Spadki na Wall Street

Wtorkowa (17 maja) sesja na nowojorskich giełdach przyniosła wyraźne spadki głównych indeksów, a liderami zniżek były spółki z sektora użyteczności publicznej oraz dóbr konsumenckich. Rynek czeka na publikację w środę raportu z ostatniego posiedzenia Fed.

Indeks Dow Jones Industrial Average na koniec dnia stracił 1,02 proc. i wyniósł 17 529,98 pkt. S&P 500 spadł o 0,94 proc. i wyniósł 2047,21 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 1,25 proc. do 4715,73 pkt. i był to najgorszy dzień dla tego indeksu od 7 kwietnia.

Po lepszych niż oczekiwano danych dot. sytuacji gospodarczej USA, w tym - większym od oczekiwań wzroście inflacji CPI w kwietniu - początkowo umacniał się dolar.

Lepsze dane z gospodarki USA nie wpłynęły znacząco na wzrost oczekiwań odnośnie do przyszłości stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Rynek terminowy wciąż wycenia szanse szansę podwyżki stóp na kolejnym posiedzeniu banku centralnego w czerwcu na 5 proc. Podwyżka z ponad 50 proc. prawdopodobieństwem spodziewana jest dopiero w grudniu.

Kolejnych sygnałów na temat zamierzeń amerykańskiego banku centralnego może dostarczyć zaplanowana na środę publikacja protokołu z kwietniowego posiedzenia Fed.

- Perspektywa bardziej aktywnych działań Fed spycha nieco rynek w dół, zwłaszcza po sporych zyskach wczoraj - ocenił Michael Baele, dyrektor zarządzający Private Client Reserve.

- Wyniki spółek potwierdzają obecne ich wyceny. Kolejną rzeczą, która mogłaby pomóc pchnąć giełdę w górę jest ewentualne odbicie na rynku surowców - dodał.

Po silnych wzrostach w poniedziałek, które wywindowały ceny ropy naftowej na najwyższe poziomy od sześciu miesięcy, we wtorek cena surowca pozostawała bez większych zmian. Cena Brent kształtuje się w pobliżu poziomu 49 dolarów za baryłkę.

Zgodnie z opublikowanymi niedawno danymi ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA wzrosły w kwietniu o 0,4 proc. mdm. Jest to najsilniejszy wzrost tego wskaźnika od lutego 2014 roku. Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności wzrosła o 0,2 proc. mdm. Analitycy spodziewali się, że wskaźnik CPI wyniesie plus 0,3 proc. mdm oraz CPI bazowy wyniesie plus 0,2 proc. mdm.

Produkcja przemysłowa w USA w kwietniu wzrosła o 0,7 proc. mdm. Analitycy spodziewali wzrostu wskaźnika produkcji przemysłowej o 0,3 proc. mdm. W marcu wskaźnik spadł o 0,9 proc. po korekcie, wobec spadku o 0,6 proc. przed korektą.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych amerykańskich firm wyniosło w kwietniu 75,4 proc., tutaj analitycy oczekiwali wyniku 75,0 proc. W poprzednim miesiącu wykorzystanie mocy produkcyjnych znalazło się na poziomie 74,9 proc. po korekcie, wobec 74,8 proc. przed korektą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracę ma znaleźć nawet 500 osób. Jelcz rekrutuje do zakładu w Raciborzu

Trwa rekrutacja do raciborskiej fabryki Jelcza. Poszukiwani są specjaliści na różne stanowiska.

Na Wall Street małe zmiany, rynek czekał na wyniki Nvidii

Środa na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Rynek czekał też na publikację wyników kwartalnych przez Nvidię, co nastąpi po zamknięciu sesji.

Państwowy gigant chce kontynuować podwyższanie kapitału zakładowego

Grupa Azoty chce kontynuować proces podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję do około 33,7 mln akcji - poinformowała w środę Grupa. Wiceprezes Azotów Jacek Podgórski wskazał, że emisja jest częścią szerszego planu odbudowy stabilności finansowej Grupy.

Domański o G20: Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w środę, że Polska powinna współtworzyć zasady światowego porządku. Jak podkreślił, szansą na to jest uczestnictwo naszego kraju w pracach grupy G20 także w nadchodzących latach, o co zabieg rząd.