Spór o górnicze podatki w Chile

1567440320 sierra gorda kopalnia kghm

fot: KGHM

Kopalnia Sierra Gorda położona jest w Chile – na pustyni Atacama w regionie Antofagasta. Operuje na złożu miedziowo-molibdenowym, obejmującym zarówno siarczkowe i tlenkowe rudy miedzi.

fot: KGHM

Nadal nie rozstrzygnięta jest skala opodatkowania górnictwa Chile przez rząd i nowego prezydenta tego kraju Gabriela Borica. Od chwili objęcia przez niego urzędu na początku tego roku, debata na ten temat przechodzi wszystkie proceduralne wymagania.

Podstawowe założenia dla tego podatku stworzyło Zgromadzenie Konstytucyjne Chile, które w dniu 5 marca podjęło decyzję o przygotowaniu nowej konstytucji kraju. Była to odpowiedź na postulaty środowisk ekologicznych, które domagały się nacjonalizacji złóż i największych kopalń miedzi oraz ich opodatkowania w sposób, które podniósłby stopę życiową wszystkich obywateli państwa. Decyzja ta otwiera drzwi do nacjonalizacji niektórych z największych na świecie kopalń miedzi i litu.

Od tego czasu skomplikowane procedury prawne, ustawodawcze, parlamentarne i prezydenckie formowały swoje założenia dla tego dokumentu. Ostateczne decyzje mają zapaść w połowie września.

Światowa gospodarka z uwagą śledzi te wydarzenia, gdyż kraj ten jest niekwestionowanym liderem w wydobyciu miedzi w skali około 25 proc. jej globalnej produkcji.

Ponieważ nowe technologie takie jak zielona energetyka i samochody elektryczne wymagają wielokrotnie większych ilości miedzi, utrudnienia w pozyskiwaniu tego metalu odbiły by się negatywnie na całej globalnej gospodarce.

Pod tym względem Polska jest również zainteresowana, gdyż flagową zagraniczną inwestycją KGHM jest kopalnia Sierra Gorda w Chile. Pod względem wydobycia miedzi zaliczana jest ona do średniej grupy największych kopalń z produkcją ok. 200 tys. ton miedzi rocznie. Skala ta ma swoje znaczenie, gdyż według procedowanych projektów stopa podatkowa ma być uzależniona od wielkości wydobycia rudy oraz od ich cen na rynku.

Jedną z ostatnich debat na ten temat było spotkanie prezydenta Chile z górniczymi inwestorami, które odbyło się późnym wieczorem we wtorek 30 sierpnia. Według relacji Mining.com, prezydent Chile Gabriel Boric powiedział, że jest otwarty na dyskusję na temat zmian w krajowym prawie podatkowym, które wpłyną na sektor górniczy, ponieważ prawodawcy mają głosować nad proponowaną reformą 13 września.

Spotkanie to zostało zorganizowane przez stowarzyszeniem prywatnych przedsiębiorców z małych, średnich i dużych firm górniczych SONAMI (Sociedad Nacional de Minería de Chile). Górniczy portal przypomina, że odkąd nowy lewicowy rząd wprowadził reformy podatkowe na początku tego roku, przemysł wydobywczy jest z nim w konflikcie. Argumentuje on, że w obecnej sytuacji reformy zwiększyłyby niepewność decyzji inwestycyjnych potrzebnych do wypełnienia globalnej luki w podaży w miarę wzrostu popytu w czasie przejścia na czystą energię.

Proponowana ustawa zawiera 1 proc. do 2 proc. podatku od sprzedaży dla firm, które produkują od 50 000 do 200 000 ton miedzi rocznie oraz od 1 proc. do 4 proc. dla tych, które produkują ponad 200 000 ton.

Górnicy wydobywający ponad 50 000 ton rocznie również podlegaliby podatkowi od zysków operacyjnych w wysokości od 2 do 32 proc., przy zastosowaniu ruchomej skali cen miedzi od 2 do 5 USD za funt.

Po wystąpieniu prezydenta, który przedstawił te propozycje, głos zabrał szef Sonami Diego Hernandez, który powiedział, że podczas przygotowywania projektu reformy podatkowej w kraju nie wysłuchano sektora wydobywczego, a propozycje rządu były „ekstremalne i dogmatyczne”.

Hernandez dodał, że proponowane modyfikacje opłat licencyjnych za wydobycie, w ich obecnej strukturze, zmniejszą konkurencyjność sektora w tym kraju, narażając sporą część bardziej kosztownych operacji wydobywczych na poważne ryzyko.

Nie trzeba dodawać, że wypowiedź ta nie spodobała się prezydentowi, który odpowiedział: „Gdybyś mnie ostrzegł, przybyłbym w mundurze bojowym”.

Chile, największy światowy producent miedzi, produkuje 5,6 miliona ton miedzi rocznie, ale ma potencjał do wytworzenia 7 do 8 milionów ton metalu, jeśli projekty, które są obecnie w przygotowaniu, otrzymają zielone światło.

Hernandez powiedział, że ma nadzieję, że ostateczna reforma będzie wystarczająco jasna, aby górnicy mogli czuć się pewnie, wpłacając do budżetu państwa około 80 miliardów dolarów podatków w ciągu najbliższych kilku lat.

W tym samym czasie, krajowa agencja statystyczna INE, podała, że produkcja miedzi w Chile odnotowała w lipcu spadek o 8,3 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.