Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.97 PLN (+0.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

129.16 PLN (+0.20%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.31 PLN (-1.86%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.37 PLN (-0.43%)

Enea S.A.

20.84 PLN (-1.04%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.20 PLN (+0.21%)

Złoto

5 186.59 USD (+0.55%)

Srebro

87.36 USD (+2.33%)

Ropa naftowa

96.59 USD (-0.30%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.89 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.97 PLN (+0.53%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-0.34%)

ORLEN S.A.

129.16 PLN (+0.20%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.31 PLN (-1.86%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.37 PLN (-0.43%)

Enea S.A.

20.84 PLN (-1.04%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.20 PLN (+0.21%)

Złoto

5 186.59 USD (+0.55%)

Srebro

87.36 USD (+2.33%)

Ropa naftowa

96.59 USD (-0.30%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.12%)

Miedź

5.89 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Spada liczba dewastacji infrastruktury

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dokąd dojadą PKP po sfatygowanych torach?

fot: Andrzej Bęben/ARC

O prawie jedną trzecią zmniejszyła się w ostatnich latach liczba notowanych w Polsce przypadków kradzieży i dewastacji infrastruktury energetycznej, kolejowej i telekomunikacyjnej. Nadal jednak jest ich prawie 6 tysięcy rocznie, a koszty sięgają 20 mln zł.

Raport prezentujący skalę szkód zaprezentowano podczas konferencji z okazji 5-lecia „Memorandum w sprawie przeciwdziałania kradzieży i dewastacji infrastruktury”. Porozumienie zainicjowały w 2012 r. Urząd Regulacji Energetyki, Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz Urząd Transportu Kolejowego, w celu przeciwdziałania negatywnych zjawiskom tego typu w Polsce. Na prawach sygnatariuszy mogły do niego przystąpić firmy, organizacje i izby gospodarcze z sektorów: telekomunikacyjnego, energetycznego oraz transportu kolejowego.

Jak wynika z danych, od kilku lat skala kradzieży i dewastacji infrastruktury systematycznie maleje. Podczas gdy w latach 2011-12 odnotowywano rocznie ponad 17 tys. takich przypadków, w 2016 r. ich liczba była prawie trzy razy mniejsza i wyniosła niespełna 6 tys. Wciąż stanowią jednak zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz sprawnego funkcjonowania firm i instytucji. Na skutek działań złodziei w zeszłym roku prawie 75 tys. odbiorców pozbawiono usług telekomunikacyjnych, ponad 12 tys. utraciło przejściowo zasilanie energetyczne, a ponad 7,5 tys. pociągów przyjechało z opóźnieniem. Łączne straty trzech branż sięgnęły 20 mln złotych.

Według ekspertów do zmniejszenia skali negatywnych zjawisk przyczyniły się: poprawa sytuacji gospodarczej w kraju, wzrost dochodów i spadek stopy bezrobocia skutkujący mniejszą ilością złodziei kabli. W ciągu kilku lat usprawniono również współpracę operatorów z policją, zwłaszcza na poziomie lokalnym, jak również zrealizowano liczne modernizacje obejmujące wymianę najchętniej kradzionych instalacji miedzianych na światłowodowe.

Czołowe miejsca w statystykach zajęły w 2016 r. – podobnie jak w latach ubiegłych – województwa: śląskie (1103 przypadki), dolnośląskie (909), małopolskie (792) i mazowieckie (746). Różniły się jednak specyfiką dokonywanych szkód. Na Śląsku sprawcy kradli najchętniej infrastrukturę kolejową, czemu sprzyjało jej zagęszczenie oraz duża liczba miejskich aglomeracji. Największą liczbę kradzieży i dewastacji w energetyce odnotowano z kolei w Małopolsce, a szkód w infrastrukturze telekomunikacyjnej w Dolnośląskim.

Znaczny, bo w porównaniu do 2015 roku około 13-procentowy, spadek niekorzystnych zdarzeń udało się osiągnąć w energetyce (z 2198 do 1908 incydentów). Dotyczyły one z reguły spółek dystrybucyjnych i przesyłowych, których infrastruktura znajduje się praktycznie na terenie całego kraju, często w miejscach niedostępnych i trudnych do monitorowania. Redukcja objęła przede wszystkim szkody o największych rozmiarach dzięki czemu koszty ich usuwania przez operatorów zmniejszyły się w ciągu roku z 9,6 mln zł do 4,5 mln zł.

- Dla energetyki istotna jest liczba incydentów oraz spowodowany nimi czas trwania przerw w dostawie energii do odbiorców. Stanowią one nie tylko uciążliwość dla klientów, ale także wpływają na wskaźniki niezawodności dostaw energii. Docelowo za elementy sieci zniszczone przez złodziei płacą wszyscy klienci. Dlatego ważne jest, aby każdy czuł się odpowiedzialny za infrastrukturę, która służy nam wszystkim – stwierdziła Katarzyna Zalewska-Wojtuś, prezes Fundacji na Rzecz Przeciwdziałania Kradzieży i Dewastacji Infrastruktury, wspierającej działania Memorandum oraz przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej, zrzeszającego największych operatorów systemów elektroenergetycznych w Polsce. Jak dodała, powinno się także kłaść nacisk na edukację i zwiększanie świadomości społecznej. - Naruszone elementy sieci elektroenergetycznej mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi, zarówno tych dokonujących czynów zabronionych, jak i osób postronnych - ostrzegła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rosomak podpisał umowę na dostawę platform pojazdowych systemu przeciwlotniczego

Siemianowicki Rosomak podpisał podpisał w środę 11 marca umowę z KIA Corporation na dostawę platform pojazdowych dla sytemu SAN - poinformowała spółka.

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.

W lutym codzienne zakupy podrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku

W lutym 2026 roku zakupy produktów codziennego użytku w sklepach detalicznych zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W tym czasie ceny samej żywności poszły w górę o 3,4 proc.

Złoty osłabił się do głównych walut

Polska waluta w czwartek rano osłabiła się do euro, które kosztowało 4,28 zł, dolara amerykańskiego, za którego płacono 3,69 zł, franka szwajcarskiego wycenianego na 4,72 zł i brytyjskiego funta, za którego trzeba było zapłacić 4,92 zł. W czwartek ok. godz. 7.40 złoty osłabił się o 0,26 proc. do euro, które było wyceniane na 4,28 zł. Kurs polskiej waluty w stosunku do