Spółka Taurona i KGHM chce wybudować w Blachowni blok gazowy

Lubera dariusz ARC K1

fot: ARC

Dariusz Lubera pełni funkcję prezesa zarządu Tauron Polska Energia SA od marca 2008 roku

fot: ARC

Blok energetyczny, który ma wybudować w Elektrowni Blachownia wspólna spółka grupy Tauron i koncernu KGHM Polska Miedź, będzie projektowany przy założeniu zasilania gazem, a nie - jak wcześniej wstępnie zakładano - węglem - podali przedstawiciele Taurona.

Gdy przed ponad rokiem grupa Tauron Polska Energia, należący do niej Południowy Koncern Energetyczny (PKE) oraz KGHM Polska Miedź zdecydowały o powołaniu wspólnej spółki do tego przedsięwzięcia, informowano, że w Kędzierzynie-Koźlu powstanie elektrownia węglowa o mocy 800-910 megawatów.

Jak wyjaśnił w środę dyrektor komunikacji rynkowej i PR grupy Tauron, Paweł Gniadek, przeprowadzone przez inwestorów i ekspertów analizy wykazały, że bardziej uzasadnione będzie wykorzystanie gazu do zasilania bloku. Już w ostatnich tygodniach przedstawicielie grupy Tauron kilkakrotnie sugerowali, że nowy blok w Blachowni prawdopodobnie będzie zasilany gazem. Przedsięwzięcie zostanie sfinansowane ze środków własnych partnerów oraz kredytu zaciągniętego przez spółkę, powołaną do budowy bloku.

- Dalsze prace projektowe dotyczące budowy bloku o mocy 800-910 MW w Elektrowni Blachownia w Kędzierzynie-Koźlu będą prowadzone z założeniem wyboru paliwa gazowego - podał w środę wieczorem Tauron w komunikacie prasowym. Według przedstawicieli grupy, "studia wykonalności prowadzone dla wariantu węglowego i gazowego - przy uwzględnieniu aktualnych uwarunkowań prawnych i gospodarczych - wskazały na opcję gazową".

- Analizy pokazały, że obecnie gaz, ze względu m.in. na krótszy w porównaniu z węglowymi blokami czas budowy, niższy koszt inwestycji i politykę klimatyczną UE, jest korzystniejszym paliwem dla nowej jednostki wytwórczej w Blachowni, pod warunkiem, że PGNiG zapewni nam atrakcyjne warunki dostaw i sprzedaży gazu - ocenił prezes Taurona, Dariusz Lubera.

Podkreślił, że Tauron stawia na dywersyfikację paliw - oprócz realizowanych i planowanych jednostek węglowych, zamierza budować bloki wykorzystujące gaz. Grupa rozpoczęła już jedno podobne przedsięwzięcie, wspólnie z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem. Blok parowo-gazowy o mocy 400 megawatów ma powstać do 2014 r. w Elektrowni Stalowa Wola, także należącej do grupy Tauron. Koszt tej inwestycji szacowano wcześniej na ok. 1,9 mld zł.

Budowa nowych mocy wytwórczych, zarówno konwencjonalnych, jak i opartych o gaz i odnawialne źródła energii, należy do priorytetów grupy Tauron, zapisanych w jej strategii. Do 2012 r. firma rozpocznie w sumie budowę ok. 3 tys. megawatów nowych mocy. Dywersyfikacja źródeł przychodu i zaangażowanie w branżę energetyczną to także jeden z priorytetów strategii KGHM Polska Miedź na lata 2009-2018. Miedziowy kombinat dziennie zużywa tyle energii, ile około 150-tysięczne miasto.

Notowana od ubiegłego roku na giełdzie grupa Tauron jest drugim co do wielkości producentem prądu w Polsce; obejmuje swoim działaniem 17 proc. powierzchni kraju, zatrudnia ok. 28 tys. osób i należy do największych polskich firm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.