Spadki na nowojorskich giełdach

Poniedziałek (23 października) na nowojorskich giełdach przyniósł lekkie spadki po sześciu wzrostowych sesjach z rzędu. Liderem zniżek był General Electric, który rozczarował wynikami kwartalnymi. Przed inwestorami tydzień z bogatym kalendarzem wyników spółek.

Dow Jones Industrial spadł na zamknięciu o 0,23 proc. do 23 373,96 pkt. S&P 500 stracił 0,40 proc. i zakończył dzień na poziomie 2564,98 pkt. Nasdaq Comp. spadł 0,64 proc. i wyniósł ostatecznie 6586,83 pkt. Wzrostom na S&P 500 przewodził w ciągu dnia Seagate (nawet +15 proc.). Producent nośników danych zaskoczył rynek mocnymi wynikami kwartalnymi.

General Electric mocno zniżkował po gorszych od oczekiwań wynikach kwartalnych. To był najmocniejszy jednodniowy spadek notowań tej firmy od sześciu lat. Inwestorów wystraszyły też pogłoski, że spółka może obniżyć wysokość płaconej dywidendy.

Mimo udanego III kw. (zysk na akcję 2,09 USD wobec 1,94 USD oczekiwań) Hasbro przedstawiła niższe od konsensusu prognozy na IV kwartał. Akcje spółki traciły na wartości.

Ponad 1 proc. traciły akcje Netflixa. Producent filmów i seriali planuje poinformował o zamiarze emisji 10,5-letnich obligacji za 1,6 mld USD. Spółka ma za sobą najlepszy III kw. w historii i zamierza wydać w przyszłym roku na nowe produkcje 8 mld dolarów.

Do piątku 17 proc. spółek notowanych na S&P 500 do tej pory podało swoje wyniki, z czego ok. 76 proc. wyprzedziło oczekiwania co do zysku. W porównaniu do III kw. 2016 r. odnotowano przeciętny wzrost zysku na akcję o 3,1 proc.

Ankietowani przez Bloomberga analitycy spodziewają się wzrostu zysków spółek z S&P 500 w III kw. o 2,6 proc. wobec 10,9 proc. w II kw. W IV kw. oczekuje się wzrostu zysków o 11,9 proc., a dla całego 2017 r. o 10,6 proc.

W tym tygodniu raporty opublikują jeszcze m.in. Amazon, Alphabet, Microsoft, Facebook, Twitter, General Motors, Ford, Fiat Chrysler, Boeing, McDonald's, Coca-Cola, Exxon Mobil.

Inwestorzy liczą na szybkie i sprawne wdrożenie reformy podatkowej w USA, na czym skorzystałyby amerykańskie przedsiębiorstwa (obniżka CIT, jednorazowe opodatkowanie zysków w przypadku ich repatriacji).

Amerykański Senat zatwierdził w ub. tygodniu budżet federalny na 2018 rok. Ustawa zezwala na zwiększenie deficytu w horyzoncie dekady o 1,5 bln USD. Dzięki temu rezolucja będzie mogła być ostatecznie zatwierdzona przez Izbę Reprezentantów zwykłą większością głosów (głosowanie w najbliższych dniach), podobnie jak ustawa o reformie podatków. Bez zwiększenia limitu deficytu, reforma potrzebowałaby w Senacie 60 głosów, choć Republikanie posiadają tam jedynie 52 krzesła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.