Spółka pracownikówSilesii\" negocjuje warunki kupna kopalni

Silesia JECH

fot: Jerzy Chromik

Być może już jutro, 9 maja br. Tom Gibson projekt umowy dot. sprzedaży Silesii

fot: Jerzy Chromik

Założone przez pracowników kopalni \"Silesia\" w Czechowicach-Dziedzicach Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia (PGS), które wraz z inwestorem z branży energetycznej złożyło ofertę kupna tej kopalni od Kompanii Węglowej, negocjuje szczegóły porozumienia w tej sprawie. Wciąż nie ma jednak pewności, czy do transakcji dojdzie.

- Dziś odbyła się kolejna tura negocjacji, poświęcona m.in. zapisom porozumienia, które mogłoby stać się podstawą transakcji. Termin kolejnego spotkania zostanie ustalony wkrótce - powiedział we wtorek rzecznik Kompanii Węglowej, Zbigniew Madej. Zastrzegł, że szczegóły prowadzonych rozmów są poufne.

Wtorkowe rozmowy trwały ponad 8,5 godziny i dotyczyły m.in. spraw finansowych. Cena za kopalnię może być zbliżona do tej, na jaką w 2007 r. wyceniono \"Silesię\". Wówczas było to ponad 111 mln zł.

Rzecznik Kompanii potwierdził, że rozmowy prowadzone są z jednym z oferentów - PGS - choć do tego etapu przetargu dopuszczono także drugiego potencjalnego zainteresowanego - szwajcarską firmę Alpha Construction, która dotychczas nie podjęła rozmów. Kompania nie potwierdziła również, czy firma ze Szwajcarii wpłaciła - zgodnie z wcześniejszą deklaracją - wymagane wadium w wysokości 3,6 mln zł. Na pewno wpłaciło je PGS.

Kompania nie określiła ostatecznego terminu, w jakim chciałaby zamknąć negocjacje. Oferenci złożyli wiążące oferty zakupu kopalni w grudniu ubiegłego roku. W listopadzie przeprowadzili w \"Silesii\" due diligence, czyli szczegółowe badanie kopalni.

Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia (PGS) to spółka powołana we wrześniu 2009 r. przez pracowników kopalni. Akces do niej zgłosiło ponad 500 osób, które zgromadziły ok. 70 tys. zł kapitału. Kluczowe dla sukcesu spółki jest jednak pozyskanie inwestora, który zdecyduje się wyłożyć ponad 200 mln zł w ciągu dwóch lat. Związkowcy z kopalni zapewniają, że znaleźli takiego inwestora - to zagraniczna firma z branży energetycznej. Jej nazwy dotąd nie ujawniono.

To już trzecia próba sprzedaży zagrożonej likwidacją, przynoszącej straty (w ubiegłym roku ponad 120 mln zł) kopalni \"Silesia\". Dwie pierwsze zakończyły się fiaskiem. W razie niepowodzenia obecnego przetargu zarząd Kompanii może zdecydować o likwidacji kopalni. Sprzeciwiają się temu związki zawodowe. Argumentują, że po inwestycjach i udostępnieniu nowych pokładów kopalnia może wydobywać dobry jakościowo węgiel i przynosić zyski.

W latach 2007-2008 o kupno wycenionej wówczas na ponad 111 mln zł \"Silesii\" zabiegała szkocka grupa Gibson, ale nie dopełniła formalności i przetarg unieważniono. Specjalny zespół zarekomendował ponowną próbę sprzedaży kopalni; na zaproszenie odpowiedziała m.in. Enea, która jednak ogłosiła, że z powodu \"wątpliwości natury biznesowej\" nie złoży oferty wiążącej.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO).