Spółki węglowe mają dwa miesiące na składanie wniosków o dotacje

22 czerwca opublikowane zostało rozporządzenie w sprawie dotacji budżetowej, przeznaczonej na dofinansowanie do inwestycji początkowych, doczekało się na podpis Ministra Gospodarki. Przepis wejdzie w życie w dwa tygodnie od momentu opublikowania. Tym samym spółki węglowe mogą ubiegać się o budżetową dotację.

 

Do wzięcia jest 400 mln zł. Zgodnie z rozporządzeniem przedsiębiorstwo górnicze może ubiegać się o dotacje na przedsięwzięcia rozpoczęte po 1 stycznia 2010 roku, gwarantujące utrzymanie się kopalni na rynku co najmniej przez pięć lat od zakończenia projektu. W uzasadnieniu przepisu czytamy, że warunek ten ma wykluczyć udzielanie dofinansowania inwestycjom schyłkowym. Podmioty starające się o budżetowe pieniądze powinny w ciągu dwóch miesięcy od wejścia w życie rozporządzenia, złożyć wniosek o dotację do ministra gospodarki.

 

Wnioski, na drodze konkursu, rozpatrywane będą w oparciu o takie kryteria jak: efektywność ekonomiczna, którą ma osiągnąć kopalnia w wyniku przeprowadzenia inwestycji, tworzenie lub utrzymanie miejsc pracy, wielkość udziału środków własnych przedsiębiorstwa górniczego, wpływ inwestycji na poprawę bezpieczeństwa pracy i wielkość wydobycia oraz jakość węgla, który będzie wydobywany w wyniku realizacji inwestycji.

 

Dotacja, przyznana decyzją komisji konkursowej, przekazywana będzie jednorazowo lub w kwartalnych ratach. Przedsiębiorcy będą zobowiązaniu do przedstawiania szczegółowych sprawozdań finansowych z realizacji inwestycji. W wypadku nie wywiązania się z tego warunku lub wykorzystania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem, zobowiązani będą do zwrócenia całości dofinansowania wraz z odsetkami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.