Sosnowiec: przy pomocy GIG stworzą mapę smogową

fot: Maciej Dorosiński

Sosnowiec stopniowo zwiększa środki na walkę z niską emisją - z ok. 700 tys. zł w 2016 r. do 2,3 mln zł w 2017 r. i 3 mln w 2018 r.

fot: Maciej Dorosiński

Samorząd Sosnowca przy pomocy Głównego Instytutu Górnictwa zamierza stworzyć "mapę smogową". Ma to być ocena stanu powietrza w mieście, ze wskazaniem obszarów czy budynków, które są źródłem największych zanieczyszczeń, tzw. niskiej emisji.

Jak poinformował PAP w poniedziałek, 15 października, rzecznik sosnowieckiego magistratu Rafał Łysy, prace nad mapą potrwają około dwóch miesięcy. Rozpoczną się wraz ze spadkiem temperatur i rozpoczęciem faktycznego sezonu grzewczego. Obejmą całe miasto - samorządowcy chcą zidentyfikować lokalne potrzeby w każdym miejscu zabudowanym.

Sosnowiec skorzysta przy tym z usług Eko Patrolu Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) w Katowicach, który już np. w marcu br. - na zamówienie samorządu województwa - przeprowadził pilotażowe mobilne badania jakości powietrza w ośmiu miejscowościach regionu, w których nie działa stacjonarny państwowy monitoring jakości powietrza.

Eko Patrol GIG odwiedził wówczas: Buczkowice, Czeladź, Gorzyce, Kłobuck, Kroczyce, Pyskowice, Radlin oraz Skoczów. Krążył po nich samochód elektryczny z zainstalowaną na dachu aparaturą, pozwalającą badać powietrze w czasie rzeczywistym (przy łączeniu się z bazami danych, np. bazą danych obiektów topograficznych). Korzystano również ze specjalnie wyposażonego drona, który podlatując do kominów, dzięki wytwarzanemu podciśnieniu zasysał dym i poddawał go analizie.

Teraz podobne badanie, chociaż bardziej kompleksowe, zamówił za ok. 60 tys. zł sosnowiecki samorząd. Pomiary będą wykonywane w zakresie: stężeń pyłów zawieszonych PM1, PM2,5, PM10 oraz tlenku węgla (CO).

Eko Patrol GIG będzie pracował na obszarze zabudowanym miasta, z uwzględnieniem warunków meteorologicznych i rodzaju zabudowy (wielorodzinna, jednorodzinna ogrzewana paliwem stałym) - w kilku seriach pomiarowych umożliwiających porównania, przez co najmniej dwa miesiące sezonu grzewczego.

Wyniki zostaną przedstawione w formie raportu oraz mapy występowania zanieczyszczeń. Efektem będzie "mapa smogowa" czyli aktualna ocena stanu powietrza w mieście, ze wskazaniem obszarów i budynków, które są źródłem największych zanieczyszczeń pochodzących ze spalania w piecach centralnego ogrzewania.

"Mapa smogowa" ma się przekładać na kierowanie w poszczególne obszary intensywniejszych kontroli straży miejskiej, ale też na pomoc miasta w postaci m.in. dotacji na modernizacje ogrzewania.

Sosnowiec stopniowo zwiększa bowiem środki na walkę z niską emisją - z ok. 700 tys. zł w 2016 r. do 2,3 mln zł w 2017 r. i 3 mln w 2018 r. Wzrosła również kwota jednostkowej dotacji - do 80 proc. kosztów związanych z inwestycjami w podłączenie do sieci ciepłowniczej, ogrzewanie gazowe, elektryczne i na olej opałowy (maksymalnie do 8 tys. zł; wcześniej było 50 proc. kosztów; nie więcej niż 3 tys. zł).

W przypadku braku możliwości podłączenia do sieci ciepłowniczej lub gazowej Sosnowiec umożliwił dotowanie kotłów na paliwo stałe, spełniające standard klasy 5, z automatycznym zasilaniem. Dzięki temu w latach 2015-2016 zlikwidowano ok. 500 starych palenisk węglowych, a w latach 2017-2018 liczba ta może przekroczyć 1,4 tys. Miasto pracuje obecnie nad przedłużeniem tych zasad dotowania na lata 2019-2020.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.