Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.06 PLN (+8.03%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.20 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

128.32 PLN (+0.79%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.71%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.48 PLN (-2.31%)

Enea S.A.

21.82 PLN (-4.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (+5.45%)

Złoto

4 610.49 USD (0.00%)

Srebro

73.14 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

104.32 USD (+2.42%)

Gaz ziemny

2.68 USD (+0.04%)

Miedź

5.98 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.06 PLN (+8.03%)

KGHM Polska Miedź S.A.

299.20 PLN (-2.86%)

ORLEN S.A.

128.32 PLN (+0.79%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.63 PLN (-1.71%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.48 PLN (-2.31%)

Enea S.A.

21.82 PLN (-4.55%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.15 PLN (+5.45%)

Złoto

4 610.49 USD (0.00%)

Srebro

73.14 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

104.32 USD (+2.42%)

Gaz ziemny

2.68 USD (+0.04%)

Miedź

5.98 USD (+0.07%)

Węgiel kamienny

109.15 USD (+1.58%)

Spadek inwestycji może być zagrożeniem dla gospodarki

fot: ARC

Można oczekiwać spadku dynamiki wzrostu PKB z około 3,5 proc. w pierwszym półroczu br. do około 2,5 proc. w drugim półroczu i około 2 proc. w 2013 roku - uważa prof. Stanisław Gomułka

fot: ARC

Wzrost roli konsumpcji w tworzeniu PKB będzie prowadził do dalszego spadku inwestycji krajowych - ostrzega w rozmowie z PAP prof. Stanisław Gomułka. Do spadku inwestycji doprowadza raczej substytucja droższych pracowników krajowych przez tańszych imigrantów - twierdzi dr Cezary Mech.

Główny ekonomista Business Centre Club prof. Stanisław Gomułka spodziewa się, że w 2017 r. działania zmierzające do wzrostu roli konsumpcji w tworzeniu PKB będą nadal gospodarczym priorytetem rządu Beaty Szydło.

- Wyczerpując krajowe oszczędności, takie działania jak zmiana wieku emerytalnego i wprowadzenie programu 500+ prowadzą automatycznie do spadku inwestycji krajowych. Jeżeli na to nałoży się związany z obniżeniem wieku emerytalnego spadek zatrudnienia i dający się zaobserwować od około trzech lat mniejszy dopływ inwestycji zagranicznych, mamy receptę na spowolnienie wzrostu gospodarczego - wyjaśnia.

- Trzeba się też liczyć z możliwością ograniczenia dopływu środków unijnych przez KE z powodu sporów natury prawnej z Brukselą - dodaje ekonomista.

Szacuje, że w najbliższych latach wzrost gospodarczy PKB zamiast prognozowanych przez rząd 3-4 proc., może co roku w latach 2016-19 wynosić jedynie 1,5-3 proc. Jego zdaniem, zahamuje to nadrabianie luki między dochodami mieszkańców Polski i Europy Zachodniej.

Gomułka ocenia, że dające się zauważyć w tym roku w Polsce spowolnienie inwestycyjne prawdopodobnie będzie trwało w pierwszej połowie 2017 r. ze względu na wyjątkowo niski poziom absorcji środków unijnych. Jego rezultatem jest 40-procentowy spadek inwestycji przedsiębiorstw Skarbu Państwa w III kwartale br. w relacji rok do roku. Ekonomista spodziewa się poprawy pod tym względem w drugiej połowie 2017 r.

Gomułka zwraca uwagę na spadek udziału bezpośrednich inwestycji zagranicznych w polskim PKB w ostatnich latach. W latach 1995-2011 wynosił on co roku od 2 do 5 proc. PKB, w latach 2012-16 - od 0 do 2 proc. Jego zdaniem, ten trend utrzyma się, a nawet będzie się nasilał w związku z ogólnym pogorszeniem się klimatu inwestycyjnego w Polsce, ale poziom inwestycji zagranicznych jest już na tyle niski, że jego dalszy spadek nie będzie miał znaczącego wpływu na PKB.

- Niska dynamika inwestycji zagranicznych oznacza mniejszy dopływ nowych produktów i technologii na polski rynek, przekłada się więc na niższy poziom innowacyjności polskiej gospodarki i mniejszą dynamikę wzrostu wydajności pracy w Polsce. Na razie nie jest to zbyt widoczne dzięki kapitałowi nagromadzonemu w Polsce w ciągu ostatnich prawie dwudziestu lat, ale jeżeli dopływ nowych technologii będzie stale się zmniejszał, tempo rozwoju gospodarczego znacząco spadnie - powiedział PAP.

Profesor KUL Tomasz Gruszecki uważa dostrzeganą przez niego w "planie Morawieckiego" sprzeczność między deklaracjami wzrostu udziału inwestycji w PKB do 25 proc., a działaniami na rzecz zwiększenia konsumpcji, za największe wyzwanie strukturalne dla polskich finansów.

- Jeżeli rząd stawia sobie za cel wyprowadzić Polskę z "pułapki średniego rozwoju", w której niewątpliwie się znajdujemy, musi powiedzieć społeczeństwu, że czeka je 3-4 lata wyrzeczeń, po których dojdzie do wzrostu konsumpcji wraz ze zwiększeniem się PKB. Niektóre państwa, jak Chiny i Korea Południowa, odważyły się na taki skok inwestycyjny, ale nie obiecywały obywatelom np. znacznego wzrostu płacy minimalnej - powiedział PAP.

- Już w przyszłym roku będziemy blisko dopuszczanego przez UE poziomu 3 proc. deficytu budżetowego. Nie mamy tak mocnej pozycji w Unii, jak np. Francja, nie możemy więc liczyć na ulgowe traktowanie przez Brukselę - twierdzi ekonomista.

Według byłego wiceministra finansów dra Cezarego Mecha największym wyzwaniem dla Polski w 2017 r. jest właściwe ukierunkowanie wysiłku gospodarczego społeczeństwa. Jako najważniejsze zagrożenia dla polskiej gospodarki ekonomista wymienia spadek tempa wzrostu PKB do 2,5 proc., z powodu masowego hamowania wynagrodzeń przez zatrudnianie w polskich firmach pracowników z Europy Wschodniej, dążenie do przejęcia kolejnych aktywów OFE oraz niestabilność światowego rynku kapitałowego.

Zdaniem Mecha, polityka dochodowa była największym sukcesem rządu w postaci wprowadzenia polityki 500+, jak i jego największym błędem było hamowanie wynagrodzeń, czemu winna była "ukrainizacja" rynku pracy. Konsekwencją tego błędu była zapaść inwestycji przedsiębiorstw i unijnych.

- 500+ nie należy traktować jako preferencji na rzecz konsumpcji, lecz jako likwidację szkodliwych podatków obciążających inwestycję rodzin w przyszłych podatników - uważa ekonomista.

- Niestety, rok 2016 ukazał ryzyka dla planu Morawieckiego, przejawiające się w spadku inwestycji - powiedział PAP Mech.

Przypomniał o załamaniu programu konwergencji dochodowej między Polską i Niemcami, czego skutkiem był spadek przewidywanego wzrostu PKB i inwestycji opartych o przyszłe zyski.

- Mediana wynagrodzeń jest czterokrotnie wyższa u naszych zachodnich sąsiadów - przypomniał.

Według Mecha, dysproporcje między wynagrodzeniami Polaków i Niemców są związane z faktem, że "polityka zatrudnienia polegająca na wzroście wynagrodzeń wymuszających inwestycje pracodawców została zastąpiona w Polsce bezinwestycyjną substytucją droższych pracowników krajowych przez tańszych imigrantów."

- Na to nałożył się spadek inwestycji unijnych z powodu braku presji politycznej na wykorzystanie środków, co przełoży się na opóźnienia w ich wykorzystaniu do połowy przyszłego roku - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Huta Częstochowa zapowiedziała wejście w sektor energetyki jądrowej

Huta Częstochowa rozpoczęła procedury uzyskania certyfikatów NQA-1 oraz ISO 19443, co otworzy jej drogę do produkcji na rzecz energetyki jądrowej - poinformował prezes firmy.

Komisja przyjęła projekt ustawy, który ma uprościć inwestycje w energetykę jądrową

Komisja ds. energii, klimatu i aktywów państwowych przyjęła we wtorek projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w energetykę jądrową. Nowe przepisy mają m.in. usprawnić prace przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej.

Nasz region gospodarzem Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku

Na Superauto.pl Stadionie Śląskim odbyła się konferencja prasowa dotycząca organizacji Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 2028 roku. - Mistrzostwa Europy na tej pięknej arenie stają się faktem - powiedział Piotr Borys, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.

1764845916 zmarzly

Marian Zmarzły: Ten dokument pozwoli objąć pakietem osłon pracowników JSW

Uchwała „Program wsparcia sektora górnictwa węgla kamiennego koksującego w Polsce – świadczenia osłonowe” przyjęta przez Radę Ministrów! - poinformował w mediach społecznościowych Marian Zmarzły, wiceminister energii.