Spółki sypną odprawami

Szaleje kadrowa miotła w spółkach skarbu państwa. Odwołany prezes KGHM dostanie na otarcie łez 350 tys. zł odprawy, a jego zastępca - za trzy miesiące pracy - 300 tys. Ponad 1 mln zł odprawy może zgarnąć szef PKN Orlen, a 600 tys. prezes Polkomtela - ustaliła \"Gazeta Wyborcza\" 

Tradycyjnie już po zmianie ekipy rządowej trwa wymiana zarządów firm, w których państwo ma udziały. W ubiegły czwartek stanowisko prezesa KGHM stracił Krzysztof Skóra. 

Skóra, który niecały rok utrzymał się na fotelu prezesa KGHM, dostanie 350 tys. zł odprawy. Przez kolejne dziewięć miesięcy ma prawo do jednej czwartej wynagrodzenia (około 10 tys. zł brutto), bo miał w kontrakcie zakaz pracy u konkurencji. Szczęściarzem może się czuć odwołany ze Skórą wiceprezes Dariusz Kaśków. Choć funkcję sprawuje zaledwie od listopada, dostanie 300 tys. zł odprawy i tak jak prezes będzie mógł przez dziewięć miesięcy pobierać z firmy 25 proc. pensji (ok. 8 tys. zł miesięcznie).

Prezesowską odprawę dostanie też według rzecznika KGHM powołany w miejsce Skóry Ireneusz Reszczyński, który będzie p.o. prezesa około dwóch miesięcy. Nowa rada nadzorcza KGHM ma być wybrana w połowie lutego. Potem, w konkursie wybierze nowy zarząd kombinatu.

Wymiany prezesów należy spodziewać się też w PKO BP, Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), Totalizatorze Sportowym, Nafcie Polskiej, Polkomtelu i PKN Orlen. W ciągu dwóch tygodni minister skarbu wybierze nowe rady nadzorcze tych spółek, a one ogłoszą konkursy do zarządów. Byli prezesi Orlenu należą do rekordzistów pod względem wysokości odpraw. Zbigniew Wróbel ciągle walczy ze spółką o 13 mln zł odprawy, a jego następca Jacek Walczykowski o 7 mln zł. Walczykowski pełnił swoją funkcję zaledwie 19 dni. - Problem gigantycznych odpraw w Orlenie bierze się z tego, że warunki wynagrodzenia negocjuje dwóch członków rady nadzorczej, a reszta zatwierdza je, nie znając wszystkich zapisów kontraktu menedżerskiego. Tak było w przypadku Wróbla i Walczykowskiego - mówi Andrzej Nartowski, prezes Polskiego Instytutu Dyrektorów promującego zasady ładu korporacyjnego w spółkach.

Odwołany pod rządami PiS prezes PKN Orlen Igor Chalupec dostał 1,5 mln zł odprawy. Rzecznik Orlenu Dawid Piekarz informuje, że pensje członków zarządu paliwowego giganta objęte są tajemnicą, poufne są więc i ewentualne odprawy. - Prezes Kownacki może liczyć na podobną odprawę, jak Igor Chalupec, choć to nowa rada nadzorcza zdecyduje, czy go odwołać - zastrzega nasz rozmówca z Ministerstwa Skarbu.

Odwołania może spodziewać się Adam Glapiński, prezes operatora sieci Plus, spółki Polkomtel. Politycy Platformy wiele razy określali obsadzenie Glapińskiego - b. wiceprezesa Porozumienia Centrum, pierwszej partii Jarosława Kaczyńskiego - jako decyzję polityczną. Według naszych rozmówców prezes Polkomtela zarabia około 100 tys. zł miesięcznie, a w przypadku zwolnienia przed upływem kadencji ma prawo do sześciomiesięcznej odprawy – przypomina „Gazeta Wyborcza”.

Najmniejsze odprawy czekają szefów spółek objętych tzw. ustawą kominową (ogranicza ona pensje zarządów do sześciu średnich krajowych, czyli ok. 19 tys. zł). \"Kominówka\" obowiązuje m.in. w PKO BP i PZU. Prezes PKO BP może liczyć zatem na odprawę równą trzem miesięcznym pensjom, czyli ok. 57 tys. zł. Szef PZU dodatkowo ma prawo przez rok pobierać pełne wynagrodzenie, jeśli nie podejmie pracy w konkurencyjnej firmie. W ciągu ostatniego roku PZU miało aż trzech prezesów. Dwóch z nich - Jaromir Netzel i Agata Rowińska - przez najbliższy rok może zatem pozostawać na garnuszku ubezpieczyciela.

- Żaden prywatny właściciel nie pozwoliłby sobie na takie szastanie pieniędzmi - uważa Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. - System wypłacania odpraw w spółkach skarbu państwa jest nieadekwatny do wyników tych firm i osiągnięć zwalnianych osób. Podpisywanie klauzul o zakazie pracy u konkurencji w KGHM, który jest monopolistą, jest kuriozalne. Jedynym sposobem, żeby skończyć z tą rozrzutnością, jest szybka prywatyzacja firm, w których państwo ma udziały - podkreśla Sadowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

KGHM zamierza zbudować pierwszą w Polsce kopalnię polihalitu

KGHM Polska Miedź planuje budowę pierwszej w Polsce kopalni polihalitu w rejonie Zatoki Puckiej. Według przedstawicieli spółki realizacja inwestycji może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.