Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Red. Jan Czypionka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.

Tegoroczna Noc Muzeów, 16 maja, przyniesie wiele atrakcji. Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka również wyszło z ciekawą ofertą. Można będzie m.in. spojrzeć górnikom w oczy… na ich portretach w ramach wystawy fotografii „Twarze przemysłu”. Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. 

- Codziennie zjeżdżają setki metrów pod powierzchnię ziemi. To nie jest naturalne środowisko człowieka, ale tam toczy się ich praca, którą wybrali, którą szanują i która daje im i ich rodzinom utrzymanie – zwraca uwagę autor. 

- Górnicy – jak dodaje - to nie tylko ci, którzy są na pierwszej linii przy kombajnie na ścianie. To także cała różnorodna grupa zawodów wspomagających, bez których wydobycie węgla nie byłoby możliwe. 

- Nie zawsze remont, lub choćby prosta naprawa urządzeń, czy mechanizmów jest możliwa na powierzchni. Bardzo często doraźnych napraw dokonuje się pod ziemią w specjalnie wydzielonych warsztatach. Dla fotografa to i gratka i wyzwanie zarazem. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań. Pomijając fakt, że matryca aparatu po takiej akcji nadaje się do gruntownego czyszczenia. Za każdym razem miałem to na uwadze, ale zawsze wyjeżdżając z kartą pamięci pełną górniczych ujęć pozostawałem w przeświadczeniu, że było warto – tłumaczy Jan Czypionka.

Jest on autorem ponad setki reportaży i kilkunastu wystaw indywidualnych w Polsce i we Francji, wielokrotnym uczestnikiem finałów Śląskiej Fotografii Prasowej. Ze śląskim środowiskiem prasowym związany jest od 40 lat. Był naczelnym redaktorem Trybuny Górniczej, prezesem zarządu Wydawnictwa Górniczego, rzecznikiem prasowym Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa, następnie Kompanii Węglowej. Fotoreporter. W 2023 r. wystawiał swoje fotografie na Foto Art Festiwalu w Bielsku-Białej. Jest także autorem albumu "Życie podejrzane" ukazującego codzienność śląskich miast.

Wystawa "Portrety przemysłu", to druga już edycja ekspozycji zatytułowanej "Górników portret prawdziwy". Obie prezentacje przygotowało Śląskie Centrum Wolności i Solidarności przy kopalni Wujek w Katowicach z okazji Nocy Muzeów. Wernisaż odbędzie się 16 maja 2026 r. o godzinie 17.00.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Letnie spacery z Instytutem Korfantego. Poznaj Katowice i Śląsk z zupełnie innej strony

Lato to doskonały czas, by spojrzeć na znane miejsca z zupełnie nowej perspektywy. W sezonie wakacyjnym Instytut im. Wojciecha Korfantego przygotował bogaty program spacerów miejskich, które pozwolą odkryć historię, architekturę, sztukę i niematerialne dziedzictwo Katowic oraz innych miast województwa śląskiego. W ramach czterech tematycznych cykli odbędzie się łącznie 17 bezpłatnych spacerów – pieszych i rowerowych.

Uwaga, Zabytkowa Kopalnia Węgla Jawiszowice czeka na turystów!

Fundacja Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau w Brzeszczach, która ma pod opieką Zabytkową Kopalnię Węgla Jawiszowice, w lipcu udostępniła ją do zwiedzania także turystom indywidualnym. Pierwsze wycieczki już się odbyły, można się zapisywać na sierpniowe terminy.

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Moc Dętych 2026 - dali czadu i w Sztolni Luiza zrobiło się jeszcze goręcej

36 stopni w cieniu? Dla górniczych orkiestr dętych to żadna przeszkoda! Miniony weekend w Strefie Carnall Sztolni Królowa Luiza był jeszcze gorętszy niż pogoda za oknem. Śląsk udowodnił, że ma potężną, muzyczną Moc Dętych 2026 - Współczesne brzmienie Orkiestr Górniczych.