Spokojny handel na złotym

fot: ARC/Andrzej Bęben

Dziura budżetowa wymusza potrzebę oszczędzania

fot: ARC/Andrzej Bęben

W czwartek (31 października) na rynku złotego panował relatywny spokój - stwierdzili analitycy. W ich opinii w piątek, gdy nieobecni będą inwestorzy z Polski, zmienność na złotym powinna być niewielka. W czwartek ok. godz. 15.40 euro kosztowało 4,18 zł, a dolar - 3,07 zł.

Ekonomista Banku Pocztowego Piotr Łysienia stwierdził, że po środowej decyzji Fed sytuacja na rynku była relatywnie spokojna. - Obserwowany spadek kursu euro/dolara wynikał z wyraźnego obniżenia się inflacji w strefie euro i związanych z tym spekulacji, że Europejski Bank Centralny w przyszłym tygodniu może zdecydować się na obniżkę stóp procentowych - wskazał.

- Na krajowym rynku nie były publikowane istotne dane makroekonomiczne, co przełożyło się na spokojny handel przed weekendem w okolicach poziomów notowanych w ostatnich dniach - dodał.

W opinii ekonomisty w piątek, kiedy krajowy rynek będzie zamknięty, w centrum zainteresowania znajdą się publikację danych dotyczących PMI w Chinach, Wielkiej Brytanii i USA (w USA obserwowana będzie również publikacja indeksu ISM).

- Kontynuacja publikacji wskaźników PMI będzie miała miejsce w poniedziałek, kiedy zostaną opublikowane dane dla Polski, Niemiec oraz strefy euro. Te odczyty będą kształtować nastroje rynkowe w pierwszej części przyszłego tygodnia w oczekiwaniu na posiedzenia banków centralnych: NBP, EBC i Banku Anglii - stwierdził.

Analityk Raiffeisen Polbank Tomasz Regulski również wskazał, że w czwartek na rynku złotego niewiele się wydarzyło. W przypadku pary euro/złoty poruszała się ona w przedziale 4,17-4,1850.

Dodał, że w piątek pod nieobecność inwestorów z Polski płynność na złotym będzie niewielka. - Oczywiście mniejsza płynność rodzi czasem ryzyko gwałtowniejszych ruchów, ale nie sądzę, aby stało się tym razem - ocenił.

- Na jutro nie ma zaplanowanych istotnych wydarzeń na innych rynkach, poza wskaźnikiem ISM w USA, które mogłyby spowodować jakieś większe zmiany w notowaniach złotego. Myślę, że przy względnej odporności złotego na odczyty w ostatnim czasie, to dane z USA nie powinny wpłynąć na kurs naszej waluty - dodał.

Zdaniem Regulskiego bieżący tydzień złoty powinien zakończyć, w relacji do euro na poziomie 4,18-4,19 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa mobilność to nie tylko samochody. To pytania o transformację regionu

W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.

Na Wall Street spore wzrosty, Nasdaq najwyżej w historii

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów w ślad za taniejącą ropą naftową. Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie w historii napędzany zwyżkami akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Budownictwo mieszkaniowe przyspieszyło. GUS podał najnowsze dane

W okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. w Polsce oddano do użytkowania 132,2 tys. mieszkań. To o 4,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wzrosła także liczba rozpoczętych budów oraz mieszkań objętych pozwoleniami na budowę – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.