Spadło tempo rozwoju energetyki wiatrowej w Europie w 2024 r.

fot: Pixabay.com

Kluczowym czynnikiem sukcesu rozwoju naszej branży offshore jest ciągłość inwestycji i ich przewidywalność w długiej perspektywie

fot: Pixabay.com

W 2024 r. w Europie przybyło 16,4 GW nowych mocy wiatrowych, podczas gry rok wcześniej wzrost wyniósł 18,3 GW - wynika z danych największego europejskiego stowarzyszenia branży WindEurope. Po względem nowych mocy Polska znalazła się na 8. miejscu w UE.

Z 16,4 GW nowych mocy w energetyce wiatrowej na kraje UE przypadło 12,9 GW, reszta pochodzi z Wielkiej Brytanii, Norwegii i ujętej w statystyce Turcji. 84 proc. tych mocy powstało w lądowych farmach wiatrowych. Dla samej UE wskaźnik ten wynosi 89 proc., co się przekłada się na 11,5 GW.

Najwięcej mocy wiatrowych (4 GW) przybyło w Niemczech, 1,9 GW w Wielkiej Brytanii, a 1,7 we Francji. Polska z 0,8 GW znalazła się na ósmym miejscu.

Według danych WindEurope w 2024 r. dopięto finansowanie przyszłych farm wiatrowych na 33 mld euro. Ma się to przełożyć na niemal 20 GW nowych mocy, które powstaną w ciągu kilku następnych lat. Organizacja przewiduje, że w 2030 r. w UE będzie pracować 351 GW mocy wiatrowych, podczas gdy dla osiągnięcia unijnego celu - 42,5 proc. energii z OZE - potrzeba, zgodnie z szacunkami WindEurope - 425 GW.

W zeszłym roku wiatraki pokryły 20 proc. zużycia energii elektrycznej w Europie. Najwięcej, 56 proc. - w Danii. Ponad 30-proc. udział energii elektrycznej z wiatru zanotowały Irlandia, Szwecja, Niemcy i Wielka Brytanii. Udział pomiędzy 20 a 30 proc. zanotowano w Niderlandach, Portugali, na Litwie, w Hiszpanii, Finlandii i Grecji. Polska miała ten wskaźnik na poziomie 14 proc.

Zdaniem szefa WindEurope Gilesa Dicksona, sektor w Europie rośnie, ale dwa razy wolniej niż powinien.

- Rozwój spowalniają uciążliwe procedury administracyjne, powolna rozbudowa sieci oraz niewystarczający stopień elektryfikacji gospodarek - ocenił Dickson. Jak podkreślił, krajem, który uprościł procedury i na tym korzysta są Niemcy, gdzie zezwolenia dostaje obecnie siedem razy więcej mocy niż jeszcze pięć lat temu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Pracowali w kopalniach, teraz chorują. Wiemy jakie choroby dotykają górników najczęściej

Pylice są najczęściej stwierdzaną chorobą zawodową w przemyśle wydobywczym od wielu lat. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r., zwiększył się udział procentowy stwierdzonych pylic płuc w stosunku do pozostałych chorób zawodowych. Pylice górników kopalń węgla, wywołane są wdychaniem pyłu mieszanego, składającego się głównie z krzemionki, węgla i glinokrzemianów – wskazują w swym raporcie rocznym eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego.

Premier: Budowa energetyki w oparciu o OZE pozwala wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń

- Polski wysiłek, aby budować energetykę w oparciu o odnawialne źródła energii pozwalają wypełniać zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, a więc produkować czystą energię - powiedział w sobotę premier Donald Tusk na farmie fotowoltaicznej w Kleczewie.

Tragiczny wypadek w Hucie Miedzi Głogów II. Nie żyje 38-letni pracownik huty

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę na terenie należącej do KGHM Huty Miedzi Głogów II. Zginął 38-letni pracownik huty.