Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.97 PLN (+3.46%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.80 PLN (+0.28%)

ORLEN S.A.

129.34 PLN (+0.40%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.38 PLN (-0.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.06 PLN (+0.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (+1.16%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.45 PLN (-0.20%)

Złoto

5 095.46 USD (-0.06%)

Srebro

83.23 USD (-1.39%)

Ropa naftowa

100.33 USD (-1.31%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.81 USD (-0.46%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.97 PLN (+3.46%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.80 PLN (+0.28%)

ORLEN S.A.

129.34 PLN (+0.40%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.38 PLN (-0.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.06 PLN (+0.49%)

Enea S.A.

20.88 PLN (+1.16%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.45 PLN (-0.20%)

Złoto

5 095.46 USD (-0.06%)

Srebro

83.23 USD (-1.39%)

Ropa naftowa

100.33 USD (-1.31%)

Gaz ziemny

3.28 USD (+1.17%)

Miedź

5.81 USD (-0.46%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Spalasz śmieci? Strzeż się drona!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Oto zdalnie sterowany miernik zanieczyszczeń w dymie bijącym z kominów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przełomowym wsparciem dla służb ochrony środowiska tropiących podejrzane wyziewy z kominów w miastach, może okazać się dron z czujnikiem, którego prototyp opracowują naukowcy w katowickim Głównym Instytucie Górnictwa. Najpierw przemierzający dzielnicę samochód z czujnikiem wytypuje posesję truciciela i zaznaczy na mapie jako czerwony punkt do sprawdzenia. Wkrótce nad komin nadleci lekki dron, sterowany przez pilota z odległości do 300 m i w kilka sekund określi dokładnie skład spalin...

Jeśli trzeba, pobierze do szklanej rurki lub małego woreczka próbki dymu, z którymi na ziemi rozprawią się laboranci i… sąd, który ukarze niesfornego mieszkańca za zatruwanie środowiska.

To nie wizja SF, ale nieodległa już rzeczywistość, która ziści się dzięki wynalazkowi naukowców Głównego Instytutu Górnictwa. Własnego pomysłu czujnik laserowy, który rozpoznaje widmo spalin z węgla, drewna, tworzyw sztucznych i wielu innych paliw, udało się im zabudować na latającym dronie. Trwają testy, a jeden z pierwszych publicznych pokazów przeprowadzono w Żywcu, gdzie szczególnie we znaki daje się smog i niska emisja.

- Kiedy 3 lata temu zapowiedziałem, że będziemy mieli w Żywcu drona, który skontroluje kominy, wszyscy w mieście wygasili piece! - wspomina z uśmiechem burmistrz Antoni Szlagor i dodaje: - To pokazuje siłę prewencji takich urządzeń kontrolnych.

Musimy móc zmierzyć efekty
Prof. Stanisław Prusek, dyrektor naczelny GIG podkreśla, że winowajcą trapiącej nas emisji zanieczyszczeń w miastach nie jest jedynie węgiel (a właściwie jego odpady powstające w procesie przeróbki, jak floty i muły), ale wiele innych czynników. Opracowany w zespole GIG zdalny czujnik zmierzy parametry powietrza i pomoże stworzyć cały system monitoringu.

Dlaczego to takie ważne? Dr Jan Bondaruk, zastępca dyrektora GIG ds. inżynierii środowiska, który kieruje zespołem, tłumaczy, że na poprawę jakości powietrza wydawane są ogromne ilości publicznych pieniędzy, ale tym, czego dotąd brakuje, są instrumenty, pozwalające zmierzyć efekty tych działań. Dron z czujnikiem ma być jednym z takich narzędzi. - Chcielibyśmy zbudować siatkę monitoringu gęstszą niż w państwowym monitoringu ochrony środowiska, która wiarygodnie by go uzupełniła - dodaje dr Bondaruk.

Idea jest prosta: mierniki mają pomóc wyłapać tych, którzy mimo przepisów, zakazów i akcji edukacyjnych, wciąż decydują się palić odpadami lub węglem podłej jakości.

Urządzenie zamontowane na pojeździe ma za zadanie zbadać tylko tło. Natomiast czujnik podłączony do drona pozwoli precyzyjnie wskazać źródło trującej emisji. Nadleci nad komin i już po około 3 sekundach przekaże operatorom informację, czym palono w domowym piecu.

Twarde dowody przed sądem
Drona pomiarowego nie będzie można kupić w hipermarkecie.

- Nie jest naszym celem, aby drony były dostępne w hurtowych ilościach. Chodzi raczej o utworzenie służby, czegoś w rodzaju instytutu, który będzie gromadził, przetwarzał i udostępniał dane wszystkim zainteresowanym - objaśnia dr Bondaruk.

Podkreśla, że dane pomiarowe z drona GIG będą posiadały pełną wartość dowodową, np. przed sądami.

- Chcemy akredytować nie tylko samą metodę pomiaru, ale również nasze laboratorium, które będzie weryfikowało wyniki. Naszą rolą nie będzie jednak łapanie winowajców, a udostępnienie wiarygodnych informacji, z których konsekwencje wyciągną już inne służby – mówi naukowiec.

Dotychczas na świecie opracowano już kilka rozwiązań podobnych do katowickiego. Ale polski prototyp ma nad nimi jedną przewagę - jest lżejszy od konkurentów. Czujnik waży 1,6 kg, a z oprzyrządowaniem do 2,5 kg. Tymczasem nośność drona to ok. 4 kg. Zostaje więc sporo rezerwy, a tym samym dłuższy czas lotu i większa zdolność manewrowa.

Broń na cichego zabójcę
Urządzeniem w fazie testów pilotują dwaj specjaliści z uprawnieniami, bo miejska przestrzeń powietrzna należy do najtrudniejszych, m.in. ze względu na przewody lub linie energetyczne. Dla bezpieczeństwa, aby nie zrobić nikomu krzywdy ani nie zniszczyć urządzenia, przyjęto, że przeloty muszą się odbywać przy zachowaniu kontaktu wzrokowego między pilotem a dronem. Jednak nie znaczy to, że z konsolą sterowniczą trzeba podchodzić pod sam budynek. Zasięg wynosi ok. 300 m, a dron wyposażony został w kamerę, która pozwala na zdalny nalot i pozycjonowanie czujnika nad kominem.

Zwolennikiem innowacji jest m.in. Andrzej Pilot, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który umiejscawia wynalazek w całym szeregu starań o czystsze powietrze.

- Bardzo wiele udało się już osiągnąć przez edukację i informowanie mieszkańców. Ludzie wiedzą już, że pyły PM2,5 i PM10 oraz benzoapireny są cichym zabójcą, który oczywiście nie uśmierca od razu, ale nawet po wielu latach, pod postacią chorób układu krążenia i oddechowego. Dzisiaj o smogu nie mówimy już wyłącznie wtedy, gdy są przekroczenia dopuszczalnych norm, ale stale. Dron z GIG, dający nam możliwość wychwycenia trucicieli, będzie kolejną barierą ograniczającą zanieczyszczanie powietrza – mówi prezes Pilot.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja? Jest całkiem dobrze

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lutym 2026 r. wzrosły rdr o 2,1 proc., a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. To jest zbieżne z oczekiwaniami rynku. Co najbardziej podrożał? Koszty mieszkania.

Spośród 100 mld zł inwestycji Taurona do 2035 r., 25 mld zł w woj. śląskim

Prezes Lot wystąpił na konferencji “Program inwestycji Grupy Tauron - local content“, zorganizowanej w Jaworznie w kompleksie, w którym działa węglowy blok 910 MW Taurona i wokół którego prowadzone są najnowsze inwestycje grupy.Prezes mówił m.in., że fundamentem planu inwestycyjnego dla regionu jest ewolucyjna transformacja energetyczna. W miejscach, gdzie dotąd działają elektrownie konwencjonalne, mają powstawać nowoczesne rozwiązania energetyczne, z którymi ma współgrać zmodernizowana sieć energetyczna.Zgodnie ze strategią Tauron zamierza w ciągu 10 lat, do 2035 r., zainwestować ogółem 100 mld zł, w tym 60 mld zł w dystrybucję, 30 mld zł w źródła odnawialne i 5 mld zł w ciepło. W czwartek prezes Lot wskazał, że jedna czwarta z tej wartości pozostanie w woj. śląskim.- Potwierdzamy, że co najmniej 25 mld zł będzie wydawane tutaj - zapowiedział szef Taurona, wskazując, że do woj. śląskiego trafi 30 proc. nakładów inwestycyjnych ogółem w dystrybucję (16 mld zł), 99 proc. nakładów w wytwarzanie (4 mld zł), 96 proc. nakładów w ciepło (4 mld zł) i 1 mld zł na pozostałe przedsięwzięcia.- Odnośnie local contentu, to oprócz tej ogólnej definicji, koncentrujemy się na lokalnych społecznościach, gdzie prowadzimy biznes. Nie ma możliwości, żeby Tauron pozostawił te miejsca, w których prowadzi działalność - zadeklarował Lot.Jak wyjaśniał, Tauron czuje się odpowiedzialny, aby w miejscach, w których będzie znikała energetyka konwencjonalna, doprowadzić do zastąpienia jej innym biznesem.Wiceprezes Taurona ds. zarządzania majątkiem i rozwoju Michał Orłowski przedstawił szczegóły planu inwestycyjnego w woj. śląskim. Mówiąc o Jaworznie wymienił szczytową inwestycję gazową o mocy ok. 600 MW elektrycznych, na którą spółka wygrała kontrakt mocowy oraz źródło ciepła dla miasta oparte o miks kotłów gazowo-olejowych (3x10 MW i 2x22,5 MW), kotłów elektrodowych (2x14,5 MW), silników gazowych (2x4,5 MW), a także magazynu ciepła (400 MWh).Ponadto Tauron planuje budowę w Jaworznie elektrolizera o mocy 20 MW - pod kątem dostaw wodoru dla podmiotów zewnętrznych. Orłowski wskazał, że takiemu nagromadzeniu inwestycji w tej lokalizacji sprzyja istniejąca infrastruktura dystrybucyjna, bliskość farm fotowoltaicznych w Jaworznie i w Mysłowicach oraz możliwość wspólnego zarządzania systemowego.- Lokalizacje elektrowni są świetnym miejscem dla magazynowania energii, ponieważ wokół jest realizowana bardzo silna infrastruktura przyłączeniowa, która dawniej wyprowadzała moc z bloków węglowych, natomiast teraz można ją wykorzystać także na inne potrzeby - tłumaczył wiceprezes.

Orlen rozwija flotę gazowców. Dwie nowe jednostki gotowe

Grupa Orlen zwiększa swoje możliwości transportu skroplonego gazu ziemnego. W stoczni Hanwha Ocean w Korei Południowej odbyła się uroczystość nadania imion dwóm nowoczesnym gazowcom LNG, które dołączą do floty koncernu. Jednostki zwiększą stabilność i elastyczność dostaw gazu do Polski oraz wzmocnią bezpieczeństwo energetyczne regionu. Każdy z nowych statków może jednorazowo dostarczyć do kraju tyle gazu, ile zużywa nawet dwa miliony gospodarstw domowych.

Domański: Rząd podejmie działania, by wszystkie zaplanowane wydatki z SAFE były realizowane

Rząd będzie podejmował działania, aby wszystkie wydatki zaplanowane w programie SAFE były realizowane - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił, że ze strony rządu będzie “zdecydowana odpowiedź“ na czwartkowe weto prezydenta do ustawy wdrażającej program.