Specjaliści o przyszłości Pielgrzymowic
Poseł Kazimierz Kutz w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na urodę ziemi pielgrzymowickiej, której nie można zniszczyć. Przedstawiciele samorządów mówili o dwóch obliczach górnictwa: o tym, że daje ono miejsca pracy i zapewnia dostatek mieszkańcom, ale niesie też z sobą nieodwracalne zmiany w krajobrazie. Zwracali również uwagę, że zapisy projektu nowego prawa geologicznego i górniczego w niewystarczający sposób chronią interesy samorządów, przede wszystkim w aspekcie dochodzenia odszkodowań za szkody górnicze.
Oczekiwania społeczności lokalnych w zakresie zmiany prawa przedstawił mecenas Piotr Bronny. Najważniejsze propozycje dotyczyły zapewnienia poszkodowanemu wyboru sposobu naprawienia szkody – poprzez przywrócenie stanu poprzedniego, zapłatę odszkodowania czy wykupienie nieruchomości. Inna propozycja dotyczyła domniemania winy przedsiębiorcy, który powinien udowodnić, że szkoda nie jest związana z prowadzoną przez niego działalnością. Mieszkańcy chcieliby również, by na żądanie właściciela lub wieczystego użytkownika przedsiębiorstwo górnicze musiało wykupić nieruchomość położoną na terenie górniczym, nawet jeśli żadne szkody nie wystąpiły.
W imieniu Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która chcąc przetrwać, musi zapewnić sobie dostęp do nowych zasobów węgla, wystąpił zastępca prezesa zarządu ds. produkcji, Andrzej Tor.
– Prowadząc działalność przestrzegamy i będziemy przestrzegać prawa, dbając o interesy lokalnej społeczności – zaznaczył wiceprezes Tor. Dodał, że JSW kładzie „ogromny nacisk na ograniczanie negatywnego wpływu eksploatacji na środowisko naturalne. Bierzemy to pod uwagę na każdym etapie planowania i realizacji inwestycji”.
– Właśnie dlatego nie będziemy budować w Bziu nowej kopalni, tylko rozbudujemy pobliską „Zofiówkę”. Dzięki temu nie musimy budować zakładu przeróbczego, ani nowych składowisk skały płonnej. Będziemy też stosować wszelkie uzasadnione i możliwe do wprowadzenia technologie górnicze i budowlane, aby zminimalizować wpływy eksploatacji na powierzchnię. W przypadku pola „Bzie Dębina 1 Zachód” na korzyść przemawia duża głębokość prowadzenia eksploatacji – wyjaśniał wiceprezes Tor.
JSW, jak zauważył, nie wyklucza częściowego zastosowania podsadzki hydraulicznej i prowadzenia eksploatacji selektywnej, która polega na rezygnacji z niektórych pokładów w celu ochrony obiektów o szczególnym znaczeniu dla kultury i społeczności lokalnej.
– Należy przy tym pamiętać, że Jastrzębska Spółka Węglowa jest własnością skarbu państwa i jest zobowiązana do realizacji polityki gospodarczej kraju. Jednym z jej elementów jest zapewnienie dostępu do zasobów węgla, co wymaga udostępniania nowych złóż – przypomniał wiceprezes Tor.
Jednym z ostatnich punktów debaty było wystąpienie wójta gminy Miedźna, Bogdana Taranowskiego, który na wstępie podkreślił, że mieszkańcy jego gminy chcieliby mieć takie problemy jak mieszkańcy Pielgrzymowic.
– W Miedźnej, wbrew naszym protestom, zamknięto kopalnię „Czeczott”, która miała zasoby węgla jeszcze na 20 lat. Teraz chcą nam zbudować elektrownię, o znacznie gorszym oddziaływaniu na środowisko, niż kopalnia, ale godzimy się na to, bo potrzebne są nam miejsca pracy – mówił wójt Taranowski.