Spółka węglowa skupi się na restrukturyzacji i redukcji kosztów wydobycia

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni ČSA w Karwinie w Czeskiej Republice zginął w nocy z niedzieli na poniedziałek polski górnik

fot: Maciej Dorosiński

Czeska spółka węglowa OKD podała, że w br. zamierza wydobyć 3,7 mln t węgla.

- Jest to zgodne z biznesplanem na 2020 r., Który został zatwierdzony w lutym br. przez zarząd spółki, a następnie w marcu przez jedynego właściciela firmy, jaką jest działająca w imieniu czeskiego resortu finansów spółka Prisko.

- Przygotowując biznes plan, podkreśliliśmy potrzebę restrukturyzacji i związanej z tym redukcji kosztów. W odniesieniu do 2020 r. nie można oczekiwać pozytywnego wyniku ekonomicznego, biorąc pod uwagę obecne warunki na rynku węgla, a także inne okoliczności zewnętrzne, przed którymi obecnie stoimy. Naszym celem jest jednak osiągnięcie wyników finansowych, które pozwolą nam kontynuować działalność wydobywczą w dłuższej perspektywie. Jesteśmy jednak świadomi, że nieprzewidziane zmiany cen i warunków rynkowych mogą mieć znaczący wpływ na realizację naszych biznes planów - powiedziała Vanda Staňková, prezes zarządu OKD.

OKD skoncentruje się przede wszystkim na osiągnięciu planowanej wielkości produkcji, konsekwentnej redukcji kosztów i usprawnieniu poszczególnych procesów produkcyjnych. Jednocześnie nie lekceważy innych potencjalnych ryzyk, które mogą mieć fundamentalny wpływ na działalność firmy.

- W związku z obecną sytuacją spowodowaną rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Czechach zarząd OKD przyjął środek zapobiegawczy - losowy pomiar temperatury ciała osób wchodzących na teren firmy. Dotyczy to wszystkich pracowników OKD, a także pracowników firm dostawczych od 13 marca 2020 r. do odwołania. Obecnie nie możemy sobie pozwolić na spekulacje, ile szkód wyrządzi nam pandemia, ponieważ nie można przewidzieć jej dalszego rozwoju - powiedział Radim Tabášek, dyrektor wykonawczy OKD.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.