Spółki węglowe występują o odstępstwa od zasad sztuki górniczej

Spółki węglowe złożyły w tym roku 100 wniosków do nadzoru górniczego o zgodę na odstępstwa od niektórych zasad sztuki górniczej.  Wyższy Urząd Górniczy zgodził się na 82 odstępstwa.

- Każdy taki przypadek jest szczegółowo analizowany. Zgoda na odstępstwo od zasad oznacza olbrzymią odpowiedzialność. Często przychylamy się do wniosków przedsiębiorców, ale w niektórych przypadkach nie ma mowy o odstępstwach – powiedział w czwartek PAP wiceprezes WUG Piotr Litwa.

W ostatnim czasie przed problemem braku zgody WUG na eksploatację w określonych warunkach stanęła kopalnia Halemba-Wirek – jedna z najbardziej niebezpiecznych w Kompanii Węglowej. W Wirku firma wnioskowała o pięć różnych odstępstw dla jednej projektowanej ściany wydobywczej. WUG odmówił.

W praktyce może to oznacza niemożność dalszej eksploatacji w tym zakładzie. Dawną kopalnię Polska-Wirek, gdzie kończą się złoża węgla, kilka miesięcy temu połączono z pobliską Halembą. Kompania Węglowa przygotowała jednak projekt kolejnej ściany w Wirku, chcą wybrać węgiel z tzw. filara ochronnego w pobliżu kopalnianego szybu. Według wiceprezesa, projekt nie gwarantował bezpiecznej eksploatacji w tym rejonie.

- W tego typu kopalniach – bardzo starych, z dużą ilością zaszłości eksploatacyjnych, gdzie pokłady zaliczone są do trzeciej, najwyższej kategorii zagrożenia tąpaniami, każda eksploatacja wiąże się z ryzykiem. Ewentualne odstępstwa od zasad oznaczałyby zwielokrotnienie tego ryzyka – ocenił Litwa, przypominając, że 12 lat temu po tąpnięciu w tej kopalni zginęło 5 górników.

Kumulujące się zagrożenia są też problemem Halemby, gdzie ponad rok temu po wybuchach metanu i pyłu węglowego zginęło 23 górników. Śledztwo wykazało, że do tragedii przyczyniły się liczne nieprawidłowości i naruszenia przepisów w kopalni. Zaostrzenie kryteriów bezpieczeństwa, trudności geologiczne i zmniejszenie wydobycia węgla spowodowały, że 2007 rok kopalnia zamknie najwyższą w Kompanii stratą – ok. 230 mln zł.

W ubiegłym tygodniu nadzór górniczy zdecydował o wstrzymaniu eksploatacji na jednej z najważniejszych ścian wydobywczych Halemby z powodu zagrożenia metanowego, nakazując drążenie nowych wyrobisk udostępniających tę ścianę. Eksperci uznali, że stare wyrobiska są tak zdewastowane, że wentylacja jest niewydolna, a powietrze nie może być odprowadzanie w odpowiedniej ilości. W tej sytuacji, choć do końca wybiegu ściany zostało ok. 340 m, nadzór górniczy wstrzymał prace i nakazał drążenie chodników.

- Sytuacja kopalni Halemba-Wirek nie jest dla nas zaskoczeniem. Zarząd już wcześniej powołał specjalny zespół roboczy, zdając sobie sprawę z trudności geologiczno-górniczych w tej kopalni – powiedział PAP rzecznik Kompanii Zbigniew Madej. Podkreślił, że nawet opinie specjalistów różnią się w ocenie sytuacji i zagrożeń związanych z odstępstwami.

Jak mówił, firma zwróciła się o odstępstwa, chcąc wybrać resztki węgla w Wirku, jednak respektuje decyzję WUG i uważa ją za ostateczną. Chce też kontynuować wydobycie ze ściany w Halembie, aby móc sięgnąć po pokłady, od których zależy dalszy ekonomiczny byt tej kopalni.

Dla Kompanii Węglowej zalecenia WUG są kluczowe, bo ich realizacja zdecyduje o przyszłości zatrudniającej ponad 5 tys. osób kopalni Halemba-Wirek. Musi ona bowiem zmienić tradycyjny kierunek eksploatacji węgla, aby nie powodować szkód na przebiegającej na powierzchni autostradzie A-4. Aby przygotować nowe wyrobiska w kierunku południowym, najpierw trzeba zakończyć eksploatację zamkniętej przez WUG ściany. A na drążenie nowych wyrobisk potrzeba czasu i pieniędzy.

WUG nie zgodził się także na odstępstwo w innej kopalni Kompanii Węglowej – Szczygłowice, gdzie rurociąg odmetanowania miał być poprowadzony tam, gdzie przebiega trakcja elektryczna, na co nie pozwalają przepisy. 

W 2005 roku WUG zgodził się łącznie na 62 odstępstwa, w 2006 na 49, a w tym roku na 82 wobec 100 złożonych wniosków. Odmówiono 10 razy (w tym 9 razy Kompanii Węglowej), a 8 wniosków uznano za bezprzedmiotowe. Wiceprezes tłumaczy, że tegoroczny wzrost liczby odstępstw nie oznacza jednak większej tolerancji dla nierespektowania przepisów bezpieczeństwa.

Wzrost takich przypadków to w dużej części efekt zaostrzenia w ubiegłym roku przepisów dotyczących stosowania obudów zmechanizowanych w kopalniach. Wprowadzono do nich zapis, że przed np. przeniesieniem na inną ścianę, każda sekcja obudowy starszej niż 10 lat (przy każdej ścianie jest 180-250 sekcji) musi być rozkręcona, często przetransportowana na powierzchnię i szczegółowo sprawdzona, co jest trudne techniczne i kosztowne.

Praktyka pokazała, że przepis jest uciążliwy i nieżyciowy. Dlatego WUG często zgadza się na odstępstwa w tym zakresie, uznając, że sekcje można sprawdzać także innymi metodami, a szczegółowo badać jedynie te, wskazane przez ekspertów jako najbardziej zużyte i potencjalnie groźne.

Litwa podkreślił, że możliwość odstępstw od zasad dotyczy jedynie ściśle określonej grupy zagadnień, a nie wszystkich przepisów. Najczęściej wnioski spółek węglowych dotyczą zagadnień objętych rozporządzeniami resortu gospodarki o bhp w kopalniach oraz o stosowaniu środków strzałowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.