potrzeby prac przygotowawczych, oraz budowy i późniejszej eksploatacji elektrowni jądrowej. Należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa PEJ jest inwestorem i będzie operatorem elektrowni.

Decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji dotyczy przedsięwzięcia polegającego na budowie i eksploatacji pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej, posiadającej 3 reaktory AP1000 Westinghouse o łącznej mocy 3750 MWe, na obszarze gminy Choczewo w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. W 2023 r. PEJ uzyskała dla swojej inwestycji na Pomorzu decyzję zasadniczą oraz decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z harmonogramem Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, pierwszy blok pierwszej elektrowni jądrowej miałby ruszyć w 2033 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.