Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.90 PLN (+0.54%)

KGHM Polska Miedź S.A.

324.00 PLN (-0.31%)

ORLEN S.A.

127.98 PLN (+0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (+1.04%)

Enea S.A.

22.58 PLN (0.00%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.55 PLN (+2.08%)

Złoto

4 759.30 USD (+0.27%)

Srebro

77.77 USD (+0.98%)

Ropa naftowa

101.45 USD (+2.18%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.74%)

Miedź

6.14 USD (+1.92%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.90 PLN (+0.54%)

KGHM Polska Miedź S.A.

324.00 PLN (-0.31%)

ORLEN S.A.

127.98 PLN (+0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (+1.04%)

Enea S.A.

22.58 PLN (0.00%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.55 PLN (+2.08%)

Złoto

4 759.30 USD (+0.27%)

Srebro

77.77 USD (+0.98%)

Ropa naftowa

101.45 USD (+2.18%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.74%)

Miedź

6.14 USD (+1.92%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Śpiewający nadsztygar wydaje swą pierwszą autorską płytę. Nie będzie na niej słowa o górnictwie

fot: Kajetan Berezowski

Dawidowi Klimankowi marzy się teledysk, bo jak powiada, dziś piosenka bez wideo nie ma szans na sukces

fot: Kajetan Berezowski

Piosenka „Bezpieczna praca” w jego wykonaniu stała się wielkim przebojem. W ciągu ośmiu tygodni została wyemitowana przez czternaście stacji telewizyjnych! To swoisty rekord. Autor piosenki, a zarazem jej wykonawca, Dawid Klimanek, dziś nadsztygar ds. BHP w ruchu Rydułtowy kopalni ROW, kończy właśnie pracę nad swoim pierwszym autorskim albumem.

– Płyta nie ma jeszcze tytułu, ale na pewno będzie zawierała 9 lub 10 piosenek. I nie padnie w niej ani jedno słowo o górnictwie – uchylił rąbka tajemnicy Dawid Klimanek.

Czyżby popularny artysta, prekursor szerzenia śpiewem wiedzy na temat bezpieczeństwa i higieny pracy, raz na zawsze pożegnał się z tym pomysłem?

– Oczywiście, że nie. Po prostu czekam na lepsze czasy w branży. Tym razem jednak chciałbym zaprezentować szerokiej publiczności wszystko to, co mi w duszy gra. Nagrania o bezpiecznej pracy były bardziej pomysłem Bogusława Porwoła, również nadsztygara ds. BHP z Rydułtów. To on był ojcem chrzestnym tamtego projektu, a moja osoba tylko wynajętym wykonawcą. Teraz ja wychodzę z moimi własnymi utworami – wyjaśnia piosenkarz.

Jeszcze w maju Dawid Kimanek ma zamiar zarejestrować w studiu kolejny utwór zatytułowany „Gdzie jesteś?”. Słowa nawiązują do pandemii koronawirusa. 

O miłości i tęsknocie
– To jest w zasadzie piosenka o miłości, o tęsknocie za kimś bliskim, którego możemy stracić. Może tą osobą być żona, matka, może syn lub córka. Dziś siedzimy z tym kimś przy jednym stole, rozmawiamy, spieramy się, żartujemy, a za parę godzin zabiera go karetka, leży w szpitalu i może się to wszystko bardzo różnie zakończyć. W takich sytuacjach przychodzą człowiekowi do głowy różne myśli. Uświadamiamy sobie, że życie nie trwa wiecznie. Często o tym zapominamy, a potem przychodzi podobna sytuacja i cisną się na usta pytania: gdzie jesteś? co się z tobą teraz dzieje? Ludzie to przeżywali podczas pandemii. Moi najbliżsi też chorowali, na szczęście przeszli zakażenie w dość łagodny sposób. Ale wielu znajomych wprost przeciwnie. Niejednemu śmierć zajrzała w oczy. Takie sytuacje uczą pokory, ale mogą równie dobrze stanowić kanwę do pisania piosenek – tłumaczy Klimanek.

Utwór czeka na nagranie. W duecie z Dawidem wystąpi Tomasz Białek, na co dzień dyrektor Teatru Castello w Mosznej. Zaśpiewają ponadto wokalistki popularnego śląskiego duetu Kobiety na Walizkach, czyli Magdalena Witoszek i Żaneta Czogalik, znane z tzw. śląskich biesiad.

Nagrania, które znajdą się na płycie, utrzymane są głównie w klimacie pop-rocka, choć sam wokalista znany jest z „wycieczek” w stronę innych gatunków muzyki. Zdarzają mu się utwory z nutką melancholii, nie stroni też od mocniejszego uderzenia.

– Nie chciałbym się ograniczać do jakiegoś jednego stylu. Zamarzyły mi się trąbki i w ogóle instrumenty dęte. Ktoś ostatnio stwierdził, że to zły czas na nagrywanie płyty, bo trudno jest o muzyków, ludzie boją się infekcji. Życie jednak ucieka, trzeba wracać do normalności. Poza tym poszczególne ścieżki będą nagrywane pojedynczo. Ja zagram na klawiszach i gitarze. Kolejny muzyk, a zarazem realizator dźwięku – Damian Płaczek, nagra partie na perkusji, pomoże trochę na gitarze. Tłoku nie będzie – zapewnia.

Trudno dziwić się Klimankowi, że chciałby w końcu zaprezentować efekty swojej kilkuletniej pracy.

– To nie jest tak, że człowiek siada po robocie i zaczyna pisać, a za dwie godziny kończy i jest hit. Nad jednym tytułem siedzi się czasem po cztery miesiące. Wszystko należy dokładnie przemyśleć. Fragmenty utworów rodzą się w różnych sytuacjach, należy je jakoś sensownie posklejać, a każdą kompozycję dopieścić. Poza tym spędzanie całych dni w studiu lub przy pianinie w moim przypadku jest wykluczone. Nie jestem zawodowcem, który poświęca się tylko i wyłącznie muzyce i z tego żyje – wyjaśnia. 

Marzy mu się teledysk
Już po nagraniu albumu przyjdzie czas na promocję. To kolejne ważne zadanie, które czeka Dawida. Marzy mu się teledysk, bo jak powiada, dziś piosenka bez wideo nie ma szans na sukces. Z pomocą przyjdzie Bogusław Porwoł, który w przeszłości realizował teledyski do piosenek o tematyce BHP, m.in. w ramach projektu „Głębia”. Jeden z klipów: „Tango w przebudowie”, został zresztą wyróżniony podczas 47. edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poprawy Warunków Pracy w Warszawie nagrodą II stopnia w kategorii „teledyski muzyczne jako narzędzie wykorzystywane podczas szkoleń z dziedziny BHP w Polskiej Grupie Górniczej”.

– Czeka nas mnóstwo pracy. Teledysk spróbujemy wypromować wzorem poprzednich lat na YouTube, w lokalnych stacjach telewizyjnych oraz na portalach społecznościowych. Pewnie, że można szukać szansy w wytwórniach płytowych, ale tam stawiają wymagania. Mają swoją wizję każdego przeboju. Ja nie chcę uprawiać twórczości pod czyjeś dyktando, chcę być sobą – podkreśla Damian Klimanek.

Najbliżsi współpracownicy śpiewającego nadsztygara podpowiadają, że nie jest on tylko utalentowanym autorem tekstów i muzykiem, ale także lubianym nauczycielem gry na gitarze oraz pianinie i wreszcie… piłkarzem. To nie żart. Od pewnego czasu występuje bowiem w barwach Dębu Boguszowice i strzela piękne gole! Cóż, jak szaleć, to szaleć, iść w życie jak w dym… 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.