Spółka PKP LHS: protest związkowców skutkował opóźnieniem sześciu pociągów towarowych

1582034854 blokada sierpnia

fot: Facebook/WZZ Sierpień 80 KWK Murcki-Staszic

Mróz załatwił postulaty górniczych związkowców, blokady torów nie są potrzebne, import rosyjskiego węgla do Polski spada do minimum

fot: Facebook/WZZ Sierpień 80 KWK Murcki-Staszic

- Wtorkowy protest związkowców, którzy przez ponad cztery godziny blokowali tory w Sławkowie (Śląskie) skutkował opóźnieniem sześciu pociągów towarowych - podała spółka PKP LHS. Zarządza ona szerokim torem ze Wschodu, który kończy się w właśnie w Sławkowie.

We wtorek o 8 grupa ok. 300 górników zrzeszonych w górniczych związkach zawodowych zablokowała tory w pobliżu terminala przeładunkowego w Sławkowie protestując przeciwko nadmiernemu importowi węgla, zwłaszcza z Rosji. Protest zakończył się po ponad czterech godzinach.

Rzeczniczka spółki PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa (PKP LHS) Agnieszka Hałasa powtórzyła komunikacie przesłanym PAP po zakończeniu demonstracji, że w ostatnim okresie linią LHS nie były realizowane przewozy węgla z Rosji, natomiast jest tamtędy przewożony węgiel, który trafia na eksport za wschodnią granicę.

- W obecnej chwili na naszej linii nie ma również żadnych wagonów z węglem pochodzącym z importu. Realizujemy natomiast przewozy węgla w eksporcie. W roku bieżącym z polskiej Kopalni Węgla Kamiennego Pniówek w Pawłowicach zrealizowano przez Sławków szerokim torem wysyłki 7 składów po 36 wagonów każdy. Do końca miesiąca planowana jest wysyłka jeszcze 5 składów polskiego węgla w eksporcie  - podała.

- Spółka PKP LHS nie jest i nie była importerem węgla. Jesteśmy przewoźnikiem kolejowym, który świadczy usługi transportu ładunków dla naszych klientów. Jako Spółka natomiast podejmujemy z własnej inicjatywy działania na rzecz aktywizacji eksportu polskiego węgla - zaznaczyła i dodała, że do 30 kwietnia spółka LHS przedłużyła okres promocji na eksportowe przewozy węgla kamiennego przez kolejowe przejście Izov-Hrubieszów.

- W takiej sytuacji blokowanie pociągów na tej linii jest bezzasadne. W tym momencie niestety protestujący de facto blokują eksport polskiego węgla ze Śląska na Ukrainę - podkreśliła Hałasa. Jak poinformowała, w związku z protestem i blokadą torów wystąpiły opóźnienia sześciu pociągów towarowych m.in.: z rudą żelaza oraz pociągu z węglem, który ma trafić na Ukrainę.

Wtorkowa blokada torów była koleją tego typu akcją w ostatnich tygodniach. Pod koniec stycznia związkowcy z Sierpnia 80 przez 10 godzin stali na torach prowadzących do Elektrowni Łaziska domagając się zahamowania importu węgla. Tym razem w manifestacji biorą udział górnicy zrzeszeni także w innych związkach.

Według związkowców, nadmierny import jest głównym powodem problemów ze sprzedażą surowca wydobywanego w Polskiej Grupie Górniczej (PGG). Na zwałach kopalń PGG zalega węgiel zakontraktowany, ale nieodebrany przez spółki energetyczne. W poniedziałek we wszystkich kopalniach i zakładach PGG przeprowadzony został dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Import węgla był obok żądań płacowych jednym z głównych powodów protestu. W tym dniu górnicy odwiedzili też biura posłów obozu rządzącego, gdzie wysypali węgiel.

Strajk ostrzegawczy był pierwszym punktem harmonogramu działań protestacyjnych ogłoszonego przez centrale związkowe 5 lutego. Kolejnym krokiem ma być referendum strajkowe zaplanowane na 25 lutego. Na 28 lutego zapowiadana jest manifestacja w Warszawie. Od 31 stycznia we wszystkich kopalniach i zakładach PGG trwa pogotowie strajkowe.

W ocenie związkowców, problemy ma nie tylko PGG, ale też inne górnicze spółki, a części kopalń grozi likwidacja. Zapowiadają kolejne protesty przeciwko importowi węgla zza granicy, w tym głównie z Rosji - m.in. blokowanie kolejowych przejść granicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.