Spółka Restrukturyzacji Kopalń rozpoczęła wypłaty 10-tysięcznych rekompensat za utracony deputat węglowy

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pisemne zgłoszenia kandydatów na stanowiska w zarządzie należy składać w Sekretariacie Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w Bytomiu do 23 października 2018 r. do godziny 15.00

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Spółka Restrukturyzacji Kopalń rozpoczęła wypłacanie 10-tysięcznych rekompensat za utracone prawo do bezpłatnego węgla, m.in. dla wdów i sierot po górnikach. Środki z pierwszej transzy trafią do ponad 3,6 tys. osób, których wnioski o to świadczenie zweryfikowano pozytywnie.

Obok SRK, która przyjęła najwięcej wniosków, środki będą wypłacać także trzy inne spółki: Jastrzębska Spółka Węglowa, Tauron Wydobycie i Lubelski Węgiel Bogdanka.

Rekompensaty są wypłacane na podstawie uchwalonej w ub.r ustawy. Była ona dopełnieniem wcześniejszej regulacji, na mocy której świadczenie otrzymało już prawie 212 tys. górniczych emerytów i rencistów. Teraz będzie to kolejne co najmniej kilka tysięcy osób, nieobjętych poprzednią ustawą z 2017 r.

Jak poinformowała w poniedziałek SRK, spośród 3601 osób, których wnioski o świadczenie skierowano już do wypłaty, ponad pół tysiąca zadeklarowało chęć otrzymania pieniędzy nie na konto, ale w formie przekazu pocztowego. Aby ułatwić im odbiór środków, spółka porozumiała się z bankiem PKO BP, by zamiast na poczcie, pieniądze były odbierane w banku.

- Realizacja wypłat świadczenia za pomocą tej formy jest wygodna dla osób uprawnionych, które mogą odebrać należne jej świadczenie w każdym oddziale i agencji Banku PKO BP - ocenił prezes SRK Janusz Gałkowski.

Do wszystkich, którzy zadeklarowali odbiór pieniędzy przekazem pocztowym, SRK wysłała listy z powiadomieniem o tym, że środki będą do odbioru w dowolnej placówce PKO BP, zamiast na poczcie. Uprawnieni mogą w tej formie odbierać pieniądze od 10 lipca do 31 sierpnia tego roku. Otrzymają je na podstawie ważnego dowodu osobistego potwierdzającego PESEL, wskazany we wniosku o rekompensatę.

Do SRK wpłynęło blisko 9,5 tys. wniosków o 10-tysięczną rekompensatę za utracone prawo do bezpłatnego węgla, spośród ponad 13 tys. wszystkich złożonych w czterech górniczych spółkach. Do wypłaty w pierwszej transzy SRK zakwalifikowała ponad 3,6 tys. osób. Planowana jest wypłata kolejnych transz. Część wniosków zweryfikowano negatywnie, nie potwierdzając uprawnienia wnioskodawców do świadczenia.

Termin składania wniosków przez osoby uprawnione do tego świadczenia - m.in. wdowy i sieroty po zmarłych górnikach - minął 23 kwietnia; ustawa nie dała możliwości składania wniosków po tym terminie. Zgodnie z zapisem w ustawie, jako początek wypłaty środków wskazano 1 czerwca br. Ostatecznie wypłaty ruszyły w drugim tygodniu lipca, po przekazaniu środków przez resort finansów.

Grupę osób uprawnionych do świadczenia szacowano początkowo na ponad 24 tys. osób. Na wypłaty rekompensat w tegorocznym budżecie państwa zabezpieczono ponad 240 mln zł. Tłumacząc różnicę między liczbą uprawnionych a liczbą złożonych wniosków (ponad 13 tys.) przedstawiciele górniczych spółek wskazywali, że przygotowując symulacje, opierano się na bazach danych sprzed kilku lat - w tym czasie prawdopodobnie ubyło osób uprawnionych, np. część sierot po górnikach przestała pobierać renty rodzinne, część starszych wiekiem osób zmarła, inne wyjechały.

Osoby, które złożyły swoje wnioski o wypłatę świadczenia rekompensacyjnego do SRK, a do końca listopada 2019 r. nie otrzymają wypłaty bądź nie otrzymają pisma odmowego, proszone są o zwrócenie się do spółki w celu wyjaśnienia sprawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.