Spójny system utylizacji odpadów to oszczędność
Niebawem wszystkie polskie gminy staną przed koniecznością uporządkowania gospodarki odpadami. Niektóre nie chcą czekać na uchwalenie sejmowej ustawy i już teraz realizują główne jej założenia. Kształtują tym samym na nowo wrażliwość ekologiczną swych mieszkańców.

Trwa proekologiczna kampania społeczna pod hasłem „Życie po śmieciach” finansowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Jej celem jest wsparcie projektu nowej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która poprzez przyznanie samorządom tzw. władztwa nad odpadami, zakłada niemal rewolucyjne zmiany w zagospodarowaniu odpadów komunalnych na wzór większości krajów Unii Europejskiej.
- Dzięki nowym regulacjom prawnym gospodarka odpadami będzie należeć do zadań gmin. Samorządy wyznaczą stawkę za wywóz śmieci, która zastąpi płacone obecnie kwoty na rzecz firm, zajmujących się ich odbieraniem. Pozwoli to za stworzenie nowoczesnego, spójnego systemu utylizacji odpadów i wpłynie na zmniejszenie dotychczasowych opłat - wyjaśnia Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Pszczyna wiedzie prym
Prace nad stworzeniem nowego prawa regulującego te kwestie są już na ukończeniu i z tego względu zainicjowana przez Fundusz kampania społeczna ma służyć przekazaniu mieszkańcom naszego regionu wiedzy na ten temat, a także ukształtować na nowo ich wrażliwość ekologiczną.
Wiele gmin nie czekając na nowe prawo już zabrało się za porządkowanie problemu odpadów komunalnych u siebie. Do liderów należy Pszczyna. Decyzje samorządu poprzedziło referendum. Wcześniej polityka zarządzania odpadami leżała w gestii wyspecjalizowanych firm odpowiedzialnych za utrzymanie czystości w mieście. Częstotliwość wywozu nieczystości była jednak zbyt rzadka. Zachodziła zatem obawa, że część odpadów - takich jak makulatura, opakowania i tekstylia - trafiała do palenisk domowych, zaś odpady większe wywożono na dzikie wysypiska lub podrzucano na śmietniki w innych osiedlach.
Czyściej i taniej
Nowy system gospodarowania odpadami zaczął obowiązywać w maju 2008 roku. Za wyposażenie nieruchomości lub bloku w pojemniki i worki odpowiedzialna jest teraz firma, która wygrała przetarg, zaś mieszkańcy są zobowiązani do selektywnej zbiorki śmieci. Segregują je na dwie grupy: „odpady suche” i „odpady mokre”. Do worków trafiają więc osobno puste opakowania szklane, plastikowe opakowania po napojach, opakowania po środkach spożywczych (po ich uprzednim umyciu), opakowania plastikowe po środkach chemii gospodarczej, wreszcie rozmaitego rodzaju opakowana jednorodne: folie, plastiki, papier, tektura i metale. Odbiór odbywa się zgodnie z harmonogramem zatwierdzonym przez burmistrza.
Właściciele nieruchomości płacą za wywóz stawkę stanowiącą iloczyn liczby osób zamieszkujących daną nieruchomość i jednostkowej stawki zryczałtowanej opłaty, wynoszącej obecnie 6,20 zł od mieszkańca za miesiąc. Podobnie obliczana jest opłata dla lokatorów mieszkań czynszowych.
System objął już wszystkich mieszkańców Pszczyny – ponad 50 tys. osób w tym ok. 9 tys. posesji jednorodzinnych i 8,5 tys. bloków. Stawki za wywóz śmieci spadły o mniej więcej jedną trzecią. Ekolodzy nie mają wątpliwości.
– Pszczyna osiągnęła już pierwsze efekty na polu walki z odpadami komunalnymi. Przepisy nowej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach już niebawem zobligują do podjęcia podobnych działań wszystkie samorządy w kraju.