Sosnowiec: wspominali przeszłość, mówili o przyszłości

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Sosnowcu pamięć o Edwardzie Gierku jest nader żywa...

fot: Andrzej Bęben/ARC

+32 Zobacz galerię

Galeria
(35 zdjęć)

W dawnym domu kultury jedynej dziś w Zagłębiu kopalni Kazimierz-Juliusz kilkudziesięciu weteranów górniczego stanu uczestniczyło, w piątek 14 grudnia, w barbórkowym spotkaniu "Górniczy portret Sosnowca". Wspomniało się dekadę Edwarda Gierka. Głównym gościem był europoseł, syn I sekretarza KC - prof. Adam Gierek.

"Spotkanie o charakterze wspomnieniowym połączone z częścią artystyczną i poczęstunkiem" zorganizowali: Społeczne Ogólnopolskie Stowarzyszenie im. E. Gierka, Stowarzyszenie Pokolenia, Federacja Młodych Socjaldemokratów, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Związek Zawodowy Górników w Polsce i Zagłębiowskie Stowarzyszenie Turystyczne Kulturalne.

Wśród gości, których aktywność zawodowa przypadała na lata 1970-1980 byli, m.in., Franciszek Wszołek - który zwykł o sobie mówić, że jest ostatnim żyjącym wiceministrem górnictwa i energetyki i Jerzy Malara, również wiceminister tego resortu z tych czasów oraz prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Współgospodarz spotkania, prezydent Sosnowca - Kazimierz Górski omawiając krótką prezentację dorobku epoki Gierka bronił jej przed niesprawiedliwymi ocenami - jego zdaniem - części historyków, którzy ten okres negują i przedstawiają, jako czarną kartę historii Polski.

Honoru i polityki ojca bronił jego syn, który podkreślał, że w tamtym okresie i na tle tamtych warunków polityczno-ekonomicznych była słuszna i dzięki niej Polska do dziś czerpie korzyści, choć w historii Edward Gierek przedstawiany jest jako ten, który zostawił Polskę zadłużoną.

- Wtedy braliśmy kredyty oprocentowane na 5 procent przy 7-procentowej inflacji. To były tanie kredyty...

I wyliczał, że za rządów jego wybudowano 500 zakładów przemysłowych, że powstawały kopalnie, takie choćby, jak Bełchatów, czy Bogdanka.

Jerzy Marala wspominając Edwarda Gierka przywołał myśl Stanisława Staszica, który rzekł był, że trzeba myśleć o przyszłości a o przeszłości nigdy nie zapominać.

- Dekada Gierka, to był dla Polski okres postępu - mówił, żałując, że kiedyś potężne górnictwo dziś, za czasów III RP, zostało zdewastowane.

W podobnym klimacie do zgromadzonych przemawiał Franciszek Wszołek, gromko i barwnie. Opowiadał o swoich kontaktach z Edwardem Gierkiem, o współczesnym ratowaniu kopalni Wujek...

Przemawiali również związkowcy z ZZG z Kazimierza-Juliusza. Obdarowali Adam Gierkami okolicznościowymi prezentami. Wyróżniających się pracowników tej kopalni oraz gospodarzy spotkania udekorowali związkowymi odznaczeniami.

Na koniec miejscowa aktorska młodzież zaprezentowała się w skromnym przedstawieniu. Po nim były już wspominki przy okolicznościowym stole i w otoczeniu wystawy prezentującej osiągnięcia "przerwanej dekady".

 

W galerii: "Górniczy portret Sosnowca". Sosnowiec, 14 grudnia 2012 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.