Sosnowiec przejmie nieruchomości i zabudowania po ostatnim zakładzie wydobywającym węgiel kamienny w Zagłębiu Dąbrowskim

fot: Maciej Dorosiński

Likwidacja kopalni Kazimierz-Juliusz trwała cztery lata i obejmowała infrastrukturę powierzchniową oraz podziemną

fot: Maciej Dorosiński

Obiekty po kopalni Kazimierz-Juliusz otrzymają szansę na drugie życie. W tym roku na drodze darowizny mają zostać przekazane gminie Sosnowiec przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. Zarząd SRK 1 września podjął uchwałę w tej sprawie. Zgodę na dokonanie darowizny muszą jeszcze wyrazić rada nadzorcza spółki oraz walne zgromadzenie.

Nieruchomości oraz ruchome składniki mienia zostaną przekazane gminie zgodnie z postanowieniami art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. SRK wyjaśniła, że gmina otrzyma obiekty po dawnej kopalni oraz działki, na których się one znajdują, tak, by przekazana część stanowiła całość, umożliwiającą wykorzystanie tych obiektów i otaczających je terenów zielonych.

W sumie jest to sześć działek o łącznej powierzchni 28 524 mkw. Największa z nich ma 17 518 mkw. i to na niej znajdują się: budynek warsztatu MD, budynek maszyny wyciągowej szybu K-I, budynek nadszybia szybu K-I, budynek stacji ratowniczej, budynek kompleksu BHP I wraz z budynkiem portierni, budynek transformatorów wraz z rozdzielnią elektryczną 500 V, drogi i place w rejonie szybu K-I oraz wieża wyciągowa szybu K-I.

Jak oszacowała SRK, łączna obecna wartość rynkowa prawa użytkowania wieczystego gruntu, własności budynków, budowli, a także maszyn, urządzeń i pozostałych składników majątku to ponad 3,7 mln zł.

Przypomnijmy, że kopalnia Kazimierz-Juliusz była ostatnim zakładem wydobywającym węgiel kamienny w Zagłębiu Dąbrowskim. Jej likwidacja rozpoczęła się w 2015 r. i trwała do końca 2018 r. W chwili, gdy zapadała decyzja o zakończeniu wydobycia, pojawiły się pierwsze pomysły dotyczące zagospodarowania pokopalnianych obiektów. W tej sprawie odbyło się wiele rozmów pomiędzy władzami Sosnowca i zarządem Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Strony jednak nie mogły dojść do porozumienia. W marcu br. SRK ogłosiła przetarg na wyburzenie budynków pozostałych po kopalni, wcześniej w czasie likwidacji wyburzono już znaczną część infrastruktury, m.in. wieże szybowe (Maczki, Karol, K-V, K-II) i zakład przeróbki.

Z taką decyzją nie mógł pogodzić się pochodzący z Kazimierza Górniczego radny Łukasz Krawiec, który już od 2015 r. zabiegał o uratowanie pogórniczego dziedzictwa tej dzielnicy Sosnowca. Swoim emocjom dał upust we wpisie, który pojawił się w marcu w mediach społecznościowych. Okazało się, że tych kilkanaście zdań uruchomiło proces, który sprawił, że pokopalniane budynki nie przejdą do historii. Zareagował na nie prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, który także w mediach społecznościowych zadeklarował, że stosowne dokumenty w sprawie przekazania pogórniczego mienia jest w stanie podpisać „choćby jutro”. To rozpoczęło wymianę korespondencji między miastem a SRK i doprowadziło do szczęśliwego finału, czyli porozumienia się stron w sprawie przekazania pokopalnianych obiektów.

Jak będzie wyglądać drugie życie kopalni, przekonamy się zapewne w kolejnych latach. Ważne jest jednak to, że Kazimierz-Juliusz dostał tę szansę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.