Spółka Energetyczna „Jastrzębie” zyskuje na przemysłowym wykorzystaniu metanu.
Energia w naszym kraju ma aż pięć kolorów. Ta wytwarzana w tradycyjny sposób, na przykład poprzez spalanie węgla, to energia czarna. Zielonym kolorem (wraz z przynależnym certyfikatem) oznacza się energię wyprodukowaną z paliw odnawialnych (biopaliw). Czerwona energia produkowana jest równolegle z ciepłem, w tak zwanej kogeneracji. Żółta energia to także energia z kogeneracji, ale wytworzona z gazu sieciowego.
Firmy, które sprzedają energię elektryczną, muszą – poza czarną - mieć w swoim pakiecie określony procent energii kolorowej. Każdy z kolorowych certyfikatów można sprzedać na giełdzie energii. W ten sposób wytwórca uzyskuje dodatkowe przychody. Do niedawna gaz pozyskiwany z odmetanowania kopalń traktowany był w tym kolorowym rankingu po macoszemu. Mimo iż jego przemysłowe wykorzystanie poprawia bezpieczeństwo w kopalniach, producenci energii z metanu nie korzystali z żadnych preferencji.
- Wiosną 2010 roku, po długotrwałych działaniach różnych instytucji, przy współudziale Spółki Energetycznej „Jastrzębie”, udało się w prawie energetycznym wprowadzić dodatkowy, fioletowy certyfikat. Dla naszej spółki związane jest to z uzyskiwaniem dodatkowych przychodów, które możemy poświęcić na rozbudowę instalacji i jeszcze lepsze wykorzystanie metanu do celów energetycznych. Jesteśmy pierwszą spółką, która otrzymała fioletowy certyfikat i uważamy to za duży sukces. Przychody, jakie Spółka Energetyczna Jastrzębie będzie mogła uzyskać z tytułu posiadania certyfikatu wynoszą około 3 mln zł rocznie – wyjaśnia Jarosław Parma, prezes Spółki Energetycznej „Jastrzębie”, należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Istotą przyznawania certyfikatów jest stymulowanie rozwoju w poszczególnych segmentach energetyki. W przypadku wykorzystania metanu podkreślić trzeba oczywisty efekt ekologiczny: coś, co zanieczyszcza atmosferę, przetwarza się na energię w wysokosprawnych urządzeniach. Środowiska górnicze nie mogą jednak pogodzić się z jednym faktem: decyzją Urzędu Regulacji Energetyki cena za fioletowe certyfikaty jest dwukrotnie niższa niż za żółte, których przyznanie wiąże się także ze spalaniem gazu, tyle że sieciowego. Zdaniem prezesa Parmy wprowadzenie fioletowych certyfikatów pomoże w wykorzystywaniu metanu w pozostałych spółkach węglowych. SEJ podjęła już kroki, aby zaoferować wykorzystanie swoich doświadczeń w dwóch pozostałych koncernach.