Spadki na giełdach, bo Trump zapowiada nowe cła

Indeksy na giełdach w Nowym Jorku zakończyły piątkową sesję spadkami, po tym jak Donald Trump zapowiedział, że jest gotowy do wprowadzenia kolejnych ceł na chińskie towary o wartości 267 mld USD. Piątkowe dane z rynku pracy USA okazały się wyższe od oczekiwań.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował o 0,31 proc. do 25 916,54 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,22 proc. do 2871,68 pkt. Natomiast Nasdaq Comp. poszedł w dół o 0,25 proc. do 7902,54 pkt. Była to czwarta spadkowa sesja z rzędu dla indeksu, co przełożyło się na najgorszy początek września od 2008 r. W ujęciu tygodniowym był to najgorszy okres dla S&P od końca marca.

Wrzesień był historycznie trudnym miesiącem dla inwestorów na Wall Street. Od 1950 r. był to najsłabszy miesiąc zarówno dla DJI, jak i S&P 500. Średnio Dow tracił we wrześniu 0,7 proc., a S&P 500 spadał o 0,5 proc. Notowany od 1971 r. Nasdaq przeciętnie jest we wrześniu na minusie o 0,5 proc.

Prezydent Donald Trump oświadczył w piątek, że myśli o wprowadzeniu kolejnych ceł na towary importowane z Chin o wartości 267 mld USD i że projekt jest już właściwie gotowy. Wcześniej Waszyngton zagroził obłożeniem karnymi cłami towarów importowanych z Chin o wartości 200 mld USD.

Notowania Apple oddały wcześniejsze wzrosty i na koniec sesji spadły o ok. 1 proc., po tym jak agencja Bloomberg poinformowała, że na liście produktów, które mogą zostać objęte nowymi cłami znajduje się wiele wyrobów producenta iPhone'ów. Zniżkowały także akcje dostawców Apple - Qualcomm, Skyworks i Cirrus Logic.

Akcje Tesli spadły o ponad 6 proc. Główny księgowy spółki, Dave Morton, zrezygnował w piątek ze stanowiska, po niecałym miesiącu pracy, odejście z pracy ogłosiła też szefowa działu HR. W czwartek wieczorem prezes Tesli Elon Musk wystąpił zaś w radiowo-internetowej audycji komediowej na żywo, w trakcie której zapalił marihuanę oraz spróbował whisky. W sierpniu media informowały, że członków rady zarządzającej Teslą martwi używanie przez Muska rekreacyjnych narkotyków.

Makroekonomicznym wydarzeniem dnia była publikacja comiesięcznego raportu z rynku pracy USA za sierpień, który przebił rynkowe oczekiwania, przede wszystkim pod kątem dynamiki płac.

Liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA w VII wzrosła o 201 tys. wobec oczekiwanych 190 tys. Dwumiesięczna rewizja liczby miejsc pracy wyniosła -50 tys. Wynagrodzenia godzinowe wzrosły w sierpniu o 0,4 proc. mdm i o 2,9 proc. rdr. vs. oczekiwane +0,2 proc. i +2,7 proc.

Odczyt wspiera rynkowe oczekiwania względem ścieżki stóp procentowych Fed, który zamierza obecnie do końca roku podnieść koszt pieniądza jeszcze dwukrotnie.

Jeszcze przed publikacją danych, E. Rosengren, prezes Fed Boston, jako "sensowną" ocenił strategię "stopniowego" podwyższania stóp proc. w 2018 r. i 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.