Nowa mobilność to nie tylko samochody. To pytania o transformację regionu
W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji na Kongresie Nowej Mobilności
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.
- W tym roku dyskusja wokół nowej mobilności jest jeszcze szersza, bardziej wielowątkowa. Pokazujemy, że nowa mobilność to nie tylko to, co jeździ na czterech kółkach, to także to, jak rozwijają się nasze miasta - mówił Maciej Mazur, prezes Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, organizatora Kongresu. - Mobilność to coś, co łączy nas wszystkich. Poruszamy się z miejsca na miejsce i chcemy to robić w sposób komfortowy. Kongres jest po to, by wzajemnie się spotkać , porozmawiać i wykreować nowe projekty. Jesteśmy na Śląsku, bo tu się dzieje nowa mobilność. W Tychach wyprodukowano 11 milionów nowych samochodów. To tu bije serce mobilności. Chcielibyśmy, żeby Polska była miejscem, gdzie te samochody się projektuje, a nie tylko produkuje. Samochody autonomiczne mogą poruszać się samodzielnie, ale przyszłość musimy zaprojektować wspólnie - dodał.
Podczas inauguracji kongresu obecny był Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.
- Czeka nas rozmowa o tym, jak wykorzystać potencjał państwa, rynku, także pojazdów elektrycznych. W rewolucji najważniejsze jest to, czy zadowolony jest człowiek, bo ma tańsze możliwości zakupu urządzeń, dostęp do części. Dzisiaj mobilność to nie jedynie auto i ładowarka do niego. To obraz nowoczesnego państwa, które korzysta z rewolucji technologicznej. Polska jest dzisiaj jedną z najsilniejszych gospodarek świata. W grupie G 20 wyprzedzamy Szwajcarię, polska gospodarka rosła 10-krotnie szybciej w 2025 roku niż niemiecka. Nie ma nowej mobilności bez cyfryzacji, nauki. Warto też pamiętać, że sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o 20 proc.
Minister Gawkowski nawiązał też do sztucznej inteligencji.
- To Polska buduje dwie fabryki sztucznej inteligencji, to Polska stworzyła nowe modele językowe. Jesteśmy w tej dziedzinie liderem. Wyścig trwa, trzeba zdawać sobie sprawę, jak rynek elektromobilności będzie się zmieniał. Liderem są Chiny, one są dla nas wyzwaniem i wezwaniem do działania. W nowej mobilności nie wygra najszybszy, ale najlepiej zdigitalizowany, ten, który nie wypuszcza specjalistów ze swojego państwa. Polska ma swoją szansę, taką, jak w latach 90., gdy doszło do transformacji. Mamy przewagę, są nią ludzie. Transformacja cyfrowa dziś to projekt infrastruktury, rolnictwa, przemysłu. To dobra współpraca, która spowoduje, że będziemy inwestowali w Polsce. Ten moment drugi raz się nie powtórzy, dlatego tak ważne są najbliższe lata - mówił minister.
W tym pojeździe jest dużo miejsca
Marcin Kulasek, minister nauki i szkolnictwa wyższego zwracał uwagę, że dziś nie ma rozwoju w ogóle bez nauki i cyfryzacji.
- Nie bylibyśmy 20. gospodarką na świecie i 6. w Europie, gdyby nie nauka. Zmiany nie byłyby możliwe bez nauki. Motoryzacja jutra to przyjazny, ekologiczny transport. Trudno rozmawiać o transformacji bez udziału polskich szkół wyższych. Proponujemy - wraz z ministrem Gawkowski - inicjatywę Polskiego Kodu Mobilności. Chodzi o połączenie między światem cyfrową a polską nauką. Chodzi o to, by nasi inżynierowie, naukowcy, studenci mieli świetne warunki do rozwoju na miejscu, a zakłady duże wsparcie w działaniu. W pojeździe przyszłości jest naprawdę dużo miejsca, wystarczy dla wszystkich.
- Tutaj się zmian nie boimy, siłę tej ziemi budowała zmiana. Kiedyś to było górnictwo i hutnictwo, dziś wierzymy, że będzie to elektromobilność. Tradycyjny przemysł motoryzacyjny dostał zadyszki, także na Śląsku. Ale to co wydarzy się w Jaworznie, budowa hubu elektromobilności, zmieni wszystko. Projekt będzie tajwański, ale w dużej mierze polski - mówił Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.
Igor Śmietański, wiceprzewodniczący zarządu GZM wyjaśnił z kolei, na czym polega system informacji pasażerskiej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
- Kosztowało na sto zero złotych, przygotowali nam to młodzi ludzie. Stworzyli program dla wszystkich. Mamy przyjazny system, który podpowie, jak dojechać z miejsca na miejsce, czym pojedziemy, gdzie są opóźnienia, klimatyzacja i wifi. Nowa mobilnośc to nie tylko nowe autobusy wodorowe i elektryczne, ale nowe myślenie. Ci młodzi ludzie są przyszłością naszego regionu – podkreślał Igor Śmietański.
- Kongres odbywa się drugi raz w Katowicach, bardzo się z tego cieszymy. Nasz region nigdy nowoczesności się nie bał. Tu pierwszy raz zastosowano maszynę parową, wdrożono rewolucję przemysłową, elektryczne maszyny wyciągowe. Wyrośliśmy na nowoczesności, która przeplatała się z rozwojem Katowic. Nie postrzegajmy nowoczesności tylko przez samochody, ale rozwój technologii. To będzie nowe otwarcie – zapewniał Marcin Krupa, prezydent Katowic.
- Jest ogromne wsparcie ze strony wielu ministerstw, jeśli chodzi o nową mobilność. Potrzebna jest strategia, która będzie kompasem do 2035 roku, jeśli chodzi o rozwój nowej mobilności – mówił Dariusz Wieczorek, poseł, przewodniczący Rady Programowej Kongresu Nowej Mobilności.
Pierwsza debata miała tytuł: „MotoryzacjaPL – Kompas 20235. Jak budować przyszłość polskiego przemysłu?”. W Katowicach zaplanowano wiele premier, będzie osiem ścieżek tematycznych na 12 scenach.
Organizatorem Kongresu Nowej Mobilności jest Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, współorganizatorem województwo śląskie i GZM.