Górnictwo: JSW niewiele zabrakło do wykonania planu produkcyjnego w trzecim kwartale br.

fot: Maciej Dorosiński

Dotychczas potwierdzono śmierć pięciu górników, ale siedem kolejnych osób zostało na dole

fot: Maciej Dorosiński

Plan produkcyjny Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) na trzeci kwartał br. zakładał wyprodukowanie ok. 3,6 mln ton węgla. Ostatecznie produkcja była jednak niższa i wyniosła 3,42 mln ton. Jak wskazał wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych Edward Paździorko wpływ na taki wynik miały głównie problemy w trzech zakładach: kopalniach Budryk i Pniówek oraz ruchu Bzie.

W trzecim kwartale br. zakłady JSW wyprodukowały łącznie 3,42 mln ton węgla. To wynik prawie taki sam, jak w analogicznym okresie minionego roku – wtedy było to 3,43 mln ton, a to oznacza, że tegoroczny wynik jest niższy o ok. 0,4 proc. Natomiast porównując wielkość produkcji do poprzedniego, drugiego kwartału (produkcja wyniosła wtedy 3,32 mln ton), to wynik trzeciego kwartału jest o ok. 3 proc. wyższy. Jeśli chodzi o węgiel koksowy, to jego produkcja w analizowanym okresie wyniosła 2,83 mln ton, natomiast w przypadku węgla do celów energetycznych, to zakłady JSW wyprodukowały w trzecim kwartale br. 0,59 mln ton.

Jak wskazał wiceprezes Paździorko, podczas czwartkowej (23 listopada) konferencji wynikowej, zakładany plan produkcji wynosił ok. 3,6 mln ton.

- Produkcja była nieznacznie niższa i wyniosła ponad 3,4 mln ton. Przyczynami były głównie trudności eksploatacyjne połączone z warunkami górniczo-geologicznymi szczególnie w dwóch kopalniach i jednym ruchu – argumentował wiceprezes JSW.

- Na kopalni Budryk było to przejeżdżanie jedną ścianą dwóch uskoków o znaczącym zrzucie oraz wyerodowanie pokładów w drugiej ścianie. W ruchu Bzie utrzymują się dalej trudne warunki górniczo-geologiczne, jeżeli chodzi o przejeżdżanie uskoków ścianą. Natomiast w kopalni Pniówek mieliśmy również przejeżdżanie dyslokacji górniczych połączone ze zwiększoną profilaktyką metanową w tym zakresie – wyliczał Paździorko.

Jak dodał w tym roku produkcja nie przekroczy 14 mln ton. Tutaj jako jeden z głównych czynników wskazał na pożar endogeniczny, do którego w marcu br. doszło w ruchu Knurów (kopalnia Knurów-Szczygłowice) i który skutkował wyłączeniem z eksploatacji jednej ze ścian.

- Ta ściana ma wpływ na wielkość wydobycia w całym roku i m.in. z tych przyczyn wydobycie w 2023 roku będzie poniżej 14 mln ton – powiedział.

A jak będzie wyglądało wydobycie w kolejnych latach? Jak podkreślił Paździorko w tym roku, jak i w kolejnym na produkcję wciąż mają wpływ skutki tragicznych katastrof, które miały miejsce w 2022 roku w ruchu Zofiówka i kopalni Pniówek.

- Natomiast w perspektywie celów strategicznych JSW podtrzymuje dojście celu produkcji do poziomu 16 mln ton – dodał wiceprezes JSW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.