Spada wydobycie węgla kamiennego i brunatnego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Firmy okołogórnicze są uzależnione od kondycji kopalń

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W kolejnych miesiącach produkcja sprzedana przemysłu wzrośnie mocniej niż w kwietniu, kiedy była wyższa o 7,9 proc. w porównaniu z kwietniem ub. roku - prognozują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), komentując środowe dane GUS. Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z kwietniem ub. roku wystąpił w trzech działach, w produkcji urządzeń elektrycznych - o 20,2 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 4,4 proc., w produkcji metali - o 2,8 proc.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w środę, że w kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu była wyższa o 7,9 proc. w porównaniu z kwietniem ub. roku, kiedy notowano spadek o 6,4 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, zaś w porównaniu z marcem br. spadła o 2,2 proc.

W kolejnych miesiącach zobaczymy silniejszy wzrost przemysłu. Będzie to efekt poprawy sytuacji finansowej konsumentów. Wzrost wynagrodzeń przyczynia się do zwiększonego popytu gospodarstw domowych, co z kolei zmusi firmy do zwiększenia produkcji - ocenili ekonomiści PIE.

Według Instytutu lepsze wyniki zobaczmy zapewne wśród sektora FMCG (Fast Moving Consumer Goods - dobra szybko zbywalne).

Jak zaznacza PIE, branże eksportowe wchodzą w słabszy okres z uwagi na słabe tempo wzrostu największych partnerów handlowych, a z badania koniunktury GUS wskazuje, że coraz więcej przedsiębiorców wskazuje niedostateczny popyt na rynku zagranicznym jako barierę działalności.

W okresie styczeń - kwiecień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 0,9 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem 2023 r., kiedy notowano spadek o 2,2 proc. w stosunku do porównywalnego okresu poprzedniego roku.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w kwietniu br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 4,4 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 7,0 proc. wyższym w porównaniu z marcem br.

Według wstępnych danych GUS, w kwietniu br., w stosunku do kwietnia ub. roku, wzrost produkcji sprzedanej (w cenach stałych) odnotowano w 31 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 20,9 proc., komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 15,1 proc., wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny - o 14,5 proc., wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 12,5 proc., papieru i wyrobów z papieru oraz wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych - po 12,4 proc., artykułów spożywczych - o 11,7 proc., pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 11,1 proc.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z kwietniem ub. roku wystąpił w trzech działach, w produkcji urządzeń elektrycznych - o 20,2 proc., w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 4,4 proc., w produkcji metali - o 2,8 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Czy ETS2 wejdzie w życie w Polsce w 2028 r. ? Hennig-Kloska: Nie jestem przekonana o tym

Wśród priorytetów klimatycznych Polski w najbliższym czasie, pokrywającym się m.in. z litewską prezydencją w Radzie UE w 2027 r., są rewizje dyrektyw ETS, ETS2 oraz REDIII - zadeklarowała w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

NBP posiada obecnie 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł i jeszcze mu mało

Narodowy Bank Polski na koniec sierpnia posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł - poinformował w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, zakupy złota stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju.

Maszyniści zwolnią na przejazdach do 20 km/h. Będą opóźnienia pociągów

W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.