Specjalnie dla nettg.pl z kanału La Manche:Vatenfall wycofa się z Polski za około 3 lata

Øystein Løseth, dyrektor generalny  koncernu energetycznego Vattenfall, zapowiedział na spotkaniu z dziennikarzami, które odbyło się przed ceremonią otwarcia największej na świeci farmy wiatrowej na kanale La Manche, że w ciągu dwóch-trzech lat koncern wycofa swoje aktywa z Polski.

 

- Czas tego procesu będzie uzależniony od sytuacji gospodarczej, a w szczególności od tego co się będzie działo na rynku paliw - stwierdził szef koncernu. Na pytanie dziennikarza portalu nettg.pl  czy główną przyczyna tego posunięcia jest fakt, że w Polsce ponad 90 proc. energii produkuje się z węgla Løseth powiedział, że Vatenfall ma problemy z nadwyżką emisji CO2. - Węgiel nie jest problemem, problemem jest emisja, z którą trzeba coś zrobić - stwierdził szef Vattenfalla.


Za około pół godziny w obecności przedstawicieli rządu brytyskiego rozpocznie się cermonia otwarcia farmu wiatrowej, której przyglądać będzie się dziennikarz portalu nettg.pl. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.