Spadek produkcji i wzrost sprzedaży węgla w listopadzie 2024 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Światowe zapotrzebowanie na węgiel będzie co roku osiągać nowe rekordy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wydobycie z polskich kopalń węgla kamiennego w listopadzie 2024 r. spadło o blisko 0,2 mln ton wobec października - wynika z danych ARP. Nieco wyższa od produkcji była sprzedaż - o 0,1 mln ton (miesiąc do miesiąca). Dzięki temu minimalnie spadł poziom kopalnianych zwałów.

W jedenastym miesiącu ub. roku produkcja węgla wyniosła 3,893 mln ton, a sprzedaż 4,001 mln ton. Stan zwałów spadł do 5,743 mln ton.

Dane o miesięcznych poziomach wydobycia i sprzedaży katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), monitorujący rynek węgla i sytuację w krajowym górnictwie, publikuje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym. We wtorek rano opublikowano szczegółowe dane za listopad ub. roku.

W poprzednich miesiącach widać było ogólną tendencję stabilizacji wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego (energetycznego i metalurgicznego łącznie).

W maju 2024 r. produkcja węgla w polskich kopalniach wyniosła 3,315 mln ton, w czerwcu wzrosła do 3,335 mln ton, w lipcu do 3,631 mln ton, by w sierpniu znów spaść do 3,431 mln ton. We wrześniu produkcja wzrosła minimalnie do 3,454 mln ton i w październiku wzrosła istotnie - do 4,171 mln ton.

Sprzedaż w maju ub. roku wyniosła 3,146 mln ton, w czerwcu 3,306 mln ton, w lipcu 3,293 mln ton, w sierpniu 3,498 mln ton, we wrześniu 3,446 mln ton, a w październiku 3,805 mln ton.

W poprzednich latach pierwszymi miesiącami przedsezonowego wzrostu wydobycia, a przede wszystkim sprzedaży, były sierpień lub wrzesień; teraz pierwsze istotne wzrosty przesunęły się na październik. W listopadzie 2024 r. produkcja i sprzedaż jednak spadły wobec października, podobnie jak rok wcześniej.

W sierpniu 2023 r. wyprodukowano 3,847 mln ton węgla, we wrześniu 2023 r. 4,188 mln ton, w październiku 4,821 mln ton, a w listopadzie 4,636 mln ton. mln ton. Jeśli chodzi o sprzedaż, w sierpniu 2023 r. sprzedano 3,557 mln ton, we wrześniu 4,187 mln ton, w październiku 4,686 mln ton, a w listopadzie 4,181 mln ton.

Obecna sytuacja przekłada się m.in. na stan przykopalnianych zwałów. W maju 2024 r. leżało na nich 5,318 mln ton niesprzedanego surowca, w czerwcu 5,325 mln ton, w lipcu 5,635 mln ton, w sierpniu 5,537 mln ton, we wrześniu 5,530 mln ton, w październiku rekordowe w ostatnich latach 5,861 mln ton i w listopadzie 5,743 mln ton.

Zatrudnienie w sektorze wyniosło na koniec listopada ub. roku 74,4 tys. osób, podczas gdy na koniec listopada 2023 r. było to 76,2 tys. osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.