Spółka Zygmunta Solorza chce wybudować w Rybniku spalarnię odpadów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W czerwcu tego roku ma powstać koncepcja Centrum Zielonej Energii w Rybniku wraz z szacunkowym kosztorysem i harmonogramem działań

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Miasto Rybnik podpisało list intencyjny z przedstawicielami ZE PAK dotyczący powstania Centrum Zielonej Energii Subregionu Zachodniego. Koszt planowanej inwestycji został wstępnie oszacowany na pół miliarda złotych - poinformowali w środę (9 marca) przedstawciele rybnickiego samorządu.

 - Mamy wspólne cele, miastu zależy na świadczeniu usług komunalnych na wysokim poziomie przy jednoczesnym ograniczeniu wpływu zanieczyszczeń na środowisko naturalne. Moim celem jest stworzenie własnego, miejskiego systemu gospodarowania odpadami w systemie obiegu zamkniętego. Natomiast spółce zależy na realizacji projektów proekologicznych w efekcie, których można wytwarzać ciepło, energię elektryczną i wodór, stąd dziś podpisanie wspólnego listu intencyjnego, który potwierdza nasze plany i założenia. Jestem pełen optymizmu dla realizacji tego projektu – powiedział Piotr Kuczera prezydent Rybnika.

- Moja Grupa, w tym ZE PAK realizuje bardzo ambitny plan transformacji w kierunku zielonej energii i zielonego wodoru. Inwestycja w Rybniku, w termiczne przekształcanie odpadów, doskonale wpisuje się w ten plan. Cieszymy się, że Rybnik jest bardzo aktywny w realizacji idei czystej Polski, podejmuje konkretne działania w tym kierunku i jest jednym z liderów zielonej transformacji – wskazał Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz i przewodniczący Rady Nadzorczej ZE PAK.

Centrum Zielonej Energii ma powstać w kwartale między ulicami: Tkoczów, Świerklańską a Drogą Regionalną. W planach jest powstanie sortowni i kompostowni, instalacji do przetwarzania odpadów biodegradowalnych, wielkogabarytowych, budowlanych i sortowni. Główna inwestycją ma być budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów, która w sposób ekologiczny i bezpieczny dla środowiska zagospodaruje odpady co w efekcie zapewni produkcję ciepła, energii elektrycznej i wodoru.

- Spalarnie projektowane i budowane są w oparciu o założenia, że ma być bezpiecznie, czysto, stabilnie cenowo i bilans korzyści będzie większy od kosztów – zaznaczył Wojciech Muś, prezes miejskiej spółki Hossa prowadzącej działalność, związaną m.in. z gospodarką odpadami. - Czysto, to znaczy że dostawy realizowane są szczelnymi pojazdami, rozładunek odbywa się wewnątrz obiektu przy zamkniętych śluzach, a wewnątrz panuje niewielkie podciśnienie uniemożliwiające wydostawanie się zapachów na zewnątrz, budynek i teren całego zakładu opuszczają pojazdy po sprawdzeniu stanu czystości. Bezpiecznie, ponieważ spalanie odbywa się w piecu rusztowym, a cały proces dostaw, załadunku, spalania i odbioru popiołów prowadzony jest wewnątrz szczelnego budynku, spaliny poddawane są oczyszczaniu w układach filtracji i oczyszczania spali, a normy emisyjne wynikające z rozporządzeń są najbardziej restrykcyjne dla spalarni. Emisja objęta jest ciągłym monitoringiem 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu – dodał Muś.

W Polsce wytwarzamy rocznie ok. 4,5 miliona ton odpadów wysokokalorycznych, których nie można składować i powinno się je spalić. Choć w naszym kraju funkcjonuje 9 spalarni, a budują się 4 kolejne, to powinno powstać jeszcze ok. 15 nowych. Rybnik wytwarza rocznie ok. 60 tys. ton odpadów, a Subregion Zachodni ponad 270 tys. t/rok.

- Planujemy w Rybniku nowoczesne centrum gospodarowania odpadami. To będzie odpowiedź nie tylko na potrzeby miasta, ale chciałbym, by w przyszłości była to też oferta skierowana do gmin Subregionu Zachodniego – zapowiedział prezydent Kuczera – Ta inwestycja ma zagwarantować mieszkańcom stabilizację cen za odbiór odpadów i stabilizację procesu odbioru odpadów. Częściowo nasze działania pozwolą na zabezpieczenie miasta w ciepło a wodór wykorzystywany będzie do zasilania miejskich autobusów - dodał.

W czerwcu tego roku ma powstać koncepcja Centrum Zielonej Energii w Rybniku wraz z szacunkowym kosztorysem i harmonogramem działań.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.