Spółka Somar z grantem na rozwój nowoczesnych technologii wspomagających górnictwo

fot: Jarosław Galusek/ARC

W zamkniętych kopalniach wydziela się o wiele mniej metanu niż w czynnych zakładach górniczych. Niemniej jego ujmowanie i zagospodarowanie to wciąż opłacalna działalność

fot: Jarosław Galusek/ARC

Śląska firma inżynierska Somar SA otrzymała grant Narodowego Centrum Badań i Rozwoju na rozwój nowoczesnych technologii diagnostyki predykcyjnej, które znajdą zastosowanie m.in. w środowiskach zagrożonych wybuchem - poinformowało portal netTG.pl biuro prasowe spółki Somar.

Katowickie przedsiębiorstwo jest jednym z nielicznych na świecie, które opracowały i produkują bezprzewodowe i zarazem iskrobezpieczne czujniki drgań i jednocześnie temperatury. Obserwując rosnące zainteresowanie monitorowaniem i diagnostyką urządzeń takich, jak przenośniki, suwnice, napędy czy wentylatory ze strony dotychczasowych klientów, m.in. Tauron Wytwarzanie, ArcelorMittal czy kopalnie i zakłady górnicze, w tym również KWK Bogdanka, spółka podjęła dalsze starania o wzbogacenie swojej oferty poprzez rozwój dotychczasowej gamy czujników i rozszerzenie możliwości oprogramowania w warstwie analitycznej.

Działania te zaowocowały opisaniem i zgłoszeniem wniosku projektu badawczo-rozwojowego pod nazwą „Sprzętowo-programowy system diagnostyki i urządzeń bazujących na bezprzewodowej sieci czujników monitorujących oraz metodach inżynierii wiedzy i inteligencji obliczeniowej” do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju celem uzyskania środków na współfinansowanie rozwoju technologii wykorzystywanej w bezprzewodowych czujnikach, poszerzeniem ich gamy o urządzenia służące pomiarom innych wielkości fizycznych, a także obniżeniem ich zapotrzebowania na energię. Ponadto innym ważnym celem jest rozwój oprogramowania analitycznego służącego diagnostyce predykcyjnej o najnowsze metody i algorytmy związane z zastosowaniem sztucznej inteligencji (SI, ang. AI).

Kilka dni temu firma Somar otrzymała informację z NCBiR, że projekt uzyskał dofinansowanie w ramach zadania „Program Operacyjny Inteligentny Rozwój 2014-2020”. Projekt realizowany będzie przez Somar SA we współpracy z zespołem naukowców Politechniki Śląskiej.

- Włożyliśmy wiele wysiłku w przygotowanie wniosku i opisanie koncepcji naszych prac nad rozwojem urządzeń. Dlatego cieszymy się z pozytywnej oceny – mówi Krzysztof Szczyrba, kierownik zespołu projektowego i współautor wielu publikacji na temat monitoringu wibroakustycznego. – Teraz czeka nas ciężka praca inżynierska. Ale mamy pomysły i wspólnie z zespołem Politechniki zamierzamy je wprowadzić w życie – dodaje.

- Zamierzamy opracować jak najlepszy produkt, aby w rezultacie jak najefektywniej zapobiegać awariom parku maszynowego. Zwłaszcza w środowiskach trudnych, zagrożonych wybuchem – dodaje Wojciech Dinges, dyrektor zarządzający.

- Czujemy się bardzo zaszczyceni i docenieni faktem pozytywnego rozpatrzenia naszego wniosku przez NCBiR. Jest to kolejna forma uznania i podkreślenia kompetencji inżynierskich naszej firmy. – podsumowuje dr inż. Jurand Sobczyk, prezes zarządu spółki Somar SA.

Firma Somar SA została założona w roku 1991 jako przedsiębiorstwo wdrażające i serwisujące układy automatyki kombajnów ścianowych. Od prawie 30 lat specjalizuje się w automatyce, czujnikach, monitorowaniu maszyn górniczych, zasilaniu i nadzorze video, zwłaszcza w strefach zagrożonych wybuchem. Firma wykonuje i dostarcza także układy automatyki, sterowania i monitorowania dla procesów spawalniczych, jak również robotów mobilnych przeznaczonych do czyszczenia i innych prac w przestrzeniach zagrożonych wybuchem, m.in. we współpracy ze swoimi partnerami zagranicznymi, na rynki wielu krajów świata. Większość urządzeń i systemów posiada certyfikaty ATEX.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.