Spółki węglowe zatrudnią w tym roku prawie 7,5 tys. osób

Blisko 7,5 tysiąca osób zamierzają zatrudnić w tym roku trzy największe spółki węglowe. To ponad 2 tysiące więcej niż w zeszłym roku – wynika z zapowiedzi firm.

Przyjęcia pozwolą zlikwidować najpilniejsze braki kadrowe i uzupełnić zatrudnienie, malejące z powodu starzenia się górniczej kadry. W większości górniczych firm odejścia na emerytury oraz zwolnienia z innych przyczyn nadal są większe od przyjęć.

Najwięcej nowych pracowników – ok. 4 tys. – przyjmie w tym roku zatrudniająca ponad 63 tys. osób Kompania Węglowa. Jeszcze kilka tygodni temu wielkość przyjęć szacowano na ok. 2,8 tys. osób, plan został jednak zweryfikowany.

- Będą to największe przyjęcia od lat. W ubiegłym roku przyjęliśmy do pracy ok. 1,7 tys. osób wobec planowanych początkowo ok. 1 tys. Część zatrudnionych to absolwenci ośmiu klas górniczych w szkołach, którym gwarantujemy pracę po ukończeniu szkoły – powiedział PAP rzecznik KW Zbigniew Madej.

Kompania ogłosiła już nabór pracowników na różne stanowiska we wszystkich kopalniach. We wtorek zrobiła to także Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW), która zamierza przyjąć w tym roku 1.870 osób, wobec ok. 1,7 tys. w zeszłym roku. Po przejęciu w tym roku kopalni Budryk JSW zatrudnia ok. 22 tys. osób.

Podania o pracę w JSW można będzie składać od 4 do 29 lutego w działach zatrudnienia poszczególnych zakładów spółki. Osoby, które złożyły podanie wcześniej, a dalej chcą podjąć pracę w spółce, muszą je złożyć ponownie. Nie będą rozpatrywane podania osób, które w końcu lat 90. skorzystały ze świadczeń Górniczego Pakietu Socjalnego, choć inne spółki przyjmują również tych górników, którzy odeszli z kopalń, biorąc odprawy pieniężne.

- Chcemy zatrudnić przede wszystkim wykwalifikowanych górników, pomocników dołowych, ślusarzy, hydraulików, elektromonterów. Czekamy także na osoby z wykształceniem wyższym - górników, elektryków, mechaników, automatyków, geologów, mierników i absolwentów szkół ekonomiczno-finansowych, a także osoby posiadające kwalifikacje przydatne do zatrudnienia w zakładach przeróbki węgla – powiedziała PAP rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer.

Wszyscy kandydaci do pracy będą musieli przejść procedurę kwalifikacyjną, obejmującą badania lekarskie oraz psychotechniczne. Do pracy pod ziemią preferowane będą osoby w wieku do 30 lat, które mają wykształcenie górnicze lub staż pracy pod ziemią.

Inna górnicza spółka – Katowicki Holding Węglowy (KHW) – przyjmuje nawet osoby do 40. roku życia, choć do pracy pod ziemią preferuje młodszych pracowników. W ub.r. Katowicka Grupa Kapitałowa (KHW i kopalnia stowarzyszona) przyjęła do pracy prawie 2 tys. osób, odeszło kilkadziesiąt więcej.

W tym roku – jak poinformował PAP rzecznik KHW Ryszard Fedorowski – grupa ma zatrudnić 1.566 osób; z pracy (głównie na emerytury) odejdzie ok. 1,8 tys. osób. Zatrudnienie na koniec roku wyniesie ponad 21,2 tys. osób, wobec niespełna 21,5 tys. w końcu minionego roku. Strategia KHW zakłada zatrudnienie do końca 2015 roku 11,3 tys. osób, by wyrównać braki spowodowane odejściami pracowników, głównie na emerytury.

- Wśród osób, które w ciągu najbliższych lat zamierzamy przyjąć do pracy, ok. 1 tys. osób to absolwenci klas górniczych, które działają pod naszymi auspicjami w trzech szkołach. Wkrótce specjalistyczna klasa górnicza ma ruszyć także w tzw. sztygarce – technikum w Dąbrowie Górniczej – powiedział rzecznik KHW. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.