Ekspertka: Wyższe ceny ropy w kontraktach spotowych nie muszą przełożyć się na stacje

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Już wiadomo, jakie będą ceny na stacjach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Nawet jeśli kupowana teraz przez Orlen ropa w kontraktach spotowych będzie droższa niż ta w umowach długoterminowych, to nie musi to wpłynąć na ceny paliw na stacjach - wskazała w rozmowie z PAP analityczka biura Reflex Urszula Cieślak. Zwróciła uwagę, że taka sytuacja może ograniczyć marżę Orlenu.

Na początku tego tygodnia Reuters poinformował, że Arabia Saudyjska poinformowała europejskich klientów, że część dostaw ropy naftowej zaplanowanych na koniec września została anulowana. W piątek z kolei Bloomberg przekazał, że saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco poinformował odbiorców w Europie, że planowane na październik dostawy ropy naftowej zostaną odwołane. Decyzja ma dotyczyć wszystkich europejskich klientów saudyjskiej firmy. Jednym z takich klientów jest polski Orlen.

Orlen w piątek zapewnił PAP, że "dostawy ropy do Polski oraz pozostałych rafinerii Grupy Orlen są realizowane na bieżąco i w pełni pokrywają ich zapotrzebowanie". "Ciągłość pracy wszystkich rafinerii Grupy Orlen pozostaje niezagrożona" - podkreślił płocki koncern.

W środę Grupa Orlen poinformowała, że zakontraktowała w ostatnich kilku dniach dla swoich rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie 16 dodatkowych dostaw ropy naftowej m.in. z Norwegii, Wlk. Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu i z obu Ameryk - poinformował w środę koncern.

Urszula Cieślak analityczka rynku paliw z biura Reflex zwróciła uwagę, że "najważniejsze jest to, jaki jest wolumen dodatkowych 16 dostaw, które zakontraktował Orlen i czy zapełnią one lukę w zapotrzebowaniu po dostawach Saudi Aramco na wrzesień i październik". Reuters wskazywał, że Saudi Aramco dostarcza około 40 proc. ropy naftowej przerabianej w rafineriach Orlenu.

Co z cenami na stacjach?

Według Cieślak, nawet jeżeli w wyniku zwiększonego chwilowo popytu na rynku Orlen musiałby teraz więcej zapłacić za ropę w tych dodatkowych kontraktach, to nie musi się to przełożyć na wyższe ceny paliw na stacjach. "Nawet jeśli ceny w kontraktach spotowych będą wyższe niż te z kontraktów długoterminowych, to nie powinno to wpłynąć na ceny paliw na stacjach. Może to co najwyżej zmniejszyć marżę Orlenu" - wskazała.

Płocki koncern informował PAP, że w związku z obecną sytuacją na rynku surowcowym Grupa Orlen kontraktuje dodatkowe wolumeny ropy naftowej "na kierunku polskim, czeskim i litewskim, korzystając ze swojego zdywersyfikowanego portfela, m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii oraz obu Ameryk". "Pozostała część zapotrzebowania pokrywana jest m.in. na podstawie zawartego w sierpniu kontraktu z norweskim Equinorem" - dodano.

Koncern wspomniał też, że "Grupa Orlen na bieżąco monitoruje sytuację na globalnym rynku surowcowym i elastycznie dostosowuje strukturę dostaw do aktualnych warunków rynkowych". "Jednocześnie nie ujawniamy i nie komentujemy szczegółów handlowych dotyczących relacji z poszczególnymi dostawcami, w tym kwestii nominacji, wolumenów, zakupów spotowych, warunków kontraktowych, poziomu zapasów czy kosztów pozyskania surowca" - zastrzegł Orlen w przesłanym w piątek PAP stanowisku.

Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało w miniony piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód po atakach, jakie miały miejsce wcześniej w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg, który przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód, w ostatnich miesiącach stał się alternatywą w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym właśnie szlakiem saudyjski państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy naftowej do portów nad Morzem Czerwonym.

W poniedziałek agencja Associated Press podała, powołując się na informacje przekazane przez dwóch przedstawicieli lokalnych władz, że saudyjska magistrala naftowa Wschód-Zachód ma być wyłączona z eksploatacji przez kilka tygodni. Z kolei we wtorek amerykański minister energii Chris Wright powiedział, że uszkodzony przez proirańskie bojówki ropociąg Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej wznowi działanie w ciągu kilku dni. - To będzie krótka i tymczasowa przerwa - powiedział Wright w wywiadzie dla telewizji CNBC podczas spotkania ministrów energii G20 w Houston. Dodał, że przerwa w działaniu saudyjskiego ropociągu będzie "liczona w dniach".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejne informacje w sprawie spółki działającej dla górnictwa

Sędzia-komisarz uchylił dotychczasowe terminy dotyczące składania i opiniowania propozycji układowych PKP Cargo. Dalsze decyzje dotyczące harmonogramu postępowania, w tym głosowania nad układem, mają zostać podjęte po 4 grudnia 2026 r. - poinformowała spółka w poniedziałek.

Pracująca dla kopalń spółka złożyła wniosek o zmianę harmonogramu prac nad propozycjami układowymi

Zarządca PKP Cargo złożył do Sędziego-Komisarza wniosek o zmianę harmonogramu prac nad propozycjami układowymi - podała spółka w komunikacie. Dodatkowo, EBI w porozumieniu z BGK, PKO BP i Bankiem Pekao złożyło wniosek o przedłużenie terminu na złożenie propozycji układowych do 15 grudnia 2026 roku.

Konkurencyjność, transformacja, bezpieczeństwo. Przemysł spotyka się w Katowicach

Katowice ponownie staną się stolicą debaty o przyszłości przemysłu w Polsce i Europie. Rozpoczęła się rejestracja na Forum Nowego Przemysłu, jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych kluczowym z perspektywy gospodarczej zagadnieniom, które odbędzie się 13-14 października 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. 

Od wydatków na obronność do przewagi przemysłowej. „Przemysł dla obronności” w Katowicach

14 października 2026 r. w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbędzie się konferencja „Przemysł dla obronności” poświęcona przemysłowym, technologicznym i gospodarczym fundamentom bezpieczeństwa Polski oraz Europy. O rozwoju krajowych zdolności produkcyjnych, local contencie, technologiach podwójnego zastosowania, finansowaniu inwestycji oraz współpracy między branżami będą rozmawiać przedstawiciele przemysłu, wojska, administracji, finansów oraz świata nauki.