Spadkowy początek tygodnia na nowojorskich giełdach

Poniedziałkowa, 9 sierpnia, sesja na nowojorskich giełdach przyniosła lekkie spadki po rekordach indeksów S&P 500 i Dow Jones z zeszłego tygodnia. Rynki obawiają się o rozprzestrzenianie się wariantu Delta. Spadły ceny ropy naftowej i przecenione zostały koncerny paliwowe.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 0,30 proc. do 35 101,85 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł 0,09 proc. do 4432,35 pkt. Nasdaq Composite wzrósł 0,16 proc. i zamknął sesję na poziomie 14 860,18 pkt.

Covid-19 waży ciężko na rynkach finansowych. Wzrost liczby przypadków cały czas wywiera presję na spółki cykliczne, w tym na spółki paliwowe, przemysłowe oraz generalnie na spółki o mniejszej kapitalizacji - powiedział Jim Paulsen, główny strateg inwestycyjny z Leuthold Group.

Według danych IBES Refinitiv analitycy spodziewają się wzrostu zysku w drugim kwartale o 92,9 proc. dla spółek z indeksu S&P 500. Spośród 427 spółek w indeksie, które do tej pory zaraportowały wyniki, 87,6 proc. przekroczyło oczekiwania analityków, najwięcej w historii.

Spółki, które przebiły prognozy zysku, odnotowały wytłumione reakcje na notowaniach swoich akcji dzień po publikacji wyników, a negatywne niespodzianki były karane. Prognozy spółek są silniejsze niż przeciętne, ale konsensusowe szacunki dotyczące dwuletniego wzrostu sugerują spowolnienie w związku z obawami makroekonomicznymi - wskazywali analitycy Bank of America.

W tym tygodniu swoje wyniki kwartalne przedstawią m.in. Tyson Foods, AMC Entertainment, Coinbase, Lordstown Motors, Bumble, Palantir, Disney, Airbnb i DoorDash. Analitycy Credit Suisse prognozują, że na koniec 2021 roku indeks S&P 500 osiągnie 4600 punktów, a na koniec 2022 roku znajdzie się na poziomie 5000 punktów.

Przez ostatnie pięć kwartałów analitycy znacząco nie doszacowywali zyski na akcję, spodziewamy się, że ten trend będzie trwał nadal. Widzimy potencjał do podniesienia prognoz wyników, gdyż puste półki w sklepach są zapełniane a zdolności do podnoszenia cen nie słabną. Wydatki konsumentów powinny się poprawiać wraz z dalszym spadkiem stopy bezrobocia, któremu towarzyszą wyższe pensje - powiedział główny strateg amerykańskich rynków akcji w Credit Suisse Jonathan Golub.

W poniedziałek spadały ceny ropy naftowej, co stanowiło kontynuację spadków z zeszłego tygodnia. Głównym powodem przeceny są obawy o spadek popytu w związku z rosnącą liczbą nowych przypadków zakażenia Covid-19 na świecie. Ropa West Texas Intermediate spadała ponad 4 proc., notując minimum na poziomie 65,15 USD za baryłkę, najniżej od maja.

Wraz ze spadkiem cen ropy w dół szły też spółki paliwowe. Exxon Mobil i Chevron zniżkowały po około 1 proc. Diamondback Energy spadł o 3,5 proc.

Zniżkowały też akcje linii lotniczych oraz wycieczkowców. Norwegian Cruise Line spadł prawie 4 proc. po tym jak sąd federalny orzekł, że linia ta może wymagać od pasażerów zaświadczenia o szczepieniu przeciwko Covid-19. Po ponad 3 proc. zniżkowały Carnival i Royal Caribbean.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.