Spółki z gdyńskiej stoczni będą wystawione w nowym przetargu
W maju fundusz wylicytował kluczowe części majątku stoczni Gdynia i Szczecin. Ponieważ pochodzi on spoza obszaru Unii Europejskiej, musiał mieć zgodę resortu spraw wewnętrznych i administracji na zakup wylicytowanych aktywów stoczniowych. Ponadto musiał udowodnić swoje związki z Polską, np. posiadając udziały w naszych spółkach.
- Zarejestrowany na Antylach Holenderskich fundusz wziął udział w przetargu na udziały w spółkach Euro Rusztowania i Euromos. Prawidłowo zarejestrował się, wpłacił wadium, wylicytował udziały, a następnie zawarł z zarządcą kompensacji umowy wstępne - wyjaśnił Nojszewski z firmy Bud Bank Leasing odpowiadającej za podział, wycenę i sprzedaż majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie.
Zaznaczył, że zarządca kompensacji wysłał do funduszu wezwania o wpłatę wymaganej kwoty za obie spółki do 15 czerwca. Ponieważ po upływie tego terminu fundusz nie wpłacił pieniędzy, 31 sierpnia zarządca kompensacji odstąpił od umów sprzedaży udziałów w tych dwóch spółkach.
Nojszewski wyjaśnił, że wpłacone przez fundusz wadium, czyli 273 tys. zł za Euro Rusztowania i 101 tys. 900 zł za Euromos, zostaje na rachunku zarządcy kompensacji. - Fundusz nie przystąpił do podpisania umów ostatecznych, przepadło mu wadium - środki te zasiliły rachunek stoczni Gdynia, do której należą te spółki - powiedział Nojszewski.
O tym, że fundusz nie wpłacił pieniędzy za udziały w stoczniowych spółkach w terminie, napisała czwartkowa \"Rzeczpospolita\". - Stichting nigdy udziałów w spółkach nie kupił. Sprawdziliśmy to w dokumentach spółek w Krajowym Rejestrze Sądowym w Gdańsku. Nie ma tam śladu po funduszu. W gdańskim sądzie nikt nigdy nie składał nawet wniosków o wpisy w KRS w związku ze zmianami właścicielskimi w obu spółkach - czytamy w \"RZ\".
Tymczasem rzeczniczka MSWiA Wioletta Paprocka powiedziała w czwartek, że 10 czerwca zarządca kompensacji w umowach przesłanych do resortu złożył oświadczenie, iż Stichting Particulier Fonds Greenrights wpłacił wymaganą kwotę za udziały dwóch spółek z Gdyni.
- To oświadczenie zostało \"wadliwie\" zrozumiane przez MSWiA. Trudno się odnosić zarządcy kompensacji do przyczyn, dla których resort uznał, że Fundusz wpłacił pełną kwotę za udziały w obu spółkach - powiedział Nojszewski. Podkreślił, że wszelkie oświadczenia i dokumenty - sporządzone przez zarządcę kompensacji - zostały dostarczone do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która bada sprawę domniemanych nieprawidłowości przy sprzedaży majątku stoczni w Gdyni i Szczecinie.
Nojszewski podkreślił, że udziały w spółkach - Euro Rusztowania i Euromos - zostaną wystawione w nowym, listopadowym przetargu. Przetarg w sprawie głównych aktywów stoczni Gdynia odbędzie się 26 listopada, a zakładu w Szczecinie 27 listopada. Majątek stoczni gdyńskiej i szczecińskiej będzie sprzedawany odpowiednio w 11 i 7 przetargach. Inwestorzy będą mieli czas na wpłacenie wadium - uprawniającego do udziału w przetargu - do 18 listopada.