Spłata długów to obowiązek moralny?

fot: Pixabay.com

Wśród osób, które w ogóle nie opłaciły rachunków w ciągu ostatnich 12 miesięcy, 26 proc. jako powód, podaje wzrost kosztów utrzymania

fot: Pixabay.com

Dla 91 proc. Polaków oddawanie długów stanowi obowiązek moralny - wynika z opublikowanego we wtorek badania “Moralność finansowa Polaków 2025“. Większość osób, które twierdzą inaczej to osoby młode, które już miały problemy ze spłatą długów.

Badanych zapytano, czy zgadzają się z poglądem, że oddawanie długów jest zawsze obowiązkiem moralnym. Twierdząco odpowiedziało 91 proc. respondentów, co jest wynikiem porównywalnym z 2024 r. - wskazali autorzy w komunikacie opisującym badanie. Zaznaczyli przy tym, że w 2016 r. z poglądem tym zgadzało się 97 proc. Polaków.

Jednocześnie 56,7 proc. respondentów usprawiedliwia podejmowanie pracy na czarno w celu uniknięcia ściągania długów z pensji - zachowanie to od lat utrzymuje się na pierwszym miejscu wśród akceptowanych społecznie nadużyć finansowych. Dalej na liście znajduje się płacenie gotówką, aby uniknąć płacenia VAT-u (53,8 proc.), przepisywanie majątku na rodzinę, aby uciec przed wierzycielami oraz zaciąganie kredytu bez dokładnego zapoznania się z warunkami spłaty (po 48,4 proc.) oraz częste zmienianie rachunków bankowych, aby uniknąć zajęcia środków przez komornika (47,4 proc.).

- Osoby popełniające je nie tylko nie muszą obawiać się społecznego ostracyzmu, ale też mogą liczyć na określone wsparcie ze strony otoczenia. W tej sytuacji np. pracodawcy wypłacają pracownikom wynagrodzenie lub jego część do ręki, by pomóc im uniknąć egzekucji komorniczej, podają nieprawdziwe dane o dochodach swoich pracowników, a sąsiedzi i znajomi dłużnika nie tylko nie okazują dezaprobaty dla jego nierzetelności, ale nierzadko utrudniają wierzycielom dotarcie do niego - stwierdziła autorka raportu i badaczka etyki życia gospodarczego z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN Anna Lewicka-Strzałecka, cytowana w publikacji.

Wskazała również, że wśród respondentów, którzy nie uznają regulowania zobowiązań za obowiązek moralny, dominują przede wszystkim osoby młode - w wieku od 18 do 29 roku życia, które miały już problemy ze spłatą kredytów lub pożyczek.

Cytowany w publikacji prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki zwrócił uwagę, że dłużnicy w tym przedziale wiekowym nie są liczną grupą - to 255 tys. osób, czyli niespełna 13 proc. wszystkich notowanych w KRD. Ich dług stanowi z kolei 4,6 proc. ogólnego zadłużenia. Dodał, że liczba dłużników, i zadłużenie tej grupy wiekowej rośnie.

- O ile w skali całej dorosłej populacji od początku 2022 roku zanotowaliśmy spadek liczby dłużników o 12,5 pkt. proc. przy praktycznie niezmienionym zadłużeniu, to w przypadku Polaków w wieku 18-29 lat liczba zarejestrowanych dłużników wzrosła o trzy czwarte, a zadłużenie aż trzykrotnie, sięgając blisko 2 mld zł. Coś się niedobrego dzieje z najmłodszym pokoleniem - zaznaczył Łącki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sprawdź umowy, by uniknąć kary. Apel RIG w Katowicach

Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach apeluje do przedsiębiorców o przegląd umów zawieranych z pracownikami. Ma to związek z nowymi uprawnieniami Państwowej Inspekcji Pracy.

Kolejowa przerwa na Górnym Śląsku. Kluczowa linia S1 zmienia trasę

W poniedziałek, 13 lipca 2026 r., o godz. 20.00 ustanie ruch pociągów na szlaku Ruda Chebzie – Zabrze. Przerwa potrwa do 30 lipca, a jej powodem jest budowa wiaduktu kolejowego na przyszłą trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Oznacza to spore zmiany dla pasażerów Kolei Śląskich.

Reżyseria i psychologia - to najbardziej oblegane kierunki studiów w Śląskiem

11 lipca zakończyła się rejestracja kandydatów na studia stacjonarne pierwszego stopnia i jednolite magisterskie na Uniwersytecie Śląskim. Najwięcej chętnych było na reżyserię, psychologię i realizację obrazu filmowego. Na tej uczelni nauki ścisłe są w zdecydowanym odwrocie. czy słusznie?

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą?